Sebastian Dziuda
Sudden Lights – Aijā (Acoustic Version)
Alt-rockowy zespół Sudden Lights to tegoroczni reprezentanci Łotwy w Konkursie Piosenki Eurowizji. Ich kawałek Aijā, z którym powalczą o zwycięstwo w Liverpoolu niesie przesłanie pokoju i wytchnienia dla świata. Sam tytuł singla odnosi się do łotewskiej kołysanki. W ramach promocji utworu, niedawno swoją premierę miała wersja akustyczna piosenki, w której możemy lepiej docenić chwytający za serce wokal czy instrumentalną harmonię członków zespołu.
Lackluster, Skip – Miszmasz
Światło dzienne ujrzał kolejny singiel zyskującego na popularności Lacklustera. Kawałek Miszmasz opowiada o chaosie panującym w prywatnym i zawodowym życiu wokalisty, przez co młodemu artyście „zaczyna odbijać przez mnogość doznań”. Gościnnie w utworze udziela się raper Skip z duetu Miętha.
Thundercat & Tame Impala – No More Lies
Thundercat i Tame Impala, to współpraca, której potrzebowałem i o którą prosiłem. Po gościnnym udziale obu artystów w kawałkach zespołu Gorillaz, Stephen Lee Bruner oraz Kevin Parker połączyli siły we wspólnym utworze No More Lies. Utwór ten jest doskonałym kompromisem stylów, wokół których obracają się muzycy, dzięki czemu fani jednego jak i drugiego twórcy znajdą tu coś dla siebie.

Blanca Paloma – EAEA
Eurowizja zbliża się wielkimi krokami. Światło dzienne ujrzały instrumentalne wersje wszystkich utworów z tegorocznej stawki. Jednym z najlepszych może pochwalić się propozycja Hiszpanii. Instrumental utworu Eaea Blanci Palomy ma w sobie coś magicznego i enigmatycznego, co sprawia że słucha się tej wersji z zapartym tchem. Nie umiem wciąż się jednak przekonać do oryginału.
Taylor Swift – Lavender Haze
Nigdy nie byłem słuchaczem ani tym bardziej fanem twórczości Taylor Swift. Nic jednak nie poradzę na to, że utwór Lavender Haze jest po prostu świetny. Electro-popowy instrumental umiejętnie łączy się z delikatnym i zmysłowym wokalem piosenkarki, tworząc bardzo przyjemną kompozycję do odsłuchu. Odkryłem ten kawałek jak i potencjał w piosenkach Swift stanowczo za późno, choć lepiej późno niż wcale.
Tomasz Ochota
Sarsa – Ciasto
Podoba mi się nowa wersja artystki, jest mocniejsza, wyraźniejsza i jeszcze lepsza tekstowo. Najpierw było zagadkowo, następnie postpunkowo, a teraz tętniącym bitem utwór przejął moje ciepłe jak ciasto serce.
Bovska – Ziemia mi się pali
Kto jeszcze nie słuchał najnowszego albumu artystki powinien koniecznie nadrobić, bowiem jest to lektura obowiązkowa dla każdego wielbiciela muzyki. Utwór, który postanowiłem wyróżnić podbił moje serce i często gości na mojej playliśce.
ShataQS – Lustro
Album Weda, ponownie jak wcześniejszy Fenix, zajmuje bardzo ważne miejsce w moim sercu. Utwór Lustro powtarzam jak mantrę, która powoduje u mnie lepsze samopoczucie i inne spojrzenie na dzisiejszą rzeczywistość.
Brodka – Taka to zima (Coals Rework)
Czy da się kochać tak samo mocno zarówno oryginał jak i rework jakiegoś utworu? Oczywiście, że tak! Brodka jak zwykle zrobiła genialną płytę, na której znalazł się utwór Taka to zima, który kilka miesięcy później, podobnie jak inne utwory z krążka, wyszedł w innej, zmienionej wersji. Na warsztat wziął go duet Coals i zrobili to przepysznie.
Bartek Królik & Błażej Król – Chłopiec z zapałkami
Co dwóch KRÓL(ik)ÓW to nie jeden! Bartek Królik powraca i to od razu serwując nam utwór z najwyższej półki, który jest niebanalny, skoczny, rytmiczny i można się nim zachwycać bez końca. Czekam z niecierpliwością na kolejne nowości!
Marcin Jaguś
Daria ze Śląska – Gambino
Daria tu była i namieszała swoim debiutanckim albumem. Już od pierwszego singla zwiastujacego wydawnictwo wiedziałem, że ta artystka ma wiele w zanadrzu. Im bliżej było premiery jej najnowszego albumu, tym coraz to nowsze kawałki Daria nam serwowała, każdy inny, ale wszystkie łączyła jedna cecha: spokój w głosie. W tym zestawieniu umieściłem mojego faworyta z albumu, dodatkowym pozytywnym aspektem jest fakt, że Daria w tekście tego kawałka odnosi się do Katowic, w których na co dzień żyję.
KĘPIŃSKI KOWALONEK feat. Mery Spolsky – 100 pytań do
Michał Kowalonek to kompozytor, autor tekstów oraz rockowy głos takich zespołów jak Snowman czy Myslovitz, Miro Kępiński jest producentem oraz kompozytorem muzyki filmowej. W miniony wtorek ukazał się debiutancki singiel tego duetu, w którym możemy również usłyszeć fenomenalną Mery Spolsky. Jest to pierwsza zapowiedź ich debiutanckiego albumu, który ukaże się jeszcze tej jesieni.
Sarsa feat. Zdechly Osa – Balet
Odnosząc się do jego debiutanckiego albumu Zdechły Osa sprzedał dupę, jednak w tym kawałku nie mam mu tego za złe. Cieszę się również, że Sarsa wreszcie pokazuje jakie brzmienia grają jej w sercu. Artystka odchodzi od ckliwych, radiowych utworów, a zmierza w stronę New Age Punku i robi to świetnie. Początkowo, kiedy pojawiła się zapowiedz tego singla, bałem się efektu tej współpracy, jednak słuchając Baletu śmiało mogę powiedzieć, że wilk syty i osa cała.
Męskie Granie 2021, Vito Bambino – Małgośka
Powoli zaczynamy sezon Męskiego Grania o czym ostatnio przypomnieli nam organizatorzy tego festiwalu udostępniając line-up tegorocznych koncertów. Ja wspomnieniami wracam do 2021 roku, kiedy skład Orkiestry był po prostu fenomenalny, a Małgośka elektryzowała zarówno na żywo, jak i parę miesięcy później na albumie. W końcu zbliża się maj, więc będziemy mogli pełną parą wykrzyczeć pierwsze wersy tego kawałka.
Mjut – Nie zapomnij
Swoje zestawienie kończę nostalgicznym kawałkiem grupy pochodzącej z trójmiasta. Nie zapomnij, które swoją premierę miało w 2018 roku był jedną z pierwszych zapowiedzi trzeciego, studyjnego albumu grupy, Kurz i krew. Jest to moja przyjemna propozycja na długie, majowe i deszczowe wieczory.

