Małgorzata Mrowiec
Dua Lipa – Love Again
Już coraz bliżej wiosna, a co za tym idzie, coraz więcej słońca i zdecydowanie dla większości społeczeństwa, w tym dla mnie pozytywniejsze nastawienie do każdego kolejnego dnia. Oprócz jednak wiosennych dni w nastrój wprawia mnie również muzyka w słuchawkach, a Love Again jest zdecydowanie jednym z numerów, które to robią.
Jan-rapowanie – TRYB SAMOLOTOWY
Niestety w ostatnim czasie oprócz cieplejszych dni spływa do nas też bardzo dużo przytłaczających i smutnych informacji. Dlatego czasami warto włączyć chociaż na chwilę tryb samolotowy. Jednak należy to zrobić dopiero po oglądnięciu przepięknego teledysku Janka nakręconego na Islandii.
Cultre Club – Karma Chameleon
Karma Chameleon jest piosenką, która znajduje się zdecydowanie w gronie moich ulubionych piosenek ze wszystkich. Często jednak o niej zapominam. Ostatnio będąc w restauracji usłyszałam ją ponownie i od tego czasu znowu zagościła w mojej codziennej playliście.
Justin Bieber, Omah Lay – Attention
Oczywiście nie mogło tego zabraknąć w moich zestawieniu. Kolejna piosenka, która gra w mojej głowie to najnowsza propozycja od Justina Biebera i Omaha Laya. Jako fanka Justina polecam i zachęcam do przesłuchania tego kawałka.
Doja Cat – Woman
Ostatnią piosenką, którą tu przedstawię jest Woman. Utwór ten od dnia swojego wydania cały czas pobrzmiewa w moim codziennym życiu, dlatego jego również nie mogło tutaj zabraknąć.
Nikola Nina Skopowska
Florence and the Machine – King
Jak na Florence przystało, po dwuletniej przerwie wróciła ona w iście królewskim stylu. Pierwszy singiel zapowiadający ich kolejny album, postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Chyba każdy fan zespołu czekał na ich powrót, a teraz pozostaje czekać na kolejne utwory, które zostają już powoli zapowiadane.
FINNEAS – Love is Pain
Album Finneasa pojawił się w zeszłym roku, a mimo to wciąż wybrzmiewa w moich słuchawkach i niezmiennie zajmuje specjalne miejsce w moim sercu. Pozostaje liczyć, że artysta kiedyś odwiedzi Polskę i będzie okazja usłyszeć to arcydzieło na żywo.
Meek, Oh Why? – Nocne Niebo
Od ostatniego albumu tego artysty minęło już trochę czasu, jednak odrobił on dobrze swoje zadanie i wrócił z jeszcze lepszą muzyką. Nie ukrywam, jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie albumów tego roku i odliczam dni do jego premiery.
Kamil Kempiński – Ostatnia piosenka o tobie
Fonobo Pitcher to projekt, dzięki któremu młodzi artyści, mają szansę wydać swoją piosenkę z wytwórnią, która stoi za albumami takich artystów jak Ralpha Kaminskiego czy Stacha Bukowskiego. Jednym z ich odkryć jest Kamil Kempiński, którego piosenka niezwykle mnie poruszyła i od premiery, towarzyszy mi codziennie.
half·alive – Hot Tea
W zeszłym roku można było zauważyć dużo ciekawych utworów, które zapowiadały tegoroczny album. Jednym z tych singli był właśnie Hot Tea i od pierwszego usłyszenia wiedziałam, że Give Me Your Shoulders, Pt.1 będzie mocnym kandydatem na najlepszy album tego roku.
Aneta Kowal
MØ – Hip Bones
MØ nie tak dawno temu wydała swój trzeci album studyjny, Motordrome, który niestety mnie nie porwał. Mimo tego, znalazłam tam jedną perełkę – Hip Bones skradło moje serce zwłaszcza dzięki pięknemu, emocjonalnemu refrenowi, w którym możemy podziwiać naprawdę duże możliwości wokalne Dunki. Poza udanym popisem wokalnym, Hip Bones to po prostu… turbo urocza piosenka. Sami sprawdźcie!
Avril Lavigne – Bite Me
Powrót starej Avril to zdecydowanie wydarzenie roku! Pop-punkowa księżniczka na swojej nowej płycie Love Sux cofa się o 20 lat i przypomina, jak brzmiały nastoletnie lata wielu z nas. Cannonball to doskonały wstęp do nowego wydawnictwa – Avril nie bawi się w półśrodki i już na starcie uprzedza, że będzie energicznie i głośno. Ale czy mogło być inaczej, skoro pierwsze słowa utworu to “like a ticking time bomb, I’m about to explode”?
Placebo – Special Needs
Placebo to już legenda brytyjskiego rocka. Podczas, kiedy zespół szykuje swój ósmy krążek studyjny, w moich słuchawkach nadal utwór sprzed ponad 19 lat. Special Needs to Placebo w pigułce – hipnotyzujące gitary, magiczne pianino i wzruszający tekst, który po latach nadal wyciska łzy z oczu. Oby nowa płyta brzmiała równie dobrze!
Szczyl – Byłaś Ze Mną Wczoraj
Szczyl to jedno z objawień polskiej sceny rapowej ubiegłego roku. Po wydaniu krążka Polska Floryda, raper wyruszył w trasę koncertową, czym sprawił, że w środku zimy do Polski na chwilę zawitało lato. Kawałek Byłaś Ze Mną Wczoraj to z jednej strony bardzo kulturalna opowieść o starych związkach, a z drugiej wakacje, słońce i totalny czill.
Labrinth – Yeh I Fuckin’ Did It
Drugi sezon Euforii dobiegł końca, ale soundtrack serialu jeszcze długo będzie przeze mnie odtwarzany. Labrinth po takich hitach jak All For Us czy Still Don’t Know My Name, postawił sam sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Yeh I Fuckin’ Did It na szczęście sprostało oczekiwaniom; jest to utwór utrzymany w specyficznym, ale już dobrze znanym wszystkim fanom klimacie produkcji HBO.

