Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta… I to da się zauważyć w najnowszej odsłownie Tego Słuchamy. Jednak nie tylko bożonarodzeniowe kawałki przygotowali dla Was Sebastian, Izabela i Dominika.
Sebastian Torbicz
Adele – Easy On Me
Królowa jest tylko jedna i jest nią oczywiście Adele, która otwiera moje zestawienie. Królowa wzruszeń i pięknej muzyki. Nie inaczej jest w przypadku tego utworu, który pomimo, że wyszedł już bardzo dawno, to nie znika z mojej playlisty. Właśnie takiego powrotu Adele mi trzeba było, piękna ballada, z poruszającym tekstem i wokalem.
Little Mix – Between Us
Jest to tytułowa kompozycja, z najnowszego, jubileuszowego albumu dziewczyn. Bardzo osobista dla nich samych, Leigh-Anne, Jade i Perrie opowiadają w niej o sile swojej przyjaźni, przeciwnościach, z którymi zmagały się przez te 10 lat wspólnej, muzycznej podróży. To utwór o tym, że nic nie jest w stanie rozdzielić więzi, która je połączyła.
Męskie Granie Orkiestra 2021 – Małgośka
Utwór pochodzący z tegorocznej płyty MGO. Małgośka w tym wydaniu nabrała drugiego życia. Pierwsze skrzypce należą tu do Vito Bambino, który wypadł bardzo dobrze. Jak dla mnie jest to wersja lepsza niż klasyczny oryginał od Maryli. Genialny aranż, z rockowym pazurem, dynamiczna perkusja, majstersztyk!
Inna – Up
Najnowszy utwór od rumuńskiej gwiazdy muzyki dance i eurodance. Mimo zimowej pory, jest to bardzo letnia i przyjemna kompozycja. Zdecydowanie dodaje dużo ciepła i pozytywnej energii. Wpadła mi w ucho już od pierwszego usłyszenia jej w radiu.
Avril Lavigne – Bite Me
Moje zestawienie top 5 zamyka utwór oczywiście odbiegający od pozostałych swoim stylem. Po dłuższej przerwie wróciła również i Avril. Myślę, że przez wielu już zapomniana. Na szczęście i ku uciesze fanów był to mocny powrót, bo w jej najlepszej, czyli rockowo-punkowej wersji z energetycznym i bardzo gitarowym numerem, którym jest właśnie Bite Me. Gościnnie zagrał w nim na perkusji Travis Barker znany z Blink-182.
Izabela Zadura
Nova Twins – Antagonist
Nova Twins znałam dotychczas tylko z utworu 1×1 nagranego wspólnie z Bring Me The Horizon. Wystarczyło jednak, że usłyszałam Antagonist – resztę ich dyskografii pochłonęłam w trakcie jednej podróży pociągiem! Punk-rockowa moc, subtelne wokale połączone z ostrzejszymi, nowoczesne brzmienie na pograniczu gatunków – Nova Twins mają wszystko, co lubię, a Antagonist to niepowtarzalny, niesamowicie chwytliwy singiel.
Conan Gray – Telepath
Na nowe single Conana Graya zawsze można liczyć! Po spokojnych People Watching i Astronomy młody muzyk wreszcie postanowił mnie uszczęśliwić i wydać coś optymistycznego. Disco-popowy kawałek, lekko pobrzmiewający latami 80-tymi porywa do tańca (jeśli tańczycie po mieszkaniu w dresie, to też okej), w lekki sposób opowiadając o ukochanej osobie, która często odchodzi, ale równie często wraca.
Mothica – BUZZKILL
Po pierwszym przesłuchaniu kawałka BUZZKILL trudno się zorientować, jak poważnej materii dotyka. Mothica napisała utwór o tym, jak jako nastolatka była molestowana przez pastora. Minęło parę lat i teraz już nie boi się o tym mówić, nawet jeśli psuje to innym nastroje. I won’t keep your secrets now / You can’t keep my volume down.
Lil Nas X – MONTERO (Call Me By Your Name)
Spotify trafnie podpowiedziało mi, że debiutancki album Lil Nas X to jedno z najpopularniejszych wydawnictw 2021 roku, których w ogóle jeszcze nie słuchałam. Postanowiłam naprawić swój błąd i naprawdę nie wiem, dlaczego czekałam tak długo. W MONTERO Lil Nas X ma niesamowity flow, a łączenie różnych gatunków muzycznych przychodzi mu bez żadnego wysiłku. Do tego intrygujący tekst i mamy kawałek, który długo zostanie na szczycie mojej listy ulubionych.
Agust D – 대취타 (Daechwita)
A bop. A banger. Agust D, niektórym lepiej znany jako raper Suga z BTS, w tym znakomitym singlu postanowił posłużyć się elementami tradycyjnej koreańskiej muzyki militarnej, wykonywanej z akompaniamentem instrumentów perkusyjnych i dętych. Nakręcony z rozmachem teledysk również pozostaje w tym klimacie. Dla mnie kawałek idealny na momenty, kiedy potrzebuję naprawdę potężnej dawki energii.
Dominika Pawłowska
Wham! – Last Christmas
Moja dzisiejsza lista składa się z samych świątecznych piosenek, które dominują moje playlisty już od początku grudnia. W tym kontekście nikogo chyba nie dziwi, że zaczynam od totalnego, niezastąpionego klasyka, który od lat w okresie świątecznym bije rekordy popularności, czyli właśnie Last Christmas. Dla mnie te dźwięki, ten klimatyczny klip, to symbol zimowego okresu.
Band Aid 1984 – Do They Know It’s Christmas?
Kolejny legendarny numer, który, jakoś tak w sumie nie wiadomo dlaczego, sam przychodzi mi do głowy, kiedy tylko zbliża się grudzień. Piękna kompozycja, której powstaniu przyświecała konkretna misja, na zawsze zapisała się nie tylko w historii muzyki, ale przede wszystkim na liście klasycznych, świątecznych hymnów.
Skaldowie – Z kopyta kulig rwie
No co tu dużo pisać. Wystarczy usłyszeć charakterystyczne “Pa pa pa pa pa pa pa …” i od razu wiadomo o co chodzi! Śpiewam sobie ten wspaniały utwór za każdym razem, kiedy idę zaśnieżonym, bielusieńkim chodnikiem. Polska, świąteczna klasyka!
Kayah – Gdy śliczna Panna
Ciężko wyobrazić sobie święta bez kolęd – w końcu słyszy się je, w najróżniejszych wersjach, już od najwcześniejszych lat. Osobiście bardzo lubię je śpiewane właśnie przez Kayah – jej wersja Gdy śliczna Panna to takie przepiękne cudeńko!
Ariana Grande – Not Just On Christmas
Na sam koniec zostawiłam świetne połączenie świątecznego klimatu, popowych dźwięków i aksamitnego głosu Ariany Grande. Cała okolicznościowa EP-ka Christmas & Chill jest wspaniała, ale właśnie ten numer zawsze wyjątkowo mnie urzeka.

