Czego dziś słuchacie? Sprawdźcie, co proponują Wam nasi redaktorzy.
Daria Radomska
Kaśka Sochacka – Niebo Było Różowe
Do niedawna miałam ogromny problem z damskimi wokalami. Trochę głupio przyznać, ale na pewno ominęłam przez to wiele świetnych albumów i piosenek. Na szczęście nie przegapiłam tego debiutu. Kaśka, jak Ty to pięknie robisz dziewczyno! Już teraz wiem, że właśnie takiej subtelności i delikatności brakowało w mojej biblioteczce.
Glimmer of Blooms – Can’t Get You Out Of My Head
Z coverami bywa różnie. Albo się je kocha, albo się ich nienawidzi. Can’t Get You Out Of My Head pokochałam w oryginale Kylie Minogue (2001), potem przez długi czas niemalże katowałam gitarowo – pazurową wersję Makowiecki Band (2002). Mamy 2021, a piosenka dzięki TikTokowi i Glimmer Of Blooms zyskała nowe życie. W tej bardzo delikatnej aranżacji jest totalnie uzależniająca!
Mouth Culture – 15 Missed Calls
Ja chyba po prostu nie umiem słuchać wesołych piosenek. Nie chcę wyjść na jakąś zdepresjowaną osobę, ale smutne kawałki mają po prostu w sobie to przysłowiowe „coś”. Indie rockowe Mouth Culture są moim odkryciem zeszłego miesiąca i póki co mogę powiedzieć, że wciąż mi ich mało. 15 Missed Calls to jeden z bardziej przejmujących utworó w ich karierze, obok którego nie da się przejść obojętnie.
Kacperczyk – Kryzys Wieku Średniego
Chociaż średnio idzie mi śledzenie tego co się dzieje współcześnie w polskiej muzyce, a tym bardziej w hip hopie, o nich chyba nie sposób nie wspomnieć. Bardzo trafny komentarz otaczającej nas rzeczywistości podany w przyjemnej oprawie muzycznej. Myślę, że warto się im bliżej przyjrzeć!
Three Days Grace – Never Too Late
Three Days Grace kojarzą mi się bardzo mocno z czasami mojego liceum, kiedy to dopiero zaczynałam odkrywać tę mocniejszą stronę muzyki. Choć obecnie nie słucham ich już tak dużo, ewidentne ogromny sentyment pozostał. Kiedy ostatnio jedna z niemieckich stacji radiowych przypomniała mi o tym kawałku, w oku zakręciła mi się przysłowiowa łza. I do tego ten przepiękny, chwytający za serce teledysk.
Robert Płachta
Denzel Curry, Gizzle & Bren Joy – Dynasties & Dystopia
Mógłbym spokojnie zapełnić moją część zestawienia wyłącznie pięcioma utworami z serialu „Arcane”, jednak postanowiłem nie być monotematyczny i ograniczyć się do dwóch. Pierwszy wybór padł na piosenkę Dynasties and Dystopia. Energiczny i porywający kawałek idealnie łączy w sobie głosy dwóch raperów i raperki. Do tego mistrzowska produkcja, która balansuje na pograniczu kilku gatunków tworząc świetną kombinację.
MIYAVI & PVRIS – Snakes
Snakes to już drugi utwór PVRIS we współpracy z Riot Games. Duet przygotował również hymn tegorocznych Mistrzostw Świata w League of Legedns. Tym razem grupa otrzymała znacznie większe pole do popisu w rockowym kawałku, który swoją dynamiką nie pozostawia na osobie słuchającej suchej nitki. Całość bezbłędnie dopełnia MIYAVI – japoński gitarzysta, którego bas wynosi Snakes w inny wymiar.
BONES UK – Filthy Freaks
Pozostańmy w temacie „Arcane” oraz poświęcania uwagi artystkom, które niekoniecznie przebijają się do mainstreamu. Mowa o brytyjskim zespole BONES UK, który szturmem wdarł się na moją playlistę dzięki kawałkowi Dirty Little Animals, nagranym na potrzeby hołubionego serialu. A jednak to Filthy Freaks znalazło się w zestawieniu. Piosenka jest drugą pozycją na debiutanckim albumie grupy noszącego taką samą nazwę. Ponownie piękna kompozycja rockowa.
UPSAHL – Last Supper
Chociaż na TikToku gromadzi dziesiątki tysięcy, niestety nie przekłada się to na odbiór jej twórczości muzycznej. A to ogromny błąd! Jeśli jeszcze nie słuchaliście Lady Jesus, debiutanckiego albumu UPSAHL, polecam wam jak najszybciej naprawić ten błąd. Last Supper należy do moich ulubionych pozycji z płyty. Pogranicze alternatywnego pop-rocka wychodzi Amerykance tak naturalnie i dobrze, że aż trudno nie słuchać Lady Jesus na zapętleniu.
Chris Lake & NPC – A Drug From God
Moje zestawienie zamyka najnowszy utwór w wykonaniu DJ-a Chrisa Lake’a i Grimes, która raz jeszcze postawiła wcielić się w kolejne alter ego (tym razem pod postacią wirtualnej grupy NPC). Prosty w konstrukcji, ale hipnotyzujący kawałek pasuje idealnie do delikatnego głosu Grimes. Pozostaje tylko czekać na kolejne nowości!
Piotr Sadowski
tęskno : yoyo (tęskno gra poezję)
W piątek ukazał się album Ginczanka (tęskno gra poezję), którego autorką jest Joanna Longić. Muzyczna interpretacja wierszy poetki z okresu dwudziestolecia międzywojennego to najlepsza propozycja na listopadowe wieczory.
Kacperczyk – Kryzys Wieku Wczesnego
Od piątku możemy też słuchać drugiej studyjnej płyty braci Kacperczyk. Chętnie zapętlałem promujące ją single. Pierwsze odsłuchy całego wydawnictwa wskazują, że podobnie będzie z resztą utworów. Całość jest nieco nostalgiczna. Zespół zaprosił słuchaczy za kulisy ich życia, twórczości i opowiada o związanych z nimi rozterkach.
Julia Rocka – Oficjalna wersja zdarzeń
Nigdy nie byłem największym fanem tego gatunku, ale bardzo mi się podoba kierunek, w jakim idzie polski pop! Julia Rocka po zdobyciu sporego fanbase’u na TikToku, podpisała kontrakt z Sony Music, czego efektem jest udany singiel Oficjalna wersja zdarzeń. Posłuchałem też wywiadu z Julią w jednej z rozgłośni radiowych i poza samą muzyką, kupiła mnie swoimi wypowiedziami. Trzymam kciuki za kolejne premiery!
Sokół ft. Fasolki – Jak urosnę
Wielki props dla Wojtka Sokoła za zaproszenie Zespołu Dziecięcego Fasolki na najnowszy album zatytułowany NIC. Świeże, pomysłowe i przesłodkie połączenie!
Vladimir Dubyshkin – Russian Porn Magazine
Na koniec MUSIAŁEM wrzucić tutaj coś od Vladimira Dubyshkina, którego w końcu udało mi się posłuchać na żywo podczas ostatniej edycji festiwalu undercity. I choć od tego występu minie zaraz miesiąc, to wciąż niemal codziennie odpalam sobie jego kawałki lub dostępne na YouTubie całe sety. Zachęcam do tego samego, rosyjski didżej ma niepodrabialny styl!

