Zaczynamy sierpień!
Dominika Pawłowska
Blind Channel – Left Outside Alone
Nie da się ukryć – tegoroczna Eurowizja była wyjątkowa pod wieloma względami. Do muzyki wielu artystów wracam po dziś dzień, w tym do projektów bandu Blind Channel, czyli reprezentantów Finlandii. Cover wielkiego hitu Anastacii w ich wykonaniu nabrał zupełnie nowego, mrocznego charakteru, a to, co z głosem wyrabia Niko Moilanen nie mieści się w głowie. Jedna z moich ulubionych piosenek tego roku.
Bebe Rexha – Better Mistakes
Tytułowy singiel z ostatniego albumu Bebe to gotowy materiał na hit – fajny tekst, wciągający rytm, świetny głos wokalistki. Dlaczego nie został do tej pory oficjalnym singlem? Zdecydowanie lepiej sprawdziłby się w tej roli, niż przeładowany autotunem Sacrifice. Może jest jeszcze na to szansa (i na jakiś klip)?
Linkin Park – Faint’
Gdybym miała wskazać zespół, który najczęściej w tym roku ląduje na moich słuchawkach, to zdecydowanie byłby to właśnie Linkin Park. Teraz właśnie, po latach, jak nigdy dotąd doceniam ogromny talent, wyjątkowy, ostry jak brzytwa głos Chestera Benningtona. Wszystko to, co w nim najlepsze słychać właśnie w Faint – klasyk.
Lily James – When I Kissed the Teacher (Mamma Mia! Here We Go Again)
W lato zawsze wracam do obu części kultowego już musicalu Mamma Mia! Muzycznie dużo bardziej trafia do mnie właśnie dwójka – głównie ze względu na świetną Lily James. Otwierający cały film numer When I Kissed the Teacher w jej wykonaniu, to świetna zapowiedź klimatu całego musicalu, ale też taka mała, cudowna zapowiedź wakacji.
Hey, Edyta Bartosiewicz – Moja i Twoja Nadzieja
Co tu dużo pisać – jedna z najlepszych polskich piosenek. Tekst jest tak bardzo uniwersalny – jak żaden inny powinien być ciągle powtarzany w obecnych czasach w naszym kraju.
Dawid Dyrda
White 2115, Jan-rapowanie, Solar, Lanek – Znowu wieje wiatr
Po letnich utworach, które wydawane były przez członków SBM Label (Mata, White 2115), przyszła
kolej na szerszy skład tej wytwórni we współpracy z Żywcem. Utwór z melancholijnym zacięciem oraz
zapachem zachodzącego sierpniowego słońca. Propsy za bardzo eksperymentalną zwrotkę Solara.
Pozycja obowiązkowa na każdym wakacyjnym wypadzie!
Taco Hemingway – „Deszcz na betonie” (prod. Rumak)
Taco Hemingway przez lata przyzwyczajał swoich słuchacz, że w okresie wakacji wrzucał
niezapowiedziane kawałki, czy nawet całe albumy. Koniec lipca za chwilę znów zima – tym cytatem z
Następnej stacji, można podsumować tegoroczne lato. Cała nadzieja w sierpniu. Na otarcie łez pozostaje
przesłuchanie Deszczu na betonie, który, przynajmniej dla mnie, jest flagowym kawałkiem wakacji!
Tymek, Brodka, Urbański – Ostatni
Jeden z lepszych polskich seriali XXI wieku doczekał się sequelu, który, jak pierwsza część, został
okraszony bardzo dobrym kawałkiem. Tym razem postawiono na odświeżenie kawałka z 1996 roku
Edyty Bartosiewicz, który koresponduje z fabułą serialu. Kapitalna aranżacja wokalna Brodki i Tymka
wraz z produkcją Urbańskiego dopełnia dzieła!
kukon & julia mikuła – deszcz pada na namiot
Epka Dramat od daty premiery jest na szczycie mojej playlisty, choć od tejże minęło już blisko pół roku.
Płyta, uświetniona wokalem Julii Mikuły (szczególnie w tym utworze), jest czymś innym w dyskografii
krakowskiego rapera. Choć za oknem mocne słońce, czasami na nasz namiot zacznie padać deszcz.
Głęboki i refleksyjny kawałek.
The Royal Concept – Smile
Choć głównie dodaje utwory polskich artystów, to muszę dodać do mojego zestawienia kawałek
szwedzkiego zespołu The Royal Concept. Niestety, od dwóch lat słuchacze nie dostają nowych płyt,
niemniej jednak każda jest godna polecenia, na letnie, ciepłe wieczory. Dzisiaj padło na Smile, lecz
poddajcie się autoodtworzeniu YouTube’a i lećcie z prądem!
Aneta Kowal
KIWI – Co chowasz?
KIWI (Wiktoria Nazarian) to zdecydowanie jedno z większych odkryć ostatniego miesiąca. W tym utworze zgadza się wszystko – delikatny głos Wiktorii, niezwykle ujmujący tekst oraz muzyka, którą (o czym warto wspomnieć) artystka skomponowała i stworzyła samodzielnie. Posłuchajcie, jestem przekonana, że ta krakowska wokalistka zachwyci również Was.
Zdechły Osa – West Coast
Jedni go kochają, inni nienawidzą. Zdechły Osa coraz częściej pojawia się w line-upach polskich festiwali i robi się o nim coraz głośniej, więc jeśli jeszcze nie słyszeliście jego utworów, to koniecznie musicie nadrobić. Ostatnia płyta rapera o zapadającym w pamięć tytule Sprzedałem dupe od kilku tygodni leci u mnie na pętli. Ostrzegam: nie włączajcie przy rodzicach i dziadkach.
Olivia Rodrigo – deja vu
Przyznam szczerze, że jeszcze do niedawna nie przepadałam za twórczością Olivii Rodrigo, ale po tym utworze powoli zmieniam zdanie. Bijąca rekordy 17-latka w piosence deja vu chwyta za serducho tekstem, z którym utożsamić może się chyba każdy, kto choć raz przeżył zawód miłosny. Jeśli macie ochotę razem z Olivią wsiąść na rollercoaster wspomnień i emocji, to właśnie nadszedł dobry na to moment.
KUKON x KOSA – KRAKOWSKA JESIEŃ prod. KA-MEAL x SECRETIVESUICIDE
W moim zestawieniu również nie mogło zabraknąć Kukona. W Krakowskiej jesieni pochodzący z Biłgoraja raper łączy siły z tworzącym kolektyw Czeluść Kosą. Słuchając tego utworu za każdym razem jestem zachwycona niezwykle klimatycznym bitem, który stworzyli producenci muzyki basowej Ka-meal i SECRETIVESUICIDE. Ciężko było wybrać jeden utwór Kukona, dlatego zachęcam do samodzielnego eksplorowania jego twórczości oraz do zapoznania się z polską undergroundową sceną elektroniczną, a tymczasem zapraszam na spacer po Krakowie.
Daryl Hall & John Oates – Out Of Touch
Out Of Touch to zdecydowanie mój #1 hit tego lata. Piosenka ta towarzyszy mi praktycznie od dziecka. Nie pamiętam, kiedy usłyszałam ją po raz pierwszy, ale pamiętam moment pokochania jej… grając w wieku 13-lat w GTA Vice City. Teraz kojarzy mi się z ogniskiem, słońcem i pięknymi ludźmi. Mogło zdarzyć się tak, że część z Was zapomniała o jej istnieniu, dlatego też o niej przypominam i życzę udanej reszty wakacji.

