Miłosz Musiał
Syndrom Paryski – Miękki Asfalt
Polska odpowiedź na The Smiths? Nowa nadzieja rodzimej sceny gitarowej? A może po prostu fenomenalna grupa Syndrom Paryski, która kilka miesięcy temu pokazała światu swój nowy album Małe Pokoje w Dużym Mieście. Krótką, acz treściwą płytę o wchodzeniu w dorosłość i stawianiu czoła, niekiedy rozczarowującej, rzeczywistości. Z tego krążka polecam waszej uwadze niesamowicie energiczny otwieracz pod tytułem Miękki Asfalt. Pozycja obowiązkowa na każdej wakacyjnej plejce.
Tomasz Makowiecki – Bardziej Niż Zwykle
Są tacy artyści, którzy jak już znikają, to tylko po to, aby wrócić ze stylem. Do tej grupy twórców można zaliczyć Tomka Makowieckiego, który w ubiegłym miesiącu opublikował premierowy singiel pod tytułem Bardziej Niż Zwykle. Ten romansujący ze stylistyką dwóch ostatnich dekad dwudziestego wieku kawałek wprawia mnie w stan niesamowitego relaksu i ukojenia. Co najważniejsze, Makos zapowiedział pracę nad kolejnym krążkiem, a więc pozostaje nam tylko czekać aż całość pojawi się na sklepowych półkach.
Tyler, The Creator – LEMONHEAD
Akcja promocyjna najnowszej płyty Tylera, The Creatora potoczyła się w zatrważającym tempie. W końcu między premierą pierwszego singla LUMBERJACK, a premierą pełnego albumu CALL ME IF YOU GET LOST minął zaledwie tydzień z małym hakiem. Całe szczęście możemy już słuchać najnowszego dzieła Tylera, które utrzymuje wysoki poziom poprzednich płyt. Gdybym miał wskazać jeden utwór z CMIYGL, który skradł moje serce, pewnie postawiłbym na LEMONHEAD, chociaż cały krążek jest warty przesłuchania.
Muchy – Lato 2010
Co robiliście latem 2010? Ja cieszyłem się wtedy beztroskim życiem podstawówkowego dzieciaka. Niewykluczone, że właśnie wtedy po raz pierwszy miałem okazję usłyszeć twórczość zespołu Muchy. Wspomniana grupa już za chwilę wyda swój długo wyczekiwany, piąty album studyjny. Na płycie pod tytułem Szaroróżowe znajdzie się nostalgiczny singiel Lato 2010. Piosenkę zdobi teledysk złożony w całości z archiwaliów z lat 2005-2021. Swoisty zapis całej artystycznej drogi zespołu. Jeśli tak samo jak ja tęsknicie latami beztroski polecam odpalić najnowszy klip poznańskiej grupy i na chwilę przenieść się do innych, lepszych (?) czasów
Koza x Kuba Więcek – Arianna
Upłynęła już pierwsza połowa 2021 roku, więc postanowiłem umieścić tutaj kawałek z płyty, która najczęściej towarzyszyła mi na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. Last.fm podpowiada, że najwięcej czasu spędziłem z Niebem Nad Berlinem duetu Koza x Kuba Więcek. Nic w tym dziwnego, bo chłopaki zaserwowali nam płytę, o której następne pokolenia będą się uczyć z podręczników od historii. Najczęściej zapętlanym przeze mnie kawałkiem okazała się być Arianna, czyli niesamowity strumień świadomości Kamila na jeszcze bardziej niesamowitym bicie Kuby. Niedawno miałem przyjemność przeprowadzić z autorami wywiad, który znajdziecie tutaj.
Adrianna Małolepszy
Ed Sheeran – Bad Habits
Trzeba przyznać, że najnowsza propozycja Eda Sheerana niesamowicie wpada w ucho. Od momentu premiery przewija się u mnie prawie codziennie. Nie jestem do końca pewna z czego to wynika, ale czy to zawsze ma aż takie znaczenie? Beat się sprawdza i to odgrywa w tym chyba największą rolę.
Rosalie. – Nie Mów
Nie Mów to jeden z takich numerów, od których zupełnie nie potrafię się uwolnić. Nie potrafię, ale też nie chcę.
Genialny beat r’n’b, świetny tekst, charyzma… Do tego ten niesamowity teledysk, który gdy go oglądam przywodzi mi na myśl połączenie estetyki Wielkiego Gatsby’ego i Bonda. Czego chcieć więcej?
Kaśka Sochacka – Jeszcze
Ciche Dni Kaśki Sochackiej to zdecydowanie jeden z moich ulubionych albumów 2021 jak do tej pory. Zawsze kiedy o nim mówię, a robię to często, bardzo trudno mi wybrać na jakim utworze się skupić. Najchętniej powiedziałabym o wszystkich na raz. Teraz też nie było inaczej.
Zdecydowałam się jednak tym razem podkreślić Jeszcze, ponieważ uwielbiam to nieoczywiste wykorzystanie elementów jakie tam znajdujemy. Nienachalne, a jednak obecne i przyciągające uwagę. Cudo!
Lady Gaga – A-YO
W czasie panujących niedawno wysokich temperatur zupełnie ni stąd, ni z owąd przypomniało mi się o utworze A-YO pochodzącym z albumu Joanne. Jego countrowy klimat i lekki tekst idealnie wpisują mi się w nastrój jakim emanuje miasto gdy z nieba leję się żar.
Możecie uwierzyć mi na słowo, albo sprawdzić tę teorię sami przy najbliższej okazji.
Joe Cocker – Summer in The City
Kolejnym utworem, który podczas panujących niedawno upałów ciągle wpadał mi do głowy może jest dość oczywistym wyborem, zwłaszcza patrząc na tytuł, ale sprawdził się idealnie i o to w tym chodzi.
Summer in The City oryginalnie wykonywane było przez zespół Lovin’ Spoonful w latach 60′, ale dla mnie cover Joe ma wręcz wartość sentymentalną i zawsze to z tym wykonaniem łączę ten utwór.
Łukasz Jaćkiewicz
Mahmood – Kobra
Tak jak bardzo nie lubię klasycznych włoskich piosenek, tak Mahmood odwrócił mi sposób patrzenia na piosenki z tego kraju. Ten wokalista patrzy szerzej, wie co chce przekazać i w jaki sposób. Jest nowoczesny, a jego brzmienie tak świetnie pasuje do jego scenicznego wizerunku. Kobra to tylko jeden z tego przykładów, reszta na płycie Ghettolimpo.
St. Vincent – Sad But True
St. Vincent to kobieta kameleon. Każda jej płyta jest inna i każde jej gościnne wystąpienie zaskakuje. Tym razem wzięła na swój warsztat klasyk Sad But True, który ukaże się na specjalnym wydawnictwie Metalliki. Prawda, że udana wersja?
Rubio – Hacia el Fondo
Chyba każdy kto oglądał najnowszy sezon Szkoły dla Elity zwrócił uwagę na bogactwo muzyczne tam występujące. Rubio, którą możemy usłyszeć w pierwszym odcinku pokazuje, że hiszpańska piosenka to nie tylko Enrique Iglesias i że można stworzyć coś naprawdę wartościowego. Takie mam też zdanie po przesłuchaniu jej nowej płyty.
Ofelia – Zakochana w bicie (Miranda)
Nowa odsłona Ofelii stworzona we współpracy z Kubą Karasiem to świetna propozycja na lato. Przebojowa, letnia i niezwykle wpadająca w ucho!
Jessie Ware – Impossible
Na koniec moja ulubiona Jessie Ware i jeden ze swietnych kawałków z reedycji jej najnowszego albumu. Świetny vibe!

