Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 302)

Ten tydzień będzie ciekawy, a my umilamy Wam go muzyką. Czego słuchacie?

Aleksandra Piwowarczyk

Natalia Kukulska Powiem Ci kiedy [2 Walce a-moll] [Live]

Promując najnowszy album Czułe struny, Natalia Kukulska zaprezentowała wersję live utworu Powiem Ci kiedy – Walce: a-moll op.34 nr 2 oraz a-moll op.posth Fryderyka Chopina w aranżacji Jana Smoczyńskiego. Utwór jest częścią koncertu zarejestrowanego 11 października 2020 w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. W nagraniu utworu udział wzięli: Natalia Kukulska – wokal, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii im. M. Karłowicza w Szczecinie pod batutą Jana Smoczyńskiego, Paweł Tomaszewski – fortepian, Michał Dąbrówka – perkusja, Michał Kapczuk – kontrabas.

Maria Sadowska ft. KayahKocham Cię

Po 6 latach od wydania ostatniego krążka, Maria Sadowska powraca z albumem Początek Nocy. Promując płytę, artystka opublikowała singiel Kocham Cię. Utwór został napisany przez Marię dla jej męża jako przysięga małżeńska. Po raz pierwszy wokalistka zaśpiewała go na swoim ślubie, na którym gościła między innymi Kayah. Piosenka tak bardzo spodobała się Kayah, że poprosiła Marię, żeby przedpremierowo wykonała ją akustycznie w jej audycji Tu i Teraz. A od tego był już mały krok do duetu, który artystki zdecydowały się nagrać. Dopełnieniem całości jest piękny, pełen symboli teledysk wyreżyserowany przez Olgę Czyżykiewicz.

Jennifer Lopez & Maluma – Pa’ Ti + Lonely

Jennifer Lopez oraz Maluma wydali dwa utwory – Pa’Ti oraz Lonely, wraz ze wspólnym teledyskiem. Piosenki zostały wyprodukowane przez Jona Leone’a i Édgara Barrerę oraz napisane przez samych wokalistów. Numery pojawią się w filmie Marry Me – produkcji Universal Pictures, który trafi do kin 12 lutego 2021 roku. Oba kawałki znajdą się także na oficjalnej ścieżce dźwiękowej do filmu. Ponadto Pa’TiLonely trafią na wspólną płytę Malumy Jennifer. Wokalistka zdradziła, że na albumie znajdzie się od sześciu do ośmiu jej piosenek i trzy kawałki latynoskiego gwiazdora.

RoxetteLet Your Heart Dance With Me

Po odwołaniu ostatniej trasy koncertowej Roxette, latem 2016 r., do sprzedaży trafiła płyta Good Karma. Z sesji zostało kilka utworów, dla których zabrakło miejsca na albumie. Jednym z nich był Let Your Heart Dance With Me. Gitarzysta Per Gessle powierzył piosenki Ronny’emu Lahti, który 20 lat wcześniej nadał płycie Roxette Room Service wakacyjną lekkość. W efekcie „nowy” utwór pełen jest lata, słońca i optymizmu, pomimo, iż powstał w trakcie ostatnich dni Marie z Roxette, co wynikało z pogłębiających problemów zdrowotnych związanych z nowotworem.

Michael JacksonDirty Diana

Dirty Diana – singel z albumu Michaela Jacksona z 1987 roku zatytułowanego Bad. To piąty i zarazem ostatni singel z tego krążka, który dotarł do 1. miejsca na liście Billboard Hot 100. Tytułowa Diana to nieprzyzwoita kobieta, która sprzedaje swoje ciało za pieniądze. Podmiot dobrze zna Dianę, jej każdy ruch i sposoby na zmanipulowanie mężczyzn. W udzielanych wywiadach Jackson wielokrotnie zaprzeczał jakoby tytułowa Diana była odpowiednikiem jego wieloletniej przyjaciółki i opiekunki z lat istnienia The Jackson 5 oraz The Jacksons – Diany Ross.

Kacper Pelo

Miley Cyrus – Zombie

Straciłem głowę dla tej kobiety! Nie spodziewałem się tego, że Miley Cyrus stanie się jedną z moich ulubionych wokalistek. Już po jej coverze Heart of Glass byłem zakochany, ale to co zrobiła przy Zombie przechodzi ludzkie pojęcie! Wykonanie na miarę Dolores, a mówię to jako długoletni fan The Cranberries. To wykonanie od kilku dni nie przestaje grać w moich słuchawkach. Posłuchajcie sami, a oszalejecie jak ja. Jeśli jakimś cudem jeszcze tego nie widzieliście.

Adele – Set Fire To The Rain

Pojawienie się Adele w programie SNL przypomniał mi o tym, jaką jest utalentowaną wokalistką. Przy ciągłym oczekiwaniu na nowy materiał, odświeżyłem sobie jej dawne utwory. Chyba nikogo nie zdziwi to, że wcale się nie zestarzały. Jej piosenki są po prostu ponadczasowe i choć minęło dobre kilka lat, nadal słucham je z ciarami na całym ciele. Szczególnie ten jeden live, w którym zaśpiewała Set Fire To The Rain. Cały czas liczę, że kiedyś usłyszę ją na żywo.

Rihanna – Love On the Brain

Pozostając w temacie powrotów, wszyscy z wypiekami na twarzy czekamy na jakiekolwiek wieści od Rihanny. Skupiona ostatnimi czasy na swojej marce kosmetycznej, chyba zapomniała o tym, że jej fani pokochali ją za muzykę właśnie. Ostatni album – ANTI – został wydany cztery lata temu, a jak na przemysł muzyczny to bardzo dawno. Właśnie z tego wydawnictwa pochodzi moja ulubiona piosenka tej artystki – Love On the Brain. Magia.

sanah – No sory

Sanah to niekwestionowanie największe odkrycie muzyczne tego roku. Roku, który był dla niej bardzo pracowity. Wydanie debiutanckiego albumu, świetne występy na festiwalach, a teraz nie tylko reedycja Królowej dram, ale również EP-ka BUJDA. To z niej pochodzi singiel No sory, który artystka zaprezentowała na scenie debiutów w Opolu. Zasługuje na to, by powtórzyć sukces kultowego już Szampana, bo jest po prostu niesamowity. Nie mogę się od niego uwolnić.

Maria Peszek – Sorry Polsko

Patrząc na to, co dzieje się aktualnie w naszym kraju, ta piosenka cały czas jest aktualna. Maria Peszek trafia w punkt swoimi politycznymi obserwacjami. Nie będę się zbędnie rozpisywać, bo o tym wszystkim pisali już mądrzejsi ode mnie. Powiem tyle – sorry Polsko!

Izabela Zadura

Ashton Irwin – SCAR

5 Seconds of Summer? Zapomnijcie o nich. Perkusista zespołu, Ashton Irwin, którego debiutancki album Superbloom ukazał się 23 października, wykazuje solowy potencjał na miarę Harry’ego Stylesa. Niezwykle emocjonalny, osobisty i wręcz intymny utwór SCAR czerpie muzyczne inspiracje z rocka lat 90 – ja słyszę tutaj Oasis w szczytowej formie. W tekście Ashton z czułością zwraca się do swojej mamy, siostry i brata. Słuchając, koniecznie zwróćcie uwagę na piękne dźwięki harfy oraz skalę głosu muzyka. 

Lauv & Conan Gray – Fake

Dwa niezwykle gorące nazwiska na dzisiejszej (indie) popowej scenie – taka współpraca musiała zaowocować czymś intrygującym. Lauv miał okazję współpracować już między innymi z Ellie Goulding, BTS oraz LANY, z kolei dla Graya jest to pierwszy duet. Młody muzyk nie mógł jednak trafić lepiej! Fake to diss na ludzi dwulicowych i fałszywych. Muzycznie, jest słodko i do rzeczy – kawałek przyjemnie buja, wpada w ucho i zostaje w głowie. Dopełnieniem jest niezwykle estetyczny teledysk.

I DON’T KNOW HOW BUT THEY FOUND ME Nobody Likes The Opening Band

Odnoszę wrażenie, że za każdym razem, kiedy piszę do tej rubryki, IDKHow trafiają na moją listę. Nie bez powodu – Dallon Weekes (były basista i autor utworów Panic! At The Disco) i Ryan Seaman (były perkusista Falling in Reverse) nie są w stanie napisać złego utworu, a wszystko, co wydają, ma swój charakterystyczny, oryginalny styl. Świetną próbką ich intrygującego retro popu jest utwór Nobody Likes The Opening Band, wcześniej obecny wyłącznie na Youtube, który wreszcie doczekał się oficjalnego wydania.

Bring Me The Horizon Teardrops

Kolejny stały bywalec wszystkich moich playlist to niezmiennie Bring Me The Horizon. Bacznie śledzę karierę zespołu już od ponad 10 lat – niezwykle satysfakcjonujące jest obserwowanie nie tylko ich rosnącej popularności, ale też rozwoju muzycznego. Singiel Teardrops, w którym można usłyszeć wyraźne echa nu metalu spod znaku Linkin Park, to znakomita zapowiedź halloweenowego EP Post Human: Survival Horror, które ukaże się 30 października. Nie mogę się już doczekać!

Nothing But Thieves Phobia

Powiedzieć „petarda” to za mało. Brytyjczycy z Nothing But Thieves właśnie wydali najlepszy w swojej dotychczasowej karierze album, Moral Panic, będący uosobieniem wiszącego współcześnie w powietrzu napięcia. Nawet gdybym bardzo chciała, nie mogę wrzucić do tej rubryki całego krążka. Wybieram więc utwór Phobia, który łączy w sobie różne style muzyczne, ma wręcz paniczną, unikalną atmosferę, i nie pozwoli Wam spokojnie spać. Przy pierwszym odsłuchaniu po prostu zwalił mnie z nóg.

Czytaj również