Tak jak obiecaliśmy, tak jak zapowiadaliśmy – oto jest. Rubryka Tego słuchamy z gościnnym udziałem Komentatorów Miesiąca. Dzisiaj swoje pięć utworów prezentują Wam Paweł Worozyński, Kacper Rudnik oraz Dariusz Kozera. Sprawdźcie, jakie utwory im grają ostatnio w głowach.
Major Lazer & DJ Snake feat. MO – Lean On
Jeśli uważnie śledzicie fanpage All About Music to zapewne zdążyliście zauważyć, że jestem wielkim fanem grupy Major Lazer. Ich pierwszy singiel pt. Lean On zapowiadający nowy krążek Peace Is The Mission, którego premiera miała miejsce tydzień temu oczarował mnie od pierwszego przesłuchania. Przyznam się, że od jakiegoś czasu zaczynam każdy dzień od tego numeru gdyż ładuje on mnie ogromnymi pokładami energii.
Dancehall’owe rytmy w połączeniu z nietuzinkową MO i jej wyrazistym wokalem zrodziły singiel, który jako jedyny może zostać nazwany przeze mnie następcą genialnego i zarazem mojego ulubionego utworu jakim jest Get Free! Czuję, że ich koncert będzie jednym z najlepszych podczas tegorocznej edycji Open’er Festival.
Seven Lions feat. Ellie Goulding – Don’t Leave
Jest jednak ktoś kto w moim sercu króluje od wielu lat i nikt jej nie zastąpi a jest nią oczywiście Ellie Goulding.
Nie ma dnia, w którym na moich głośnikach nie rozbrzmiałby chociaż jeden utwór tej Pani. Nie inaczej jest od jakiś dwóch tygodni gdzie gwałcę replay piosenki w której Ellie udziela się gościnnie. Jest to utwór Don’t Leave, który stworzył amerykański DJ ukrywający się pod pseudonimem Seven Lions. Kompozycja zagościła na wydanej w 2014 roku EP-ce pt. Worlds Apart.
Marzyłem, aby ten utwór został singlem, do którego powstałby teledysk, byłby to zdecydowanie klubowy hit!
Years & Years – Foundation
Co tu dużo mówić to po prostu Years & Years! Utwór, który otworzy nadchodzący debiutancki album zespołu to Foundation. Klimatyczna warstwa muzyczna tego numeru w połączeniu z niesamowitym wokalem Olly’ego i nieskazitelną warstwą lyriczną daje nam utwór niemal idealny. Dlaczego niemal? Bo za krótki!
https://soundcloud.com/itsforeverkids/years_and_years_foundation
Kendrick Lamar – King Kunta
W moim playerze nie może zabraknąć Króla Kendricka! Niesamowity klimat piosenki i flow Kendricka buja mną jak flagą na wietrze. :)
Ellie Goulding & DJ Fresh – All I Want
Na koniec perełka mojej królowej, czyli utwór przy którym zasypiam. Jakiś czas temu Ellie nagrała studyjną wersję utworu All I Want, który pochodzi z repertuaru grupy Kodaline. Następnie wystąpiła w audycji „Live Lounge” nadawanej przez BBC Radio 1. Towarzyszył jej wtedy DJ Fresh, który wiele do wykonu nie wniósł, ale miał na celu swoją osobą promocję ich wspólnego singla pt. Flashlight. Niemniej jednak Ellie zaśpiewała bez skazy i śmiem twierdzić, że zdecydowanie lepiej niż w wersji studyjnej!
Sarsa Markiewicz – 23 takie lata
Podczas, gdy radia namiętnie nawiedzają nas komercyjnym i przywodzącym na myśl Chandelier Sii Naucz Mnie, które nie ukazuje nawet 50% tego, co Sarsa reprezentuje sobą jako artystka ja rozkochuję się w innych jej autorskich utworach,udostępnionych na jej oficjalnym profilu na youtube. Moim ulubionym z nich są 23 takie lata. Maniery Sarsy, jej jedyny w swoim rodzaju sposób wyrażania ekspresji, unikalność można kochać albo nienawidzić, ale to wiadomo już po jej ekscentrycznych wykonaniach z „The Voice”. Ta piosenka jest wszystkim, czym „Naucz mnie ” nie jest. Jest szczera, napisana z pazurem (w końcu swoich fanów nazywa tygrysami), a zarazem ma się wrażenie, że bardzo osobista, ważna dla niej. Jak dobrze, że już potwierdziła obecność 23 takie lata na albumie, bo taka twórczość czyni z niej kogoś, kogo brakuje na Polskim rynku muzycznym.
https://www.youtube.com/watch?v=YmSaKUe9IUo
JAX – ForceField
Jax była dla mnie absolutnym odkryciem ostatniego sezonu American Idol i byłem bardzo zawiedziony, że koniec końców nie wygrała. Z odcinka na odcinek przekonywałem się do niej coraz bardziej, aż ilość oryginalności i modyfikowania piosenek – tak że brzmiały jak jej autorskie – zmieniła mnie w fana. Jax ma przede wszystkim wyjątkową i ciekawą barwę głosu, taka trochę Christina Perri z chrypą. Singla Force Field nie miała okazji zaprezentować na żywo podczas finału, ale dla mnie piosenka zasługuje na rozgłos. Niby porównania do pola bitwy już gdzieś były, ale ja to kupuję. Tekst dodaje pewności siebie. Sam Force Field ostatnio słucham non stop.
Panic! At The Disco – Hallelujah
Fanem Panic! jestem od niedawna, bo od poprzedniego albumu, ale zdążyłem nadrobić zaległości i jestem pod wielkim wrażeniem całokształtu ich twórczości. Hallelujah zwiastuje nadchodzący, nowy krążek zespołu i łączy znane nam klimaty znane z Too Weird To Live, Too Rare To Die! z gospelowymi brzmieniami. Efekt porywa do tańca. Brendon jest posiadaczem jednego z moim zdaniem najlepszych współczesnych męskich wokali, który przypomina mi trochę nawet Mercury’ego (warto zapoznać się też z jego wykonaniem Bohemian Rapsody) i bardzo odpowiada mi jego rodzaj przekazywania emocji. Poza tym Hallelujah ciekawie wykorzystuje kościelne motywy.
Little Mix – Black Magic
Owszem, na początku również byłem zawiedziony, że singiel nie zapowiada na kontynuowanie przez dziewczyny zaczętych na Salute motywów R’nB ale w sumie co z tego, skoro piosenka jest świetna i z każdym kolejnym odsłuchaniem przybiera na plus? Black Magic emanuje wszystkim tym, co dla nich charakterystyczne podobnie jak teledysk, no i jak zwykle dodają wiary w siebi. I wspierają misfits, a to się liczy. Warto dać temu singlowi szansę, bo u mnie przerodził się ostatnio w najczęściej odtwarzany utwór. Jest bardzo chwytliwy, poza tym kocham ich harmonię i głosy.
Conchita Wurst – Firestorm
Jak pewnie wiele innych jestem jeszcze w eurowizyjnym amoku, w związku z czym postanowiłem sprawdzić, jak radzi sobie zeszłoroczny zwycięzca. Efektem było przesłuchanie niedawno wydanego albumu Conchity. Firestorm jest hitem murowanym, jeśli wybierze go na singla i zrobi dobry teledysk – sukces ma jak w garści. Obok tego głosu ciężko przejść obojętnie, Firestorm jest oczywiście anthemem, ale w dyskotekowym, klubowym rytmie. Piosenka jest nowoczesna, świeża i rewelacyjnie zaśpiewana. Ja nie mogę wyjść z zachwytu i daję 10/10.
Demi Lovato – In Case
Demi Lovato była jeszcze do niedawna kojarzona wyłącznie z wytwórnią Disneya. Teraz jednak wydoroślała i prezentuje nam o wiele dojrzalsze kompozycje. Jedną z nich jest moim zdaniem najmocniejsza z jej dotychczasowych ballad pochodząca z jej najnowszej płyty Demi. Ta wokalistka ewidentnie rozwija się wokalnie i z każdym nowym utworem czymś mnie zaskakuje. Każdy, kto znajdzie odniesienie w tym tekście do swojego życia, nie będzie w stanie przejść obok tej piosenki obojętnie.
Fifth Harmony feat. Meghan Trainor – Brave, Honest, Beautiful
Fifth Harmony to girslband, który powstał podczas drugiej edycji program X Factor U.S.A. To właśnie z ich debiutanckiego krążka pt. Reflection pochodzi ten kawałek. Poza piątką dziewczyny tworzących ten zespół, możemy również usłyszeć Meghan Trainor, która brała udział w pisaniu tekstu do tej piosenki. Motywujące i pozytywne słowa, świetna mieszanka wokali i doskonała muzyka to części składowe, które sprawiają, że jest to moim zdaniem najlepszy utwór z całego albumu.
Nicki Minaj – Grand Piano
Podczas pierwszego odsłuchu tego kawałka nie mogłem się otrząsnąć. Przywykłem już do Nicki śpiewającej a nie rapującej, jednak taka ballada totalnie mnie zaskoczyła. Uwielbiam dźwięki pianina więc moim zdaniem potęgują one tylko siłę tej piosenki. Jeżeli myślicie, że Nicki potrafi tylko śpiewać kawałki o niczym opierające się na dennym tekście i głośnej muzyce to zachęcam was do zapoznania się z tym kawałkiem. Na mnie wywarł spore wrażenie i sprawił, że spojrzałem na tą wokalistkę z innej strony.
Florence + The Machine – What The Water Gave Me
Tej pani nie mogło zabraknąć w moim zestawianiu. Wszyscy skupiają się teraz na jej najnowszym albumie, jednak Ja postanowiłem przypomnieć jeden ze starszych kawałków. Nawet nie wiem jak mam ubrać w słowa wszystko to co chciałbym powiedzieć na jego temat. Geniusz w czystej postaci, to chyba najlepsze określenie.
Jessie J – You Don’t Really Know Me
Do dziś nie potrafię zrozumieć jakim cudem Jessie nadal nie osiągnęła większego sukcesu. Jak dla mnie ma jeden z lepszych brytyjskich wokali, co doskonale eksponuje w tym kawałku. Piękna i wzruszająca ballada, opowiadająca złożoną historię. Wokal, który polubiłem od pierwszego singla Jessie oraz dźwięki gitary, które doskonale go podkreślają i nadają utworowi odpowiednie zabarwienie, adekwatne do jego przesłania. Jedna z lepszych piosenek od tej wokalistki!





