Za sprawą naszych redaktorów to prawdziwa miks polskiej muzyki z zagraniczną, komercji i alternatywny, nowości i klasków. Sprawdźcie jak ten misz-masz wypada w praktyce.

Weronika Oszajca
Dua Lipa – Levitating
Najnowszy album brytyjskiej wokalistki jest, jak na razie, moim absolutnym faworytem tego roku. W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć jednego z moich ulubionych utworów – Levitating. Kojarzący się z muzyką Daft Punk rytm oraz porywające do tańca słowa natychmiastowo wpadają w pamięć, zachęcając do szybkich powrotów. Nie mogło zabraknąć go w moim zestawieniu.
Lady Gaga – Alejandro
Od dawna nie mogę doczekać się kolejnego, studyjnego wydawnictwa Lady Gagi. Gaga jest artystką, którą darzę szczególnym sentymentem i szacunkiem, a jej muzyka za każdym razem porywa mnie tak samo. Ostatnio postanowiłam umilić sobie oczekiwanie na premierę Chromatiki, odkurzając jej pierwszą płytę. Jednym z moich ulubionych kawałków jest właśnie Alejandro, zdecydowanie warto do niego powrócić.
Mery Spolsky – Kosmiczna Dziewczyna
Mery podbiła moje serce nie tylko muzyką, ale również niesamowitą osobowością i nieopuszczającym jej humorem. Dekalog Spolsky to pełna kreatywności i dobrze przemyślanych tekstów, coraz modniejsza ostatnio elektronika. Pełna brokatowych nawiązań Kosmiczna Dziewczyna przywodzi mi na myśl czas letnich festiwali, które – mimo że w tym roku nieosiągalne – zawsze miło wspominam.
Iron Maiden – Brave New World
Przeniesienie warszawskiego koncertu na przyszły rok złamało mi serce. Był to koncert, na który czekałam w tym roku najbardziej – nie mogłam się doczekać, by usłyszeć ten i wiele innych kawałków na żywo! Skoro pozostają mi jedynie nagrania studyjne, dzielę się z Wami odrobiną metalowych riffów.
ABBA – Mamma Mia
Czas siedzenia w domu, to dla mnie czas nostalgicznych powrotów. Powróciłam również do moich ukochanych, nigdy nie starzejących się przebojów ABBY. Wymieniając swoje ulubione, nie mogłabym dojść do końca, jednak w zestawieniu podzielę się kawałkiem zawsze wywołującym uśmiech na twarzy. Radości nigdy zbyt wiele! Tytułowa piosenka komedii romantycznej z Meryl Streep w roli głównej to utwór, do którego każdy lubi wrócić.
Aleksandra Piwowarczyk
Arkadio & Kasia Moś – Schować pod skorupę
Moje dzisiejsze zestawienie otwiera dosyć niecodzienny muzyczny duet. Mowa tu o współpracy rapera, freestylowca Arkadio i popowej wokalistki Kasi Moś. Połączyli oni siły w utworze Schować pod skorupę. Numer znalazł się na nowej płycie artysty – Gdy nie widzi nikt, której premiera miała miejsce 6 maja. Mimo że osobiście nie przepadam za rapem, kawałek skradł moje serce za sprawą merytorycznej treści. W teledysku bohaterowie zmagają się z rzeczywistością, od której chciałoby się uciec i schować pod — już nieco bardziej dosłowną — „skorupę”. Jednym z najważniejszych przesłań tego obrazu jest walka i wygrana rodziny jako całości, a nie tylko jednostki.
Edyta Bartosiewicz – Ten Moment
Po sześciu latach od premiery ostatniego wydawnictwa, Edyta Bartosiewicz powróciła z nowym materiałem. Krążek Ten Moment to bardzo ważny czas, który artystka nazywa nowym otwarciem. Wokalistka zdecydowała się na odważną eksplorację przestrzeni muzycznych, nawiązując tym samym do początków swojej działalności. Jednym z singli promujących płytę jest tytułowy Ten Moment. Melancholijny numer to zapowiedź nowego etapu muzycznego Edyty, na który fani czekali z utęsknieniem – „To jest ten moment, to jest ten moment, ten czas stawiać dla nowych fundamentów szalunki„.
Edyta Górniak – Jestem Kobietą [2020 Remaster]
8 maja 1995 roku, ukazała się płyta, która do dnia dzisiejszego zaliczana jest do kanonu najlepszych albumów polskiej muzyki rozrywkowej. Debiutancki krążek Edyty Górniak – Dotyk był niebywałym sukcesem i zmienił życie nie tylko samej artystki, ale także wielu ludzi, którzy do dziś pozostają jej wiernymi fanami. Celebrując 25-lecie premiery solowego wydawnictwa, Edyta podzieliła się z nami zremasterowaną wersją jej pierwszego albumu. Jednym z przekształconych singli jest utwór Jestem Kobietą, do którego słowa napisał Jacek Cygan, zaś muzykę skomponował Wojciech Olszak.
Ariana Grande & Justin Bieber – Stuck with U
Nowa muzyczna perełka od duetu Grande & Bieber. Artyści w trakcie pandemii nagrali nową piosenkę – Stuck with U. Oficjalny teledysk powstał z wybranych, nadesłanych przez fanów filmów. Ponadto, w zrealizowanym w warunkach domowych klipie pojawili się również Kendall i Kylie Jenner, Gwyneth Paltrow, Michael Bublé, Ashton Kutcher i Mila Kunis. Celem projektu jest zebranie środków finansowych dla rodzin tych, którzy mają bezpośredni kontakt z epidemią i ofiarami koronawirusa. Co więcej, w nowej miłosnej piosence Ariana potwierdziła swój związek z Daltonem Gomezem.
Little Big – Hypnodancer
Mimo że na początku nie byłam przekonana do stylu muzycznego Little Big, ich połączenie rapu oraz rave („funeral rave”), szybko wpadło mi w ucho. Po sukcesie I’m OK, Go Bananas czy Uno, przyszedł czas na nową produkcję. Kolejnym, świeżym utworem rosyjskiego zespołu jest Hypnodancer. Teledysk ukazuje typowy komizm, który nawiązuje do narodowych stereotypów o Rosji. Oficjalny klip nakręcono w Petersburgu przed wybuchem ogólnoświatowej pandemii.
Łukasz Jaćkiewicz
The Eddy – East Paris
Słucham coraz więcej muzyki jazzowej i okołojazzowej. Gdy włączyłem pierwszy odcinek serialu The Eddy z Joanną Kulig zachwyciłem się po raz kolejny tą kulturą i pełnym anturażem instrumentariowym. East Paris to przykład perełki.
Joanna Kulig – Kiss Me In the Morning
A gdy już jesteśmy przy serialu i Joannie to w pierwszym odcinku pojawia się piosenka Kiss Me In the Morning w jej wykonaniu. Również jestem nią zachwycony.
Dalida – Gigi in Paradisco
Rocznica śmierci Dalidy po raz kolejny upłynęła mi pod znakiem słuchania jej dorobku muzycznego.Tym razem sięgnąłem po jej kąski z epoki disco i jej jeden z większych hitów tamtych czasów Gigi in Paradisco. W tamtych czasach disco brzmiało na poziomie.
Sevdaliza – Lamp Lady
Lamp Lady to kawałek od którego w osttanim czasie nie mogę się uwolnić. Jest hipnotyczny, magnetyczny, przyciąga do siebie wszystkim co posiada. Jest po prostu przepiękny.
Buslav – Boję się
Zakochałem się w tej piosence od pierwszego wejrzenia. Urzekł mnie w nim stonowany wstęp, który dopiero od połowy nabiera większego tempa i rozmachu. Jest tak pięknie rozbudowany, że pan Buslav narobił mi apetytu na kolejne swoje piosenki.

