Nowy tydzień, nowy rok, stara rubryka. Ale po co zmieniać coś, co jest super? Dzisiaj swoje topki prezentuje Karolina i dwóch Łukaszów.
Łukasz Mantiuk
Sanah – Koronki
sanah to dla mnie objawienie ostatnich miesięcy 2019 roku. Mam nadzieję, że rok 2020 będzie w całości należał do niej. Czekam na debiutancki album.
The Dumplings – Przykro mi
Niedługo miną dwa lata od premiery albumu Raj, a on dalej jest bardzo często przeze mnie odtwarzany. To niebywałe. Dawno żaden album tak bardzo nie podbił mojego serca. Przykro mi to mój dzwonek, gdy ktoś dzwoni. Wygryzło Beyonce.
Clock Machine – Z tobą lżej
Głosem Igora jestem zachwycony od dawna, z każdą piosenką coraz bardziej. Z tobą lżej dodatkowo ma tak piękny tekst.
Harry Styles – Adore You
Album Harry’ego mnie lekko zawiódł, debiut był lepszy. Jednak ten krążek ma swoje świetliste momenty, jednym z nich jest Adore You. Majstersztyk.
Ofelia – Paczuli
I na koniec debiutantka roku 2019, Ofelia. Nie sądziłem, że kiedyś będę zachwycał się albumem aktorki z M jak miłość, jednak mówienie o niej tylko w kontekście tego serialu jest krzywdzące. Ofelia to pełnoprawna artystka, a trasa koncertowa, która zacznie się w marcu jest jedną z najbardziej oczekiwanych tras koncertowych 2020 roku (przeze mnie).
Łukasz Jaćkiewicz
Esperanza Spalding – How To (Hair)
Noworoczną piątkę rozpoczynam z utworem, który pokochałem dopiero po kilkunastu odsłuchaniach. How To (Hair) to piosenka, która przez całość trwania jest melorecytacją, a jej piękno piętnuje ładny instrumental. Trudna, ale za to jaka ambitna.
Wojtek Mazolewski Quintet – Bariera
Bariera to jeden z kilkunastu najważniejszych motywów filmowych stworzonych przez Krzysztofa Komedę i jeden z tych, któe postanowił zinterpretować na swojej najnowszej płycie Wojtek Mazolewski. Bez znakomitej Ewy Demarczyk, ale za to w jakiej pięknej odsłonie. Mistrzostwo!
Marysia Starosta – Nie
Ostatnio przypomniałem sobie również o solowej płycie Marysi Starosty. Utwór Nie towarzyszył mi swego czasu dość regularnie. Teraz powracam do niego i do jego tekstowej magii.
Kate Bush – Running Up the Hill
Przy okazji poświątecznych zakupów, wstąpiłem do sklepu z płytami. Kupiłem kilka, w tym składankę z piosenkami Kate Bush, The Whole Story. Ileż tu hitów!
Sufjan Stevens – Mystery of Love
Mimo upływu czasu od premiery, wciąż aktualna.
Karolina Karkowska
Daniel Bloom feat. Gaba Kulka- „Lovely Fear”
Jestem fanką Daniela Blooma i choć to już stosunkowo stary kawałek, często do niego wracam, a zwłaszcza do wykonu Gaby Kulki.
Katarzyna Groniec – Koniec
Jej płyta Ach! zauroczyła mnie w 2018 roku, rozkochała w 2019, a 2020 wciąż zachwyca. Polecam nie tylko ten utwór.
Grosza daj wiedźminowi
Za sprawą Netflixa, a głównie przez mojego chłopaka, ciągle nucę. Tak się robi hity!
Roxette – Fanding Like a Flower
Kiedy umiera ikona, zawsze pojawia się melancholia, żal i pustka. Warto wypełnić ją muzyką i sprawić, by zawsze w głębi serca gdzieś ta muzyka była.
Brodka – Tata Dilera
Usłyszałam wiele negatywnych opinii na temat tego wykonania. Może zgrzeszę, ale ten cover przekonuje mnie bardziej niż oryginalna wersja Kazika.
