Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 260)

Ostatni poniedziałek w 2019 roku. Standardowo nie może sie on obyć bez naszej najstarszej rubryki Tego Słuchamy. Tym razem możecie się zapoznać z playlistami przygotowanymi przez trzech panów: Miłosza, Christiana oraz Wojtka.

Miłosz Musiał

Miętha – Star$

Debiutancki album duetu Miętha to mój prywatny soundtrack ostatnich miesięcy 2019 roku. Płyta Audioportret zawiera wiele wyjątkowych momentów, ale najjaśniejszym z nich, w moim odczuciu jest singiel Star$. Dawno nie słyszałem utworu, który wprawia mnie w taki nastrój, jak właśnie ten trzyminutowy kawałek o miłości. 

Glass Animals – Cane shuga

Utwór Cane Shuga brytyjskiej grupy Glass Animals poznałem za sprawą ścieżki dźwiękowej do netflixowskiego serialu Atypowy. Ta intrygująca kompozycja przywodząca na myśl dokonania Alt-J i Animal Collective należy do grona kawałków, w których zakochałem się od pierwszego odsłuchu. 

Mata – Patointeligencja

Przyznam, że z początku byłem sceptycznie nastawiony do twórczości Maty, jednak jego najnowsza piosenka udowodniła, że popularność reprezentanta SBM Label jest w pełni uzasadniona. Patointeligencja to swego rodzaju pokoleniowy manifest, na miarę utworów z Trójkąta warszawskiego Taco Hemingway’a czy Kwiatu polskiej młodzieży Bedoesa. Temat „bananowej młodzieży” w polskim rapie jeszcze nigdy nie był przedstawiony ze strony, z jakiej poruszył go Mata.

Włodi – Połamane skrzydła

Włodi po raz kolejny pokazał, kto tak naprawdę rządzi polską rap sceną. Raper przy współpracy z duetem producenckim The Returners zaprezentował utwór Połamane skrzydła – swój pierwszy utwór wydany w barwach wytwórni Def Jam Recordings Poland. Jak dotąd w szeregi polskiego oddziału amerykańskiej wytwórni wstąpili między innymi Young Igi, Ero, Frosti Rege czy Rosalie. 

Meek, Oh Why? – Dżentelmen

21 listopada nakładem Asfalt Records ukazał się trzeci album studyjny Mikołaja Kubickiego, który posługuje się pseudonimem Meek, Oh Why?. Na albumie Zachód, oprócz tytułowego singla z gościnnym udziałem Sarsy i utworu Nów, warto również zwrócić uwagę na kawałek pod tytułem Dżentelmen. Piosenka opowiada o tym, że Mikołaj niechętnie porusza w swoich tekstach tematykę pieniędzy, a woli pisać raczej historie miłosne.

Christian Cieślak

Lizzo – Juice

Juice to najchętniej przeze mnie słuchana piosenka 2019 roku według platformy Spotify, więc mój jutrzejszy Sylwester nie może się bez niej obyć. Choć główny singiel z trzeciego krążka Lizzo pod tytułem Cuz I Love You nie stał się hitem list przebojów, tak zasłużenie został hitem wszelakich list podsumowujących mijający nam rok w muzyce. Liczę, że w przyszłym 2020 również doczekam się kilkunastu tak wspaniałych przebojów jak ten stworzony przez Lizzo.

Caroline Polachek – So Hot You’re Hurting My Feelings

Choć 2019 dla Caroline Polachek okazał się być przełomowym, tak w muzyce serwowanej w mediach głównego nurtu nie doczekaliśmy się wielu szaleństw oraz innowacji. Album Pang pomimo braku szczególnego odautorskiego sznytu, tak przywrócił mi wiarę w prostotę i elegancję popowego brzmienia. Chciałbym w roku 2020 usłyszeć więcej przebojów pokroju So Hot You’re Hurting My Feelings, które przyprawiają nastolatki o eksplodujące głowy.

Lady Gaga – Bad Romance

Dziesięć lat temu Lady Gaga zmieniła w popkulturze absolutnie wszystko, począwszy od tego czego się słucha, jak postrzegania marginalizowanych dotychczas grup społecznych. Oby 2020 przyniósł takich zmian jak najwięcej, również ze strony autorki Bad Romance oraz albumu ARTPOP, o którym fani nigdy nie zapomnieli, w przeciwieństwie do samej Lady Gagi.

Allie X – Regulars

Przyszły rok z pewnością będzie obfitować w niezwykłe muzyczne premiery. Wśród nich najbardziej obiecującą propozycją zdaje się aktualnie być Cape God autorstwa Allie X. Każdy z czterech promocyjnych utworów mogę określić jako fantastyczny. Choć o Regulars wspominałem już miesiąc temu, tak nadal mnie zachwyca i porywa swoją melodią. Prawdziwy muzyczny majstersztyk!

David Bowie – (You Will) Set The World On Fire

Chodź Davida Bowiego nie ma już z nami fizycznie, tak jego muzyka nadal cieszy uszy ludzi na całym świeicie. Na kilka najbliższych lata życzę Wam oraz sobie, by rzesze mniej lub bardziej rozpoznawalnych artystów zaczerpnęło trochę inspiracji od najwybitniejszych klasyków muzyki XX i XXI wieku. Chciałbym, by tworząc nowe, czasami spojrzeli się za siebie, bo kryją się tam prawdziwe muzyczne bomby, które chciałbym zobaczyć jak wybuchają w całej nadchodzącej dekadzie.

Wojtek Chaber

Slade – Merry Christmas Everybody

Klasyk, już nieco zapomniany, ale wciąż bardzo dobry. Święta na rockowo. Kawałek, który od razu wywołuje uśmiech na ustach.

Abba – Happy New Year

Większość świątecznych piosenek skupia się wokół rodzinnego charakteru Bożego Narodzenia, a tych noworocznych jest zdecydowanie mniej. Przebój Abby to jeden z lepszych sylwestrowo-noworocznych kawałków.

Band Aid – Do They Know It’s Christmas

Wydany w 1984 r. na rzecz ofiar klęski głodu w Etiopii. W nagraniu udział wzięli m.in.: George Michael, Boy George, Sting, Bono czy Paul Young. Napisany przez Boba Geldofa i Midge’a Ure’a utwór był później jeszcze dwukrotnie wznawiany w nowym składzie.

Chris Rea – Driving Home for Christmas

Stary, ale jary. Wszyscy czekają na Last Christmas George’a Michaela, a ja na Driving Home For Christmas. Dla mnie najbardziej świąteczna ze świątecznych piosenek ever.

Europe – The Final Countdown

Wszyscy będziemy jutro odliczać do rozpoczęcia nowego roku, a coś o tym wie zespół Europe. Ich największy hit – The Final Countdown – dał im wielką popularność, a jednocześnie był dla nich przekleństwem, przez który nie potrafili pozbyć się już łatki „artysty jednego przeboju”.

Czytaj również