Tego słuchamy: Utwory, których nie możecie przegapić (Tydzień 64)

I kolejny tydzień rozpoczynamy typami naszych redaktorów.  Swoje piątki prezentują Wam Marta (bardzo po polsku), Naczelny (mainstreamowo i zaskakująco) oraz Łukasz T. (również mainstreamowo, również dobrze).

  Redaktorzy piszą swoje teksty bez wiedzy jakie utwory wrzucą w tą rubrykę pozostali redaktorzy. Zbieżność gustów dwóch Łukaszów – przypadkowa :)  

Marta Mrowiec

Julia Marcell – Andrew

Dla mnie najnowsza propozycja Julii Marcell stanowi świetny dowód na to, że artyści potrafią dobrze śpiewać w rodzimym języku. Ironiczny tekst dopełnia nieco psychodeliczna melodia. W marcu pojawi się płyta i pozostaje mieć nadzieję, że będzie równie dobra.

Daniel Spanielak feat. Katarzyna Kowalczyk – Back Home

Nie lubię teledysków i bardzo rzadko je oglądam. Jednak w przypadku Back Home trudno go pominąć, piękne kadry przyciągają. Dwa głębokie wokale, cudownie sączące się brzmienia w tle, nieco mroczne dźwięki – wszystkie te elementy składają się w nieziemską całość. Nostalgicznie, melodyjnie, tajemniczo.

Kasia Stankiewicz – Schyłek lata

Mimo że mamy środek zimy (przynajmniej teoretycznie) ja sięgam po Schyłek lata. Nie jest to nowa piosenka, jednak jest tak ujmująca, że często do niej wracam. Kasia cudnie opowiada o uczuciach. Można się rozmarzyć.
https://www.youtube.com/watch?v=_7SQpm6G4oQ

neena – Roses

Po raz kolejny ta piosenka pojawia się u mnie w rubryce Tego słuchamy. Neena ma coś magnetyzującego w głosie od czego nie potrafię się oderwać. Z niecierpliwością czekam kiedy w końcu pojawi się jej debiutancki album.

Pablopavo \ Iwanek \ Praczas – Październikowy facet

Tutaj nie trzeba słów. Usiądźcie i posłuchajcie. Tyle.

Łukasz Mantiuk

Snow Patrol – Set The Fire To The Third Bar

Ostatnio natchnęło mnie trochę na starocie i tak oto wpadłem na Set The Fire To The Third Bar Snow Patrol. Mają oni wiele znakomitych piosenek, jednak tę lubię najbardziej. Wiąże się bardzo z moim życiem prywatnym, to też dlatego mam do niej taki sentyment.

Sia – Move Your Body

Krążek This Is Acting nie jest do końca udany, może dlatego, że jest zlepkiem wszystkiego, co się Sii nie udało. Move Your Body było ponoć napisane dla Shakiry. Co prawda bardziej widziałbym w tym Beyoncé, może dlatego tak mi się podoba ten utwór. Jest ciekawy, energiczny i ma fajny tekst. Dopracowałbym jedynie produkcję, gdyż w refrenie jest trochę za głośno i zbyt tłoczno.

Zayn — PILLOWTALK

One Direction, One Direction. Czy Zaynowi kiedyś uda się sprawić, że nie będzie kojarzony z tym zespołem? Cóż, Justinowi Timberlake’owi się udało. Jeśli kariera Zayna potoczy się tak jak Justina, to brawo. Ta piosenka jest znakomita i zwiastuje znakomity początek i wielką karierę. Oby płyta była równie dobra.

Rihanna — Love on the Brain

Styczeń to płyty-zaskoczenia. Zaskoczeniami jest ich jakość. Rihanna wydała dobrą płytę, baa, wydała znakomitą płytę. Jej najlepszym momentem jest utwor Love on the Brain, utwór, jakiego w swojej karierze Rih jeszcze nie miała. Co prawda było Stay czy Unfaithful, ale Love on the Brain to coś niesamowitego, epickiego i naprawdę… zaskakującego (jak na nią).

Rihanna ANTI cover art by Roy Nachum

Panic! at the Disco – Golden Days

Tak jak pisałem wyżej, płyty-zaskoczenia. Panic! at the Disco dla mnie to nowość, nie słuchałem ich wcześniej, a do przesłuchania tego krążka zachęcił mnie tytułowy singiel. Cały krążek jest znakomity, a Golden Days to drugi najlepszy utwór po Death of a Bachelor. Ale tak czy siak polecam przesłuchać cały krążek.

Łukasz Tworzewski

Lukas Graham – 7 Years

Duński zespół na mojej playliście w minionym tygodniu znalazł się przypadkowo. Panowie prezentują bardzo dojrzałe podejście nie tylko do życia, ale też do swojej twórczości. Ich ballada stanowi muzyczną opowieść o tym, że warto mieć marzenia. Nie wolno się poddawać podczas ich realizacji i zapominać o ludziach znajdujących się obok.

Panic! At The Disco: Emperor’s New Clothes


Gdyby nie niespodziewany krążek Rihanny, album Panic! At The Disco pod względem liczby przesłuchań miałby miejsce pierwsze. Zrobili dobrą muzyczną robotę, a właściwie zrobił – Brendona Urie, bo to on jest głównym i jedynym bohaterem nowej płyty. Emperor’s New Clothes to fantastyczny, nie do podrobienia wokal Brendona oraz robiąca wrażenie gra aktorska wokalisty, którą możemy podziwiać w klipie do piosenki.

Maria Peszek – Polska A B C i D

Z twórczością Marii Peszek nigdy nie było mi po drodze. Jednak po jej najnowszy singiel sięgnąłem z ciekawością. I przyznam szczerze, że nie rozczarowałem się. Z takim samym zainteresowaniem przesłucham najnowszą płytę artystki, która na rynku pojawi się już niebawem. Polska A B C i D pokazuje obraz otaczającej nas rzeczywistości, która niestety nie zachwyca. Można tylko powtórzyć za artystką: „dzieli nas wszystko, nie łączy nas nic

Mela Koteluk – Żurawie Origami


Kolejny polski akcent dzisiejszego zestawienia. Mela Koteluk – niesamowicie uzdolniona artystka. Jej muzyka z każdym kolejnym dźwiękiem zachwyca coraz bardziej. Żurawie Origami są tego doskonałym przykładem. Piosenka porywa swoją indywidualnością, oryginalnym wokalem i niebanalnym tekstem.

Rihanna – Love On the Brain

Nie przypominam sobie czy kiedykolwiek jakaś piosenka Rihanny zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie od pierwszego przesłuchania. To ballada, co do której nie sposób przejść obojętnie. Odkąd ją usłyszałem nie mogę się od niej uwolnić. Brawo Rihanna. Artystka w mojej ocenie powróciła z bardzo dojrzałym, wypracowanym materiałem muzycznym, z którym na długo się nie rozstanę i będę odkrywał kolejne zalety tego długo wyczekiwanego  wydawnictwa.

Rihanna ANTI cover art by Roy Nachum

Czytaj również