Dzisiaj pięć utworów, które aktualnie grają jej w duszy prezentuje Natalia Ptakova. Sprawdźcie.

Sigrid – Strangers
Mój numer jeden ostatnich tygodni. Jestem totalnie zakochana w tej dziewczynie. Jej naturalność, energia i wrażliwość wciągnęły mnie w stu procentach. Niech zdobędzie cały świat!
King Princess – Talia
Uwielbiam inność tej pani. Emocje, które z siebie wyrzuca w utworach przyprawiają mnie o gęsią skórkę. Muzycznie, wokalnie, tekstowo – mniam.
Maribou State – Manila
Kocham, gdy muzyka zostawia jakiś odcisk na mym sercu. Ten utwór kryje w sobie tak wiele ciekawych rzeczy, tak pięknie podróżuje i się rozwija. Rosnę razem z nim.
Kimbra – Everybody Knows
Pamiętam Kimbrę z zupełnie innej strony, aż tu niedawno odkryłam ją na nowo. Urzekła mnie niesamowicie taką kobiecą siłą. Zasłuchuję się w całej jej płycie „Primal Heart”. Miejscami można by ją tam określić damską wersją Kanyego Westa.
Elder Island – Bonfires
Seksowny, pociągający i mocno uwodzący kawałek. Ostatnio nawet mi się śnił, więc to chyba znak, że utknął gdzieś w mojej głowie.


