W ciągu kilku tygodni od poinformowania o nowej wersji Red, Taylor Swift nie zaskoczyła swoich fanów żadnym singlem z nadchodzącego albumu, mimo że wszystkie znaki na niebie wskazywały na takie posunięcie. Dziś jednak w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, wedle których Amerykanka miałaby w ciągu kilku godzin wydać 22 (Taylor’s Version) oraz Wildest Dreams (Taylor’s Version). Plotki potwierdziły się połowicznie.
Co więcej, niespełna godzinę przed wydaniem singla z 1989 (Taylor’s Version) na TikToku Swift pojawiło się krótkie wideo, w którym wokalistka napisała:
Jeśli chcecie użyć mojej wersji wildest dreams w trendzie slow zoom, Oto ona.
Dodała także, że może później opublikuje cały utwór. Taylor dotrzymała słowa i Wildest Dreams (Taylor’s Version) dostępna jest we wszystkich serwisach streamingowych.



