Z szacunku do Paula McCartney’a, Taylor Swift przełożyła datę premiery swojego dziewiątego albumu, by nie został on wydany tego samego dnia, co nowy krążek byłego członka The Beatles.

Przemysł muzyczny może być konkurencyjny, ale nie zawsze jest bezwzględny. W rzeczywistości wielu artystów wspiera swoich kolegów z branży, posuwając się nawet do zmiany harmonogramu wydawania albumów, aby nie kolidował z wydaniami innych artystów.
Dokładnie to zrobiła tegoroczna królowa niespodziewanych albumów – Taylor Swift – przed wydaniem w tym miesiącu dziewiątego albumu evermore. Chcąc pozornie szanować starszych artystów (i jednocześnie przyjaciół), Swift zmieniła datę wydania wspomnianego albumu, aby nie był to ten sam dzień, co najnowszy album Paula McCartneya – McCartney III.
McCartney podzielił się tą zabawną ciekawostką w niedawnym wywiadzie dla programu Howarda Sterna, mówiąc:
Zrobiłem okładkę dla „The Rolling Stone” z Taylor Swift, a ona wysłała mi niedawno e-mail i powiedziała: „Nie mówiłam nikomu, ale mam kolejny album. Zamierzam wydać go w moje urodziny”.
– powiedział Paul McCartney w wywiadzie
Swift powiedziano jednak, że McCartney zamierza wydać swój album 11 grudnia, więc wybrała datę 18 grudnia na premierę evermore. Po tym, jak McCartney zmienił datę premiery na 18 grudnia, Swift przeniosła evermore z powrotem na 11 grudnia, w sam raz na swoje 31. urodziny.


