W chwili obecnej jestem jedną z najszczęśliwszych osób na świecie. Dlaczego? Otóż dlatego, że już kilka miesięcy temu poznałem twórczość Ellie Goulding, dzięki czemu mogłem z niecierpliwością czekać na jej najnowszy album. Płytę Halcyon można przesłuchiwać już od kilku dni, ja natomiast z ogromną radością dopiszę nowe dzieło Goulding do swojej listy recenzowanych krążków.