Jak okiełznać 20 osób? Jak nagrać dobry album, gdzie wokalistów mamy dwudziestu i pewnie każdy chciałby coś sobie zaśpiewać? Ja osobiście nie wiem jak, ale Bartosz Zielony (Tabb) oraz liderzy zespołu Sound’n’Grace wiedzą. Oto dostajemy krążek Atom będący doskonałym przykładem, że jak się chce, to można. Nagranie dobrego, komercyjnego albumu z dwudziestoosobowym chórem wydaje się niemożliwe, ale spójrzcie, udało się. Jestem zachwycony.
Ania Żaczek i Kamil Mokrzycki zamiast postawić na swoje własne, solowe kariery zamarzyli sobie chór. I tak powstało Sound’n’Grace. Poznaliśmy ich w programie Mam Talent!, a potem poszło już z górki. Najpierw najczęściej grany utwór w rozgłośniach radiowych w 2014 – Nic do stracenia z Mrozem, a potem solowe dzieła. Iskrę i swoje trzy grosze dorzucił Tabb, który w większość odpowiada za to, że jest tak dobrze.
Dach, pierwszy singiel, który promował ten album wydany, jako Tabb & Sound’n’Grace nie przypadł mi do gustu. Ot taka zwykła, radiowa kompozycja. Nie najgorsza, wpadająca w ucho ale… później jednak piosenka towarzyszyła mi miłym przygodom w życiu prywatnym i nabrała dla mnie drugiego dna, znaczenia. Teraz ją lubię, ale nie szaleję na jej punkcie. Drugi singiel – Możesz wszystko – uważam za jeszcze słabszy wybór. Album jest pełen przebojów, niestety promują go dwa słabsze kawałki, szkoda.
https://www.youtube.com/watch?v=4vHueSUgVhk
Nie nowe, nie nowe, ale odważne
Bo jak tu zwracać uwagę na wspomniane dwa wyżej utwory, gdzie już kompozycja numer to znakomity, pełen mocy – ale i nostalgii – utwór Atom? A zaraz po nim mamy Balladę, utwór o takim tytule, który rzeczywistą balladą nie jest. Jest przebojem, jeśli będzie singlem, będziecie mieli go dość, bo rozgłośnie radiowe „połkną go” w kilka sekund. To idealny kandydat na największy hit lata 2015. A takich jest tutaj sporo. W rytm Atomu wpisuje się doskonale Twierdza (nostalgia, nadzieja, świetny tekst!), a także Każdy dzień. Zdecydowanie Ballada i Każdy dzień są moimi głównymi kandydatami na trzeci singiel z albumu. To one mają największy potencjał stać się wielkimi, ogólnopolskimi przebojami.
Jednak niepodważalnym numerem jeden na krążku – w moim własnym odczuciu, nie zważając na potencjalny sukces, a moje własne widzimisię – jest utwór Na pewno. Trafia do mnie niesamowity wokal Kamila Bijosia i znakomity tekst (jeśli się nie mylę, ale chyba na pewno to jest on). Zaraz po nim przecudowna ballada (tym razem autentyczna ballada) Nadzieja, którą możecie kojarzyć z serialu Prawo Agaty. Ta dwójka to zdecydowane top of the top tego wydawnictwa.
Żeby nie było tak słodko, kilka niepotrzebnych negatywów również znalazłem na tym albumie. Nie przypadł mi do gustu utwór Kosmos. Lekkie r’n’b, brawo, jednak koniec końców wyszło tak sobie. Druga sprawa to lekko dziwna tracklista. Utwór Niebo mamy dwukrotnie, druga wersja nie jest mi do niczego potrzebna i albo bym ją usunął, albo dorzucił jeszcze jeden fantastyczny utwór, bo nie wierzę, że powstało tylko tyle kompozycji, ile dostaliśmy. I ostatnia rzecz, Możesz wszystko (jako Change) i Na pewno (jako Someone) dostaliśmy po angielsku. Dziwny wybór, wolałbym usłyszeć Dach po angielsku. Natomiast sprezentowanie Na pewno po angielsku może być pewnym znakiem, że to jednak właśnie ta piosenka zostanie trzecim singlem. Jednak są to niuanse tak drobne, że nie przeszkadzają w ogólnym odbierze całego Atomu.
Ty możesz wszytko, możesz wszystko, gdy bardzo tego chcesz
Nie wiem, komu gratulować, czy Tabbowi, czy Kamilowi i Ani – ktoś jednak miał tu niezły smak i wyczucie w doborze wokali. Każdy utwór jest nienagannie skrojony, a wybrani do niego wokaliści pasują idealnie. Chwalę bardzo, bardzo teksty. Nie są wydumane, ale mądre, proste i przystępne dla każdego słuchacza. I w końcu rzecz, która sprawia, że ten album mnie zachwyca. Tak jak zachwycało mnie Z całych sił Grzegorza Hyżego, tak zachwyca mnie Atom. A jego imię i nazwisko to Bartosz Zielony, pseudonim Tabb. Chcecie czy nie, Tabb należy do najważniejszych i najbardziej utalentowanych producentów polskiej sceny muzycznej. Zaczynał w hip hopie, ale sławę i rozgłos mu przyniosły kompozycje mainstreamowe. Teraz wyrobił sobie nazwisko i… tak jak mówi jeden z utworów tego albumu – może wszystko. Jaki będzie jego następny krok nie wiem, ale będę uważnie go śledził i na pewno przesłucham wszystko, co wyprodukuje. Stany Zjednoczone mają Timbalanda, Pharrella Williamsa i innych cenionych producentów. Top of the Top w Polsce to właśnie Tabb, Donatan czy Bartek Królik. Sama śmietanka.
Atom to jeden z najlepszych polskich albumów roku 2015. Tak jest maj, ale nie boję się tego powiedzieć. To porządna, lekka rozrywka, z dobrymi tekstami, wpadającymi w ucho melodiami, doskonałą produkcją i nienagannymi wokalami. Czego chcieć więcej? Ja to kupuję (i słucham od 3 dni na replayu…).



