Podczas koncertu w Wielkiej Brytanii, Stevie Wonder opowiedział fanom o swoich problemach zdrowotnych. Ogłosił, że we wrześniu przejdzie operację przeszczepu nerki.

Podczas festiwalu Barclaycard Presents British Summertime Hyde Park w Londynie 69-letni Stevie Wonder na koniec swojego występu wykonał swój wielki hit Superstition, po którym przekazał wszystkim wiadomość o planowanej przerwie w karierze. Amerykański piosenkarz wyjawił, że we wrześniu czeka go przeszczep nerki. Zapewnił, że znalazł już dawcę i czuje się dobrze. Jednocześnie dodał, że przed operacją zagra jeszcze trzy koncerty.
„Tak więc to się wydarzy. Będę miał operację. We wrześniu będę miał przeszczep nerki. Mam się dobrze, naprawdę dobrze. Jest dawca (…) Chcę, żebyście wiedzieli, że przyjechałem tu, aby dać wam moją miłość i podziękować za Waszą. Nie musicie słuchać żadnych plotek – powiedziałem, co się dzieje, czuję się dobrze, w porządku? Kocham was i niech was Bóg błogosławi” – powiedział
Publiczność zareagowała na wiadomość głośnymi okrzykami wsparcia. Fani bili brawo, gdy muzyk schodził ze sceny.
Pierwsze wiadomości o zdrowotnych problemach Wondera pojawiły się w czerwcu. Na kanale YouTube Patty Jackson z Filadelfii powiedziała, że muzyk poddawany jest dializom z powodu niewydolności nerek. W zeszłym tygodniu w prasie z Detroit pisało się, że Wonder cierpi na „poważne, ale możliwe do wyleczenia problemy z nerkami”. W związku z tym na koncerty na całym świecie jeździł z nim zespół medyków.



