
Jak co roku redakcja All About Music przygotowuje zestawienia podsumowujące rok 2017 w muzyce. Tym razem jednak do naszej zabawy postanowiliśmy zaprosić także wybranych artystów, którzy z naszymi czytelnikami podzielą się najlepszymi utworami i albumami mijającego już roku.
Najlepsze albumy 2017 roku
SZA „Ctrl”
Dziewczyna, której przyglądam się od samego początku, każdy numer
na tej płycie jest dla mnie dobrze nagraną piosenką.
Thundercat „Drunk”
Jak tylko wyszła, to była przeze mnie zapętlana non stop. Zaraziłam nią połowę rodziny, w szczególności mojego Tatę <3
Sampha „Process”
Jeżeli ktoś ma zły dzień i ma ochotę się jeszcze bardziej pogrążyć w smutku. Zapraszam wtedy do odsłuchu (hehe).
Bitamina „Kawalerka”
Płyta, która była grana chyba w każdym domu moich znajomych jak i u mnie. Uwielbiam <3
GoldLink „At What Cost”
Tu się wszystko zgadza. Produkcyjnie, tekstowo i wokalnie. Moje 10/10.
Najlepsze utwory 2017 roku
iamddb „Shade”
Dziewczyna pojawia się znikąd i tą piosenką nieźle namieszała. Żałuję, że nie byłam na jej koncercie w Warszawie, bo słyszałam, że na żywo robi jeszcze większą robotę.
Mahalia „Sober”
W tym roku głównie poszukiwałam muzyki przez kanał Colors Berlin, dziękuję za tak dobre R&B.
Kelela „Frontline”
Cała płyta mnie niestety nie zachwyciła, ale Frontline jest moim ulubionym utworem z Take Me Apart.
Jorja Smith „On My Mind”
Chyba nie znam osoby, którą by ten numer ominął.
Fkj & Masego „Tadow”
Live sesję tego utworu dopiero niedawno odkryłam, ale w chwilę zakochałam się w głównej melodii saksofonu.


