Selena Gomez wyznała niedawno w wywiadzie, że mimo kwarantanny cały czas pracuje nad swoim czwartym solowym albumem studyjnym.
Na trzeci album studyjny Seleny Gomez – Rare – czekaliśmy 5 lat, i wygląda na to, że piosenkarka nie chce powtórzyć tego schematu przy swoim trzecim krążku.
Autorka hitu Kill Em With Kindness zagościła kilka dni temu na Twitchowym streamie Animal Talking, gdzie rozmawiała z dziennkiarzem Garym Whittą.
Podczas streamu Selena dwukrotnie wbiła wszystkich w fotel. Na początku piosenkarka wyznała, że pracuje nad swoim nowym albumem studyjnym. I to zaledwie kilka miesięcy po wydaniu trzeciego solowego albumu! Dodała też, że skończyła już kilka rzeczy, które znajdą się na krążku.
To zabawne, bo już czuję jak pracuję nad nowym albumem, więc nie odczuwam pustki. […] Jestem bardzo dumna z tego, co udało nam się do tej pory zrobić. O nie, nie jestem pewna, czy powinnam to powiedzieć – wyznała w rozmowie Gomez.
W dalszej części wywiadu czekało nas kolejne zaskoczenie. Selena na pytanie „kto jest jej wymarzonym artystą do duetu”, odpowiedziała, że Taylor Swift – jej dobra przyjaciółka, z która zna się od kilkunastu lat. Ponadto, okazało się, że w sprawie tej muzycznej współpracy zostały już podjęte pewne kroki…
Powiem tak, jest kilku artystów, ale zawsze marzyłam o nagraniu piosenki z Taylor. Chodzi też o to, że obie tego chcemy. […] Po prostu czuję, że jesteśmy rodziną. Znam ją 13 lub 14 lat, więc była moją najlepszą przyjaciółką. Także rozmawiałyśmy już o tym – zdradziła Selena.
Niestety, nie znamy nawet przybliżonego terminu wydania kolaboracji obu pań. Pozostaje nam czekać cierpliwie na podanie kolejnych informacji. Przyda się też wyposażenie w duże pokłady wyrozumiałości.

