Kameralny klub, niewielka scena, trzech muzyków i ona jedna – SARSA. Siódmym przystankiem na trasie koncertowej ZapomnijMiTour, promującej debiutancką płytę artystki, były Katowice. Gorąco zapraszam do przeczytania mojej relacji z tego wydarzenia oraz do obejrzenia zdjęć autorstwa Karoliny Karkowskiej.
Piątkowy koncert Sarsy w Katowicach był dla mnie pozycją absolutnie obowiązkową – nie tylko ze względu na moje zamiłowanie do twórczości wokalistki i sympatię do niej samej. Musiałem po prostu na żywo przekonać się o słuszności jej fenomenu, którego de facto każdy z nas – fanów artystki – jest nieodłączną częścią. Katowicki koncert odbył się w Studio 2B3 – niewielkim, kameralnym klubie. Wybór takiego miejsca był niewątpliwą zaletą całego wydarzenia. Niska scena i brak barierek sprzyjały nawiązaniu bliskiego kontaktu z Sarsą. Twarzą w twarz.
Pozamuzycznych drobnostek decydujących o wspaniałej atmosferze panującej podczas koncertu było całe mnóstwo – począwszy od obecności młodych fanek wokalistki ze sławnymi sarsorogami na głowie, poprzez dowcipne zapowiadanie kolejnych piosenek przez Sarsę, na świecącym flamingu przyczepionym do mikrofonu kończąc. Wśród publiczności znalazły się nie tylko osoby dorosłe i nastolatki, ale również całkiem małe dzieci. Te ostatnie w znakomitej większości siedziały przy samej scenie – wpatrzone w Sarsę jak w obrazek, z rozdziawioną buzią, całkowicie pochłonięte akcją na scenie.
Występ Sarsy rozpoczął utwór Dogonię nas. Należy wspomnieć, że aranżacje większości piosenek zostały mniej lub bardziej zmodyfikowane. Największe wrażenie zrobiły na mnie odświeżone wersje utworów 23 takie lata oraz Feel No Fear. W tym pierwszym, na uwagę zasługiwało przede wszystkim zaskakujące brzmienie perkusji; Feel No Fear było prezentacją m.in. doskonale opracowanej elektroniki. Muzyka muzyką, ale czymże byłaby ona bez charyzmatycznego, oryginalnego, jedynego w swoim rodzaju wokalu Sarsy? Poza jej głosem, uwielbiam sposób, w jaki wyraża na scenie swoje emocje (→ zdjęcia!).
Czwartym zaprezentowanym utworem była zupełnie nowa kompozycja – Dzielę. Mam ogromną nadzieję, że znajdzie się ona na kolejnej płycie Sarsy. Polecam uwadze intrygujący tekst:
Zanim minę, prędzej, później, wrócę nagle, znów przeminę. Zanim nam przeminie czas, w tobie mam, czego we mnie brak.
Przy okazji utworu Naucz mnie, artystka zaprezentowała swoje zdolności w grze na instrumencie – początek jej największego przeboju przesympatycznie zabrzmiał na ukulele. Zapewne nikogo nie zdziwi fakt, że piosenkę śpiewał z Sarsą cały klub.
Z płyty Zapomnij mi zabrzmiały ponadto cztery inne utwory: tytułowe Zapomnij mi, fantastycznie odmieniona Indiana, Pozwól odejść oraz Ona nie jest mną. Nowe aranżacje piosenek były strzałem w dziesiątkę. Często przecież bywa, że odświeżone aranżacje są przekombinowane, a i publiczność oczekuje wersji studyjnych. Tutaj zaryzykowałbym stwierdzenie, że nowe wersje wspomnianych piosenek (m.in. Indiany, 23 takie lata) były jeszcze lepsze od oryginałów, a już na pewno były świetną odmianą.
Autorski repertuar Sarsy wzbogaciły cztery covery: Sweet Dreams duetu Eurythmics w nie do poznania zmienionej aranżacji, We are the People duetu Empire of the Sun i Glory Box zespołu Portishead, które mogliśmy już usłyszeć w wykonaniu Sarsy w programie The Voice of Poland, oraz Only Girl Rihanny kończące podstawowy repertuar koncertu.
Po tej ostatniej, Sarsa przedstawiła swój zespół i podziękowała fanom za przybycie. Oczywistym jednak było, że ten wieczór nie mógł się jeszcze skończyć. O bisach zadecydowała publiczność, domagająca się ponownie utworu Naucz mnie oraz pierwszego singla promującego album Zapomnij mi – Chill.
Po koncercie, Sarsa spotkała się ze swoimi fanami na podpisywaniu płyt i wspólnych zdjęciach. Nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności. Sarso, dziękuję za ten wieczór. Rah!

Setlista
- Dogonię nas
- Sweet Dreams
- Naucz mnie
- Dzielę
- We are the People
- Zapomnij mi
- Indiana
- Pozwól odejść
- Feel No Fear
- 23 takie lata
- Glory Box
- Ona nie jest mną
- Only Girl
- Naucz mnie (bis)
- Chill (bis)
Galeria zdjęć, fot. Karolina Karkowska – All About Music
Polecamy również polubienie naszego koncertowego profilu: All About Music Concert Photography
Te same zdjęcia na tym profilu:
klub 2B3 Studio KatowiceSARSAfot. Karolina Karkowska Photography
Posted by All About Music Concert Photography on 7 listopada 2015








































