Sanah bez wątpienia wdarła się do polskiej muzyki, podbijając listy przebojów i pobijając rekordy odtworzeń w serwisach streamingowych. Artystka cały czas nagrywa nowe utwory, tworzy nowe projekty. Teraz Sanah śpiewa POEZYJE, kiedyś od polonisty usłyszałem, że poezja nie jest dla każdego, można polemizować. Dla Sanah tego typu warsztat artystyczny jest idealny, jako magister sztuki, z pewnością dobrze czuje się w ambitniejszym repertuarze. Artystka wróciła trochę do korzeni, początkowo wrzuciła utwory na YT i Spotify, a po bardzo dobrym przyjęciu przez odbiorców, postanowiła wydać płytę i winyla. Jedno jest pewne, Sanah postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko i uważam, że ją przeskoczyła.

Na płycie znalazły się wiersze J. Słowackiego, A. Mickiewicza, W. Szymborskiej, J. Tuwima, K.K. Baczyńskiego, A. Asnyka, J. Lechonia, E.A. Poe oraz J. Cygana – widać, że Sanah nie skupiała się na konkretnej epoce, wybrała pewnie swoje ulubione wiersze i stworzono aranżacje. Na płycie jest 10 utworów, precyzując 9 utworów – Da Bóg Kiedyś Zasiąść W Wolnej Polsce, ten wiersz pojawił się w 2 aranżacjach, jednej bałem się bardzo, bardziej elektroniczna, szybsza, ale na szczęście nie odebrało to wartości tekstu i cała kompozycja jest spójna. Nie ukrywam, że jest to mój ulubiony wiersz, z wszystkich, które znalazły się na płycie. Jego historia jest również ciekawa, początkowo autorstwo wiersza przypisywano Adamowi Asnykowi, Sanah na swoich mediach społecznościowych poinformowała, że podczas pracy redakcyjnej starali się sprawdzić dokładnie spadkobierców praw autorskich. Okazało się, że do artystki odezwali się badacze języka polskiego i uświadomili, że wiersz Da Bóg Kiedyś Zasiąść W Wolnej Polsce nie jest autorstwa Adama Asnyka. Wiersz pochodzi z cyklu Polonia Resurrecta Jana Lechonia. Utwór jest wyjątkowy również pod drugim względem, tekst jest wciąż aktualny, miejmy nadzieję, że zasiądziemy kiedyś w wolnej Polsce. Osobiście wolę wolniejszą wersję.
Dwa wybory mnie lekko zdziwiły. Pierwszy to Rozwijając Rilkiego Jacka Cygana. Dlaczego zdziwił mnie ten wybór? Jacek Cygan jest jednym z najpopularniejszych autorów tekstów piosenek, zazwyczaj pisze wersy, pamiętając, że ma to być piosenka. Tutaj sytuacja jest trochę inna, wiersz pochodzi z tomiku Boskie Błędy (2017 r.). Kompozycja opowiada o przemijaniu, ulotności. Dzięki Sanah wiersz stał się piosenka. Jacek Cygan jest jedynym żyjącym poetą, którego twórczość została wybrana przez Sanah, zapytany o odczucia odpowiedział: „Cieszę się, ale nie czuję się wielkim poetą”.
Drugi ciekawy wybór, powiew zagraniczny, E.A.Poe – Eldorado, uważam, że Sanah chciała stworzyć pewnego rodzaju porównanie, na swojej płycie z duetami śpiewała piosenkę z Darią Zawiałow o identycznym tytule. Wiersz Eldorado powstał w 1849 roku. Jaki z tego wniosek? Taka różnica czasu, a my wciąż szukamy Eldorado, dążymy do dóbr materialnych, pytanie czy warto?
Najpopularniejszą pozycją na płycie okazała się interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej, nie ma co się dziwić – ten tekst zawsze uruchamia wrażliwość na poezję. Na YT piosenka z teledyskiem ma już ponad 27 mln wyświetleń. Swoją drogą do wszystkich piosenek powstały minimalistyczne, ciekawe, lekko nostalgiczne teledyski.

Płyta jest bardzo dobra, inna, ale bardzo intrygująca. Czy płyta osiągnie sukces komercyjny? Nie obchodzi mnie to, wydaję mi się, że Sanah też nie, aktualnie jest ona na topowej pozycji i może robić co chce. No i robi to super, tworząc ambitne projekty, przybliżając poezję szerszej publiczności. Z pewnością nie jest to płyta dla każdego, ale spełnia ona również
bardzo ważną funkcję społeczną – edukuje.
-
Tomasz Malatyński - 9/109/10
-
Łukasz Mantiuk - 9/109/10
-
Piotr Krajewski - 9/109/10
User Review
( votes)- Data premiery:
- Single:
