Chociaż trudno w to uwierzyć od pierwotnej wersji Akademii Pana Kleksa minęło w tym roku 40 lat. Przez te dekady multum dzieci wychowało się na tym filmie oraz na piosenkach z niego. Sam jestem tego przykładem, a utwory takie jak „Meluzyna”, „Ratujmy kosmos”, „Witajcie w naszej bajce”, „Kaczka dziwaczka” czy „Na wyspach Bergamuta” nadal brzmią w moich głośniki. Przed twórcami soundtracku było więc nie lada zadanie, żeby dorównać oryginałowi. Czy im się to udało?

Pierwszy utwór promujący film pojawił się już we wrześniu. „Jestem Twoją Bajką” to piosenka, którą rozpoczyna Tomasz Kot, czyli filmowy Kleks, a resztę wykonuje sanah. Jak wiadomo piosenkarka znana jest z nastrojowych, balladowych utworów, więc nie dziwi mnie jej obecność na płycie, bo myślę, że pasuje do tego bajkowego świata idealnie. Jednak kolejny utwór z soundtracku to dopiero aleja gwiazd. W piosence swoich głosów udzielili: IGO, Kaśka Sochacka, Mrozu, Artur Rojek, Brodka, Ralph Kaminski, Bedoes2115, Sokół, a nawet Piotr Fronczewski, czyli oryginalny Kleks. Co do utworu mam mieszane uczucia, bo bardziej brzmi on jak część projektu Męskie Granie niż piosenka do filmu, jednak trzeba przyznać, że połączenie tylu gwiazd w jedno to faktycznie coś, co zdecydowanie wydarzyłoby się w krainie Kleksa.
Nowa wersja nie odbiega też od starej w ilości dużych nazwisk na ścieżce dźwiękowej. Przygodę zaczynamy z klimatyczną „Podróżą Alberta”, którą wykonuje Konrad Repiński wcielający się w rolę Adasia Niezgódki. Co przykuło moją uwagę to utwór „Niestraszne nam wilki” w wykonaniu Marissy. Piosenka nie dość, że ma w sobie coś mrocznego, to ma również rockowy pazur, przez który nie mogę doczekać się sceny w filmie z tymi dźwiękami. „A Co By Było Gdyby” to piosenka, której tekst napisała Kasia Popowska, a wykonała ją Ania Karwan i to połączenie wyszło idealnie. Myślę, że ta piosenka pasuje perfekcyjnie do krainy Kleksa i do filmu dla dzieci – jest lekka, magiczna i z przesłaniem, czyli wszystko, co trzeba piosence filmowej. Na wyróżnienie zasługuje też utwór „Inny Świat” Zuzy Jabłońskiej, który chyba najbardziej spodobał mi się z nowych propozycji. Zuza w mojej ocenie wpasowała się w dwa światy starego i nowego Kleksa, więc może dlatego najbardziej przypadła mi do gustu.
Trudno w sumie ocenić mi cały soundtrack. Z jednej strony mam w głowie ciągle oryginalne wersje, a z drugiej jeszcze nie widziałem filmu, więc nie wiem jak komponuje się całość. Co trzeba przyznać to to, że Kleks na pewno wylądował w XXI wieku i słychać to bardzo wyraźnie w produkcji. Muzyka jest bardzo nowoczesna, może czasami aż za bardzo jak na film dla dzieci, trochę drażni mnie to w „Witajcie w naszej bajce” czy „Na wyspach Bergamuta”, ale to tak jak wspomniałem może przez moje przyzwyczajenie do oryginału. Co mi brakuje to piosenek w wykonaniu Kleksa, czyli Tomasza Kota. Pierwotna wersja Kleksa, czyli Piotr Fronczewski udzielał się na ścieżce dźwiękowej, a Kot coś nuci jedynie trochę w piosence z sanah, co dla mnie jest zdecydowanie na minus. Wszystkie piosenki są też do siebie podobne i brakuje mi takiej perełki jaką była np. „Meluzyna”. Jednak mimo wszystko muszę przyznać, że magiczna atmosfera udziela się przez cały soundtrack, więc zaciekawiony tą muzyką na pewno pójdę 5 stycznia do kina, aby w pełni ocenić całkiem nową bajkę pana Kleksa.
- Data premiery: 01 12 2023
- Single: „Jestem Twoją Bajką”, „Całkiem Nowa Bajka”
