Roxanne wykrzykiwane w różnych wersjach utworu o takimże wdzięcznym tytule potrafi sprawić, że u słuchacza na sekundę staje serce. Piękno tego utworu – bo jego początki – zawdzięczamy zespołowi The Police. Jak potoczyły się jego losy?
Klasyczne wykonanie tego kawałka pojawiło się jako singiel. Figuruje on na płycie tego angielskiego zespołu pod tytułem Outlandos d’Amour, która została wypuszczona w 1978 r.
Roxanne doczekała się już kilku wersji tylko 1997 r. Została „scoverowana” przez samego Stinga. Wykonał on ten utwór razem z raperem znanym jako Puff Daddy. W tym wypadku z oryginału pozostaje refren śpiewany przez Stinga. Piosenka ta jest znana jako Roxanne ’97.
Także w tym samym roku utwór ta doczekał się swojej wersji… reggae. Takiego wykonania możemy słuchać dzięki brytyjskiemu zespołowi o wdzięcznej, niewiele mi mówiącej, nazwie Aswad. Kawałek znalazł się na ich albumie Big Up.
W tym czasie zaistniała też jej saksofonowa wersja. Fanów jazzu uraczył nią Kanadyjczyk – Warren Hill.
Niewątpliwie niesamowity George Michael również został skuszony przez Roxanne i wyruszył na jej spotkanie w 1999 r. Jest to bardzo delikatna muzycznie wersja tego utworu. Michael zawarł ją w swoim krążku Songs from the Last Century.
Nie tylko Puff Daddy wymiękł przed Roxanne. Również inny raper, Cam’ron użył tego utworu. Stanowi on podkład do jego singla z 2000 r. – What Means The World to You?
Rok później pojawiła się jedna z najbardziej znanych wersji tego utworu. W świetnym musicalu Moulin Rouge z 2001 r. piosenka została wykonana jako El Tango de Roxanne. I jest to, moim zdaniem, najlepszy cover tego kawałka. Ośmielę się nawet napisać, że to jeden z tych coverów, które przebijają oryginał.
Dla kontrastu z Georgem Michaelem – ostrą wersję – cztery lata po nim (w 2003 r.) Roxanne wykonał amerykański zespół Fall Out Boy i na pewno jest to dobra dla fanów gitarowego brzmienia.
Bardzo ciekawym wykonaniem jest wersja śpiewana przez Idinę Menzel, która zna muzykę nie tylko z nagrywania płyt i koncertów, ale również ze sceny teatralnej. U niej Roxanne pojawia się w wersji mash-up razem z piosenką Love for Sale Cole Porter.
Znany, od niedawna w sumie, wykonawca Bruno Mars również dał się uwieść. Toteż na jego albumie Locked Out of Heaven z 2012 r. pojawił się cover tejże piosenki.
Niechronologicznie może, ale na koniec ze względu na kategorię, wspomnę tylko o duecie z Nowej Zelandii, znanym jako Flight of the Conchords, który wykonał jako parodię pod tytułem You Don’t Have to be Prostitute.
Jakiejkolwiek obróbce poddawany był ten utwór – przetrwał on do dzisiaj. A droga od lat 70. była dosyć długa. I choć nie każda wersja mi się podoba, to każda ma swój urok. Ze względów czysto technicznych dodane zostały najciekawsze, według mnie, wykonania. Wszystkich jednak można spokojnie wysłuchać na YT, do czego zachęcam.


