Roger Waters nie wystąpi w Polsce. Koncert byłego muzyka Pink Floyd w Krakowie został odwołany

W dniach 21 i 22 kwietnia 2022 roku były członek legendarnej formacji prog rockowej Pink Floyd miał zagrać dwa koncerty w krakowskiej Tauron Arenie. Wieść o przybyciu muzyka do Polski nie spotkała się jednak z dużym entuzjazmem, budząc od początku wiele kontrowersji. Oba występy wkrótce odwołano. Sam artysta zabrał głos w tej sprawie.

Roger Waters, brytyjski gitarzysta rockowy, współzałożyciel uznanej na całym świecie grupy Pink Floyd na wiosnę oraz lato przyszłego roku wyruszy w pożegnalną trasę koncertową po Europie, zatytułowaną This is Not a Drill Tour. Jak informuje organizator, możemy się spodziewać emocjonującego show na najwyższym poziomie. Scena ma być zainstalowana w centralnej części areny, zaś fani w niej zgromadzeni usłyszą wiele kompozycji z czasów świetności Pink Floyd, a także kilka nowych utworów autorstwa samego Watersa.

Wow! Moja pierwsza pożegnalna trasa! Nie przegapcie jej! Ściskam, R.

Roger Waters

Zrobione z rozmachem widowisko nie będzie mieć jednak miejsca w Polsce. Pierwotnie zaplanowane dwa koncerty w krakowskiej Tauron Arenie w dniach 21 i 22 kwietnia. Zarówno przedsprzedaż, jak i sprzedaż regularna biletów, które ruszyły odpowiednio 14 i 16 września, prowadzone były jedynie na pierwszą z dat. W związku z tym pojawiły się spekulacje, czy aby na pewno Waters zagra w naszym kraju. Koncerty ostatecznie zostały odwołane przez organizatora wydarzenia Live Nation Polska, a także Tauron Arenę, lecz… nie przez samego muzyka.

W stolicy Małopolski od dłuższego czasu toczyła się dyskusja dotycząca występu współzałożyciela Pink Floyd na scenie w Krakowie. Waters, który zdecydował się na szerzenie narracji Kremla wobec rosyjskiej inwazji na Ukrainę, jest tym samym jedynym związanym z Pink Floyd muzykiem, który nie stanął po stronie suwerennej Ukrainy. Poglądy brytyjskiego kompozytora wobec wojny w Ukrainie stały się przedmiotem rozważań na temat potencjalnego odwołania koncertu w Polsce. W sieci w krótkim czasie pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy. Głos zabrał między innymi Radny Miasta Krakowa Łukasz Wantuch:

Roger Waters, jawny poplecznik Putina, chce zagrać w Tauron Arenie w Krakowie. W środę mamy sesję Rady Miasta Krakowa i będę rozmawiał z prezydentem i radnymi, aby to zablokować. Takie wydarzenie to byłby wstyd dla naszego miasta. Niech zaśpiewa w Moskwie.

Łukasz Wantuch

Krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości wnieśli pod obrady Rady Miasta projekt rezolucji, mający uznać Rogera Watersa za persona non grata w mieście. Radni poinformowali ponadto, że uznają każdego, kto publicznie popiera reżim Kremla, za persona non grata w Krakowie. Projekt ma być poddany pod głosowanie w środę, 28 września.

Roger Waters nie zagra w Krakowie. Kto wspiera Putina i jego propagandę nie powinien mieć wstępu do naszego Miasta!

Rafał Komarewicz, przewodniczący Rady Miasta Krakowa

Z kolei w sobotę, 24 września przedstawiciel Tauron Areny poinformował, że menedżer Watersa zrezygnował z koncertu bez podania przyczyny. Dzień później na oficjalnej stronie internetowej krakowskiej hali, pojawiło się oświadczenie o odwołaniu koncertów Brytyjczyka w Polsce.

W niedzielę, 25 września, w serwisach społecznościowych sam Waters zamieścił wpis, odnoszący się do zaistniałej sytuacji. 79-latek twierdzi, że on jak i jego menedżer nie odwoływali koncertu w Polsce. Muzyk krytycznie odniósł się do działań radnego miasta Łukasza Wantucha, które je określił jako „drakońskie cenzurowanie jego pracy„. Z wpisu wynika ponadto, że Brytyjczyk zachęca rządy USA i Rosji do pracy na rzecz pokoju zamiast eskalowania problemów, gdyż takie takie działanie może – zdaniem artysty – doprowadzić do wojny nuklearnej i końca życia na planecie.

Były basista Pink Floyd napisał także, że wielką stratą będzie dla niego odwołanie występu w Krakowie, gdyż chciał podzielić się z mieszkańcami „przesłaniem miłości”. Odwołanie koncertu będzie również – według muzyka – stratą dla fanów, ponieważ trasa koncertowa This Is Not A Drill Tour jest, jak zwrócił uwagę, ważnym uzupełnieniem jego muzycznego dorobku.

Od początku inwazji Rosji na Ukrainę, Waters głośno krytykował zachodnie wsparcie dla Ukrainy. Uważa on, że wysłanie tam broni doprowadziłoby do niepotrzebnej eskalacji konfliktu. Muzyk miał też podobno wysłać list do pierwszej damy Ukrainy, Oleeny Zelenskiej, w którym określił zachodnią pomoc jako „tragiczny błąd” i oskarżył USA o chęć utrzymania wojny we wschodniej Europie tak długo, jak to możliwe.

Czytaj również