Szwedzka supergwiazda wraca do świata popu. To długo wyczekiwany powrót Robyn do jej utęsknionego stylu – pełnego emocji i porywającego do tańca. Siedem lat przerwy tylko spotęgowało apetyt fanów.
Choć plotki o jej nowym materiale krążyły już od wielu miesięcy, dopiero teraz stały się rzeczywistością. Dopamine to pierwszy singiel Robyn od czasu wydanego w 2018 roku albumu Honey. Za produkcję odpowiada wieloletni współpracownik artystki, Klas Åhlund.
Utwór eksploduje mocnymi syntezatorami i przetworzonymi wokalami, a całość dopełnia oczywiście słodko-gorzki tekst, dobrze kojarzony z twórczością Robyn. Artystka zdradziła, że nad Dopamine pracowała blisko dekadę. Bezpośrednią inspiracją do stworzenia utworu były… konferencje prasowe.
Podwójne znaczenie Dopamine polega na doświadczaniu emocji, która jest niezwykle realna, bardzo silna, intensywna – przyjemna albo bolesna – i jednocześnie na świadomości, że to tylko proces biologiczny zachodzący w moim ciele. A potem na niewybieraniu ani religii, ani nauki. Na po prostu zaakceptowaniu, że oba te wymiary współistnieją i na umiejętności poruszania się między nimi.
opowiada Robyn.
Z rozmowy z producentem wynika, że prace nad nowym albumem Robyn dobiegają już końca. Nadchodzące wydawnictwo będzie dziewiątym albumem w jej karierze.


