Rising Stars. Conan Gray: z domowego studia na teksańskiej wsi na międzynarodowe listy przebojów

Coraz więcej młodych twórców szturmem podbija rynek muzyczny. Tworząc swoje piosenki zupełnie sami, zachwycają miliony w Internecie. Jednym z takich artystów jest Conan Gray – chłopak, który z domowego studia na teksańskiej wsi, przeniósł się prosto na międzynarodowe listy przebojów.

Początków  muzycznej kariery Conana należy doszukiwać się w jego kanale w serwisie YouTube. Założył go już w wieku 12 lat, głównie po to, by archiwizować różne wspomnienia i sytuacje z życia. Początkowo lifestyleowy content przerodził się w mocno artystyczny, z czasem główną rolę zaczęły grać w nim liczne covery jego ulubionych piosenek. Właśnie wtedy wyświetlenia pod filmikami zaczęły piąć się w górę i do dzisiaj utrzymują to zatrważające tempo.

Marzec 2017 roku stał się przełomowym momentem. Dokładnie 19 marca nastolatek wypuścił do sieci swoją pierwszą, profesjonalną piosenkę z domowo nagranym teledyskiem. Idle Town, bo o tym kawałku mowa, jest swoistym hołdem małego miasteczka w Teksasie, sennego życia i nostalgicznych wspomnień z tego miejsca. Ogromny sukces jaki osiągnął ten utwór w Internecie stał się katalizatorem do tworzenia dalej. W tym czasie zainteresował się nim producent muzyczny Dan Nigro, który dostrzegł w nastolatku ogromny potencjał. Tym sposobem, balansując pomiędzy Los Angeles a Georgetown w Texasie, Conan nagrał swoją pierwszą EP-kę Sunset Season.

Wielkimi inspiracjami muzycznymi artysty są tacy twórcy jak Lorde, Taylor Swift, Lana Del Rey, czy Billie Eilish. Widać, że czerpie z ich dorobku wszystko co najlepsze, lecz robi to wszystko na swój autorski sposób. Właśnie w tym zakochały się miliony – w jego autentyczności. Wszystkie teksty są napisane przez niego i skupiają się na emocjach i przeżyciach, z którymi łatwo jest się utożsamić. Z tego powodu został szybko ogłoszony popowym księciem smutnych nastolatków.

Jego pierwsza trasa koncertowa The Sunset Shows okrążyła w 2018 roku prawie całe Stany Zjednoczone. Gościem specjalnym trasy była norweska artystka girl in red. Nic dziwnego, że niemal każdy koncert wyprzedał się w zatrważającym tempie. Pozostając przy koncertowaniu, ogromnym sukcesem Conana była możliwość zagrania supportu przed zespołem Panic! at the Disco podczas ich Pray for the Wicked Tour.

Gdy jego kariera nabrała sporego tempa, nie pozostało mu nic innego jak tylko próbować za nim nadążyć. Dlatego później nie próżnował, a starał się wykorzystać wszystkie możliwe okazje. Na serwisach streamingowych pojawiały się kolejne piosenki – niezwiązane z żadną płytą The King, czy pierwsze, nieśmiałe zapowiedzi debiutanckiego albumu w postaci Checkmate. Wszystko przyspieszyło jeszcze bardziej z dniem opublikowania singla Maniac, który dosłownie podbił listy przebojów mainstreamowych stacji radiowych. Nie sposób nie wspomnieć również o małym dziele sztuki, jakim jest teledysk do utworu. Zachowany w halloweenowej konwencji mocno przypomina połączenie ikonicznego Thrillera Michaela Jacksona i klasycznych slasherów z lat 80.

20 marca 2020 roku wyszedł wyczekiwany przez wszystkich debiutancki album Conana Kid Krow. Mocno zadebiutował na liście Billboard 200, bo aż na 5. miejscu. Na ten rok miał zaplanowane liczne występy w telewizji oraz na Coachelli. Ogłosił również pierwszą, światową trasę Kid Krow World Tour, podczas której miał również wystąpić na wyprzedanym koncercie w Polsce. Niestety wszystkie te wydarzenia są aktualnie zamrożone.

Conan Gray, choć jest bardzo młodym artystą, już teraz osiągnął ogromny sukces w branży. W zaledwie trzy lata od wypuszczenia pierwszego, autorskiego kawałka do sieci, wydał debiutancką płytę, sprzedał kilka tras i jest obecnie na ustach nastolatków na całym świecie. Ciekawe, co przyniosą mu kolejne lata.

Czytaj również