Rewolucja na listach Billboardu – w tym tej najważniejszej – Billboard Hot 100. Do tej pory na skład tychże notowań wchodziły dane z rozgłośni radiowych (radio airplay), dane sprzedażowe (digital sales) oraz odtworzenia w Internecie (on-demand streaming). Teraz Billboard dołącza do tego nową, kontrowersyjną składową.
Otóż do ogólnego wyniki Billboard Hot 100 wliczać się będą teraz również odtworzenia w serwisie Youtube. Oprócz Billboard Hot 100, formuła radio + sales + streaming + youtube tyczyć się będzie notowań:
- Hot Country Songs,
- Hot R&B/Hip-Hop Songs,
- R&B Songs,
- Rap Songs,
- Hot Latin Songs,
- Hot Rock Songs
- Dance/Electronic Songs
I tak dzięki tej nowej wytycznej, na miejscu pierwszym debiutuje rewelacja ostatnich tygodni – Harlem Shake Baauera. Jest to dopiero 21. utwór w całej 57-letniej historii Billboard Hot 100, który od razu debiutuje na szczycie tego notowania.
Przez tę zmianę w kolejnych tygodniach prawdopodobnie na pierwszym miejscu zobaczymy kolejne hity One Direction, Justina Biebera czy innych gwiazd z potężną bazą fanów, którzy chętnie będą po raz kolejny i kolejny oglądać Youtubowe klipy.
I wyobraźcie sobie – gdyby ta formuła była wprowadzona w czasach wielkiej popularności Gangnam Style, utwór ten spędziłby prawdopodobnie na szczycie Billboard Hot 100 kilkanaście tygodni.


