Muzyczny portal amerykański Hits Daily Double puścił dość interesującą plotkę o Justinie Bieberze.
Zainteresowanie, mimo hejtu, występem Kanadyjczyka na przyszłorocznej edycji amerykańskiego festiwalu Coachella spowodowało lawinę kupionych biletów. Prawdopodobnie Justin zarobił około trzy miliony dolarów.
Autorzy tejże plotki twierdzą, że taki sukces Biebera spowodował, iż organizacje Bieber Family Office i AEG zaczęli planować… stadionową trasę koncertową w roku 2026, zapewne po Coachelli.
HDD spekulują, iż takich wydarzeń ma być od sześciu do dziesięciu – prawdopodobnie chodzi tu tylko o największe stadiony w całych Stanach Zjednoczonych.
A jak będzie naprawdę? Nie wiadomo, choć sam artysta kiedyś spekulował na swoim Instagramie o jakiejś światowej trasie koncertowej, która miałaby promować najnowsze, dwie płyty – Swag i Swag II. Wiemy jednak, że oficjalny koncertowy powrót odbędzie się właśnie w ramach festiwalu Coachella.
No chyba, że jeszcze wcześniej gdzieś wystąpi. A Wy? Jaką formę tournee Justina Biebera byście chcieli?

