Piosenka to forma magiczna według Wojciecha Młynarskiego w Teatrze Rozrywki. Fotorelacja Karoliny Karkowskiej

IMG_8484Piosenka to forma magiczna według Wojciecha Młynarskiego. Czy rzeczywiście po koncercie w Teatrze Rozrywki można potwierdzić postawioną tezę?

To wyjątkowy koncert. Ze względu na ideę, człowieka. To nie śpiewanie dla śpiewania. To swoiste przedstawienie teatralne, gra słów, mimiki, gestów. Zabawna konferansjerka pełna anegdot, wspomnień i radości. Nie zabrakło elementów wzruszających, w utworze Nie wycofuj się puszczono głos pana Wojciecha.

Postanowiłam napisać relację od razu po koncercie, by wszystkie emocje nie uciekły przez noc. Czuję niedosyt. Niedosyt spowodowany tym, że koncert tak szybko minął, wiadomo: wszystko, co dobre, szybko się kończy. Czuję niedosyt, bo nie został wykonany utwór Jeszcze w zielone gramy, który jest bliski memu sercu.

Koncert wprowadził mnie w zadumę. Nie wiem, czy istnieje godny zastępca pana Młynarskiego i to napawa mnie smutkiem.

IMG_8479

IMG_8482

IMG_8474

IMG_8483

 

IMG_8485

IMG_8486

IMG_8487

IMG_8499

IMG_8501

IMG_8505

IMG_8506

IMG_8512

IMG_8518

IMG_8521

IMG_8530

IMG_8532

IMG_8534

IMG_8535

IMG_8536

IMG_8539

IMG_8552

Czytaj również