Za 3 godziny premierę będzie miał nowy album Adele. Pierwsze recenzuje już są.
30 to nowy album Adele, czwarty w jej karierze. Czekaliśmy na niego 4 lata. Są już pierwsze recenzje.
Consequence of the Sounds – 100/100
Jest to emocjonalny przełom w karierze Adele – odświażające i odkrywcze dzieło. I o ile Adele nazywa go albumem o rozwodzie (divorce, baby) w tekstach artystka sięga głębiej.
Rolling Stone – 100/100
Adele nigdy nie brzmiała bardziej srogo i okrutnie jak brzmi na tym albumie – to jej najcięższy, najbardziej mocny album w karierze.
The Telegraph (UK) – 100/100
To jej najmocniejszy album, katarsis, terepia i sukurs. Oto w czym najlepsza jest muzyka pop: zebranie emocji, skupienie się na nich i przelanie ich w piosenki, które każdy może śpiewać, ale jednak nie wielu może je śpiewać tak dobrze, jak Adele.
Variety – 93/100
Tak męczący i tak bardzo dobry
The New York Times – 90/100
Mimo, że śpiewa o desperacji i niepewności – głos Adele nigdy nie brzmiał tak dobrze i tak celowo; Adele artykułouje każde słowo, dodaje swoje ornamenty do melodii. Detale są niesamowite.
- Los Angeles Times – 90/100
- DIY Magazine – 90/100
- Clash Music – 80/100
- The Independent (UK) – 80/100
- The Line Of Best Fit – 80/100
The Guardian i NME oceniły album na 60/100, a ich głównym zarzutem było, że album jest bezpieczny i „w formule”; Adele nie eksploruje nowych rzeczy.

