Na tropie gwiazdowej dziewczyny. Sorry Boys – Renesans, 2022 (recenzja)

Jeden z najpopularniejszych polskich zespołów XXI wieku powraca do blasku scenicznych świateł! Sorry Boys przygotowali dla nas swój piąty studyjny album, gdzie miłość nie ma mieć żadnych granic. Ruszam zatem tropem alter ego Beli Komoszyńskiej, Starry, aby dowiedzieć się na czym polega Renesans.

Nie będzie raczej przesadą, jeśli powiem, że Sorry Boys należą do śmietanki polskiej muzyki nowego milenium. Twórczość tego tercetu łączy w sobie zarówno elementy sprawdzające się w mainstreamie z tym, co po prostu kwalifikuje ich twórczość jako absolutnie autorską. W dodatku robią to już od ponad 11 lat, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że ich przepis na sukces się sprawdził. Niemniej, nigdy nie miałem przyjemności w pełni poznać żadnego z ich dotychczasowych albumów – przyszła więc pora, aby to zmienić. Na moje szczęście, jak również i Wasze, nie zawiodłem się w żadnym stopniu.

Renesans to cudownie brzmiąca opowieść o wspomnianej już Starry, która dąży do osiągnięcia tytułowego renesansu, czyli nowego początku w swoim życiu. Tych dziewięć utworów stanowi dla niej zbiór pocztówek, gdzie może podzielić się z nami swoimi przeżyciami. Choć jest to koncept bardzo konkretny, nie muszę go znać, aby wniknąć w opowieści snute przez wspaniały głos Beli Komoszyńskiej, a te reprezentują sobą wiele stanów emocjonalnych. Od prostego smutku, przez starach przed nowym i nieznanym, aż po nadzieje na lepszą przyszłość, czyli wszystko to, co może czuć osoba u progu wielkich zmian.

Drugą cechą charakterystyczną Renesansu zdaje się być jego dychotomia, czyli zawarcie w nim dwóch teoretyczne wykluczających się elementów. W przypadku albumu Sorry Boys mowa tu o warstwie muzycznej i lirycznej. Nie mogę jednak uznać tego za problemem, ba, jest to jego ogromna zaleta. To w jaki sposób Bela wykonuje i interpretuje te kompozycje, nie przyprawia mnie o zdziwienie, wręcz przeciwnie. Treść każdej z piosenek powoduje u mnie podskórnie poczucie, że choć melodia może być radosna i żwawa, trzeba wsłuchać się w tekst, bo tam kryje się cała prawda. Myślę, że nie jest to łatwe do osiągnięcia, a jednak udało im się to wyśmienicie.

Zresztą i produkcja Renesansu jest wprost fenomenalna. Melodie są niezwykle przestrzenne, soczyste i świetnie wypełniają przestrzeń wokół mnie. To czysta przyjemność słuchać tych nierzadko epickich dźwięków. Do liryki również nie mam żadnych zarzutów, co myślę, że już wystarczająco opisałem. Sorry Boys stworzyli kompetentny i kompletny album, niezwykle umiejętnie łącząc w sobie to, co najlepsze z muzyki pop i ze świata jego różnorakich alternatyw. Niemniej, nie pogardziłbym, jeśli Renesans stanowiłby więcej, niż dziewięć utworów – może wersja deluxe za jakiś czas? Proszę?!

Skoro więc mam tylko do opisania dziewięć utworów, myślę, że zacznę od tych, które najmniej mnie zaintrygowały. Takich nie ma – przyjdźmy zatem płynnie do najlepszych. Tytułowy Renesans to mój ulubieniec, absolutny sztos, jeśli chodzi o tegoroczne polskie piosenki. Na moim podium znajdują się też Fudżi oraz Na Spalonym Moście – piosenki na 10! Honorowe pudło trafia do Mapy Gwiazd, równie fantastyczna kompozycja i bardzo dobrze, że została singlem. Ubóstwiam dramatyczną melodię Jak Gdyby Nic, spokojny klimat Wenus oraz energię Moje Kochanie. Na Na Na i Petrykorę również polecam, a co – na pewno znajdą swoich wielbicieli.

Renesans to jeden z moich ulubionych polskich albumów tego roku. Sorry Boys postawili na to, co umieją najlepiej – cieszyć świetną melodią i dając do myślenia swoimi tekstami. Chciałbym słyszeć ich twórczość zdecydowanie częściej w telewizji czy radio, bo zasługują na największą rozpoznawalność, nawet tą międzynarodową. Niech Starry rusza w świat, bo tam jest jej miejsce!

Anna Wyszkoni wyruszy w trasę koncertową

Artystka z początkiem grudnia rozpocznie trasę koncertową, na której zaprezentuje zarówno nowe piosenki, jak i przeboje z 25 lat swojej muzycznej kariery.

Renesans zespołu Sorry Boys jest już dostępny

Właśnie ukazało się nowe wydawnictwo Sorry Boys. Najnowsza płyta jest już piątym studyjnym albumem zespołu.

Imagine Dragons po raz kolejny zagrają w Polsce

Amerykański zespół popowy Imagine Dragons ogłosił, że po raz kolejny pojawi się w Polsce. Grupa odwiedzi Warszawę podczas swojej trasy koncertowej Mercury World Tour. To świetna wiadomość dla wszystkich fanów tej formacji.

Koncert obędzie się 14 sierpnia 2023 roku na PGE Narodowym. Do tego czasu wszystkie usterki techniczne obiektu powinny zostać naprawione. Sprzedaż biletów na wydarzenie ruszy w najbliższą środę 30 listopada.

Mercury World Tour to czwarta trasa koncertowa Imagine Dragons promująca ich piąty oraz szósty album studyjny Mercury – Acts 1 i 2. Trasa rozpoczęła się już w lutym bieżącego roku i miała potrwać do marca 2023, ale zostały ogłoszone dodatkowe daty koncertów, między innymi ten w Polsce. Oprócz Warszawy muzycy oznajmili, że odwiedzą też Skanderborg w Danii, Rzym, Wilno, Paryż, Tel Aviv, miasto Pula w Chorwacji i Chambord we Francji.

Zespół Lorein prezentuje nowy singiel

Do sieci trafił drugi utwór zapowiadający najnowsze wydawnictwo Lorein. Sprawdźcie szczegóły!