Miley Cyrus i jej najnowszy singiel Flowers rozbijają bank! Artystka pobiła kolejny rekord, tym razem… swój własny.
„Mam nadzieję wyjść z “szuflady” debiutanta, pracować na tą pierwszą, wymarzoną płytą długogrającą a także pojawić się w końcu na scenie” Wywiad ze Stanem Zapalnym
Niedawno ukazała się debiutancka EPka Stana Zapalnego zatytułowana Moje Ego, na której znajdziemy aż dwanaście utworów, sukcesywnie wydawanych przez większość 2022 roku. Jest to ciekawa mieszanka popu, pop-rocka i dobrych tekstów. Miałam okazję porozmawiać ze Stanem na temat krążka i nie tylko. Przeczytajcie!
Adrianna Małolepszy: serdecznie gratuluję płyty.
Dziękuję jestem z niej bardzo dumny!

Adrianna Małolepszy: Szukając informacji i rozmawiając z Twoimi przedstawicielami dowiedziałam się, że wszyscy określają ją mianem EPki. Dlaczego?
Chyba nie czuję się jeszcze wystarczająco gotowy, by nazwać to płytą, choć jest na niej naprawdę dużo kawałków. Chciałbym, aby moja płyta była troszkę dłuższa niż 12 piosenek 😉 Teraz miałem potrzebę wypuszczenia czegoś innego niż to co pojawiło się na rynku. Chciałem nazwać to EPką, bądź mini-albumem i opublikować to oczywiście w streamingu a fizycznie tylko na winylu. Marzyło mi się, żeby ten mój pierwszy krok ukazał się właśnie na winylu.
AM: Większość tych piosenek, już wcześniej pojawiła się w streamingach. Premierowe są dwa.
Tak. Dziesięć z tych kawałków pojawiało się już wcześniej, w dość regularnych odstępach czasu, żeby w ogóle pokazać kim jestem. Zacząłem wypuszczać je w marcu 2022 roku. Chciałem mieć szansę przedstawić się światu i zaznaczyć, że moja obecność w tym świecie nie będzie tylko chwilowa. Chcę zostać na dłużej ;)
Dwie premierowe piosenki to Pomyłka i Moje pierwsze miejsca. Moje pierwsze miejsca je jest piosenką singlową a jest dla mnie na tyle wyjątkowa, że chciałem ją opublikować dopiero razem z EP’ka. To się wszystko dla mnie bardzo łączy ze sobą. EP’ka to moje pierwsze sesje muzyczne, pierwszy krążek… Chciałem spiąć to klamrą.
AM: Ta EP’ka sama w sobie chyba jest klamrą, bo przecież teoretycznie mogłeś spokojnie działać samymi singlami. Czy ona była Ci potrzebna w jakiś sposób artystycznie?
Zależy mi, aby każdy etap mojej drogi muzycznej miał swój “namacalny” finał. Rok 2022 był dla mnie rokiem niezwykle ekscytującego debiutu i na jego podsumowanie wszystkim słuchaczom zaprezentowałem Moje ego. W nowo rozpoczętym roku mam nadzieję wyjść z “szuflady” debiutanta i kroczyć rozpoczętą ścieżką, wydawać kolejne single, pracować na tą pierwszą, wymarzoną płytą długogrającą a także pojawić się w końcu na scenie.
Poza artystyczną kwestią, trochę na jej powstanie miały wpływ moje kolejne etapy i zmiany zachodzące w życiu prywatnym, głównie oczywiście edukacji :)
AM: To, co ja w tej EPce bardzo lubię to fakt, że można Cię przez nią poznać. Nie tylko dzięki tekstom, ale też visualom towarzyszącym utworom. Słuchając tej muzyki i oglądając je, widzę co lubisz, co Cię kręci, a co uwiera.
Dziękuję. Naprawdę starałem się, żeby to było bardzo moje. Pisałem wszystkie piosenki, współtworzyłem te visualizery. Fajnie, że widać, że to ja. Nie jestem idealny, ale nie chcę ukrywać moich wad. Chcę być autentyczny. Jest dla mnie ważne, żeby być szczerym z ludźmi i to chciałem przekazać w swoich tekstach.
Ta EPka ma dwie strony, jedna z nich to taki ja, do którego dążę, a druga to rzeczywisty, obecny ja.
AM: Mówiąc o poznawaniu Ciebie, jak w ogóle wymyśliłeś Stana Zapalnego? Skąd taki pseudonim?
Jako dziecko wyjechałem do Stanów i było im tam bardzo ciężko wymówić Staś, Stasiu czy Stanisław, więc zaczęli na mnie wołać Stan. Kiedy przyszedł moment wybierania swojego scenicznego pseudonimu miało stanąć na STAN STAN, ale z różnych względów nie było to możliwe. Chciałem nawet: Stan Szymański, ale stwierdziłem, że potencjalnie znów mógłby być problem z wymową dla niektórych i w żartach rzuciłem do kogoś “Stan Zapalny!” Przyjęło się i tak już zostało.
AM: Bardzo mnie zaciekawił visualizer do Montevideo. Kto go stworzył i skąd ten pomysł?
Była to piosenka wakacyjna, a “Montevideo” to takie bezpieczne miejsce, do którego chcemy uciec. Dla mnie takim “miejscem” było dzieciństwo. Place zabaw, rollercoastery, zabawa, beztroska. Właśnie to chciałem ukazać w tym kolażu. Zdjęcia robiliśmy w wesołym miasteczku. Sam kolaż i visualizer tworzył Mateusz Jaskot i Michał Pańszczyk z THEDREAMS STUDIO.
Na początku miał być teledysk, ale ten kolaż bardzo mnie przekonał.
AM: Pełnych klipów do tej EPki na razie nie ma. Planujesz jakieś?
Niektóre powstały, ale się nie ukazały ;)
Chciałem też podkreślić tymi aspektami wizualnymi swoją niezależność i to całe “szaleństwo”, które mam w głowie.
Oczywiście, że takie powstawać będą lecz jesteśmy chyba też na takim etapie, że wraz z wydaniem nowego utworu (mam w planie utrzymać ich częśtotliwość), nie musi od razu pojawiać się pełnowartościowy teledysk ze scenariuszem, fabułą i wielką produkcją.
AM: Podkreślamy, że miałeś bardzo duży, osobisty wpływ na naprawdę wiele aspektów całej tej EPki.
Chciałem podkreślić tym, że to jest moje.
Poza tym, chyba mój niepokorny charakter i upór nie pozwala mi “odpuszczać”
AM: Chciałabym, żebyś powiedział mi troszkę więcej na temat utworu “Na start”.
Była to jedna z pierwszych piosenek, które napisałem. Jest o tym, że nie chcę, żeby inni mówili mi jaki mam być. Chcę przetestować różne rzeczy w życiu sam.
Kiedy powiedziałem ludziom z mojego otoczenia, że chcę wydać swoja muzykę, albo, że moje piosenki będzie można usłyszeć w radiu – nikt nie brał tego na serio.
A ja zwyczajnie chcę spełniać marzenia, chce doświadczać i chłonąć. Energia mnie rozpiera …
AM: Czujesz presję, żeby mieć plan B?
Tak, ale nie wynika ona wbrew wszystkiemu z otoczenia czy z branży, a ze mnie samego.
Wiem, że mówi się, że jeśli masz plan B to nie idziesz na całość i może mniej osiągniesz, ale ja lubię być w kilku miejscach na raz. Kocham muzykę, lubię się uczyć. Chciałbym pójść na studia, niekoniecznie związane z muzyką, ale też cały czas się w niej spełniam i rozwijam. Po prostu nie chcę rutyny, chcę cały czas mieć coś z czego mogę czerpać inspirację.
AM: Z jednej strony lubisz gdy bardzo dużo się dzieję, a z drugiej jest też piosenka Ej chwila, w której tak trafnie poruszasz temat przebodźcowania.
Prawda jest tak, że te utwory powstawały w naprawdę różnych momentach mojego życia. Moje pokolenie jest przecież przebodźcowane. Czasami naprawdę zbyt wiele myślę i wszystko rozkładam na czynniki pierwsze. Zabiera mi to niekiedy bardzo dużo czasu.
AM: Jest też niezwykle ciekawe O Tobie człowieku.
Bardzo wielu ludzi ma swoje racje, uważa je za jedyne słuszne i rodzą się z tego nieporozumienia. Mówi się też, że lepiej być szczęśliwym, niż mieć rację i chyba coś w tym jest. Czasem można odpuścić zamiast wywoływać niepotrzebne spięcia, które do niczego nie doprowadzą. Warto się zreflektować co tak naprawdę jest ważne.
AM: Cały ten materiał jest bardzo zróżnicowany muzycznie. Skąd wziął się ten mix?
Uważam, że niektóre gatunki świetnie się ze sobą łączą, na przykład opera z rockiem jak w przypadku “O Tobie człowieku”. Produkcja też nawiązuje do lat 80’ choć jest bardzo współczesna. Na to wszystko ma wpływ wiele czynników: inspiracje, temperament, przeżycia oraz trochę moje możliwości wokalne czy kuriozalnie-przeżycia.
AM: Jakie masz plany na najbliższy czas?
Nowy rok, nowe początki czyli właśnie opublikowany utwór “Zaczynam od zera” :)
Planuję przede wszystkim ciągle pracować nad nowymi utworami, będąc wciąż w facie poszukiwania i chłonięcia otaczającej mnie rzeczywistości, z szacunkiem do przeszłości. Chcę cały czas się rozwijać, wydać płytę, grać koncerty, uczyć się – czyli iść do przodu.
AM: Brzmi świetnie. Trzymam za Ciebie kciuki i dzięki za rozmowę!
Dziękuję bardzo.
Zespół Coldplay pracuje nad nowym materiałem
Artyści ujawnili parę szczegółów dotyczących ich kolejnego albumu. Czas na następcę Music of Spheres.
Chris Martin i Jonny Buckland, czyli członkowie grupy Coldplay udzielili wywiadu dla kanadyjskiego, internetowego programu informacyjno-publicystycznego CityNews. Artyści opowiedzieli o swoim pierwszym koncercie w Kanadzie oraz działaniach w celu redukcji emisji dwutlenku węgla.
Jednym z podejmowanych tematów była także praca nad nowym materiałem.
Kończymy pracę nad albumem, który nosi nazwę Moon Music i jest drugą częścią Music of Spheres. Jeszcze nie planujemy jego premiery, choć może w tym roku zagramy parę utworów z tego albumu.
— Chris Martin o nowym materiale.
Zespół Coldplay w 2023 roku stale promuje swoje ostatnie wydawnictwo, Music of Spheres, artyści wystąpią, miedzy innymi, w części Europy oraz Ameryki Południowej. W 2022 roku brytyjska grupa odwiedziła także Polskę, koncert z trasy Music of Spheres World Tour odbył się 8 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Rick Astley pozywa młodego rapera
Rick Astley to znany na całym świecie brytyjski piosenkarz popowy, który swoją popularność zawdzięcza, wiecznie żywej, piosence pod tytułem Never Gonna Give You Up. Jak się okazuje, muzyk postanowił oskarżyć młodego rapera jakim jest Yung Gravy. Co stało się tego powodem?
Rick Astley uznał, że amerykański raper w swojej piosence pod tytułem Betty (Get Money) bezprawnie wykorzystał fragment linii melodycznej z wcześniej wspomnianego hitu pochodzącego z dyskografii Ricka. Co ciekawe Yung Gravy wykupił licencję pozwalającą mu na wykorzystanie utworu Astleya, jednak nie konsultował się z nim w sprawie umieszczenia fragmentów, w których wokal brzmi łudząco podobnie do głosu Ricka.
Wielkość rekompensaty, jakiej domaga się Astley, nie jest do końca znana, jednak zagraniczne media spekulują o tym, że muzyk przedstawił żądania, w których jest mowa o kilku milionach dolarów. Czy Rick Astley i Yung Gravy wraz ze swoimi producentami muzycznymi spotkają się w sądzie?

Sara Chmiel i Gromee celebrują swoja miłość przy okazji premiery wspólnego singla
W międzynarodowy Dzień Drugiej Połówki premierę miał najnowszy singiel Sary Chmiel i Gromee. Posłuchajcie!
Sara Chmiel i Gromee ponownie łączą swoje muzyczne ścieżki. Tym wokalistka zespołu Łzy i jeden z topowych polskich DJów postanowili porozmawiać ze słuchaczem o uczuciach. Ich najnowszy kawałek Ty i ja to opowieść o trudach związku, które jednak warto dźwigać, bo prowadzą do najcenniejszej w życiu wartości, jaką jest miłość. Prywatnie, Sara Chmiel i Gromee od 2018 roku są małżeństwem.
Do najpiękniejszych miejsc na Świecie prowadzą kręte drogi. W życiu jak i w miłości powinniśmy je pokonywać, bo na ich końcu czeka Nas nagroda.
Sara Chmiel przy okazji premiery utworu Ty i ja / źródło: Instagram
Kawałek utrzymany jest w klimatach lat 80. i 90. Autorami tekstu są trzykrotnie nominowane do Fryderyków Siostry Melosik. Ty i ja wzbogacony jest o przejmujący teledysk, w którym możemy zajrzeć za kulisy miłości dwojga ludzi. Reżyserem jest Paweł Grabowski.
Podoba Wam się?

