Przy jej muzyce czuję się swobodnie. Ania Karwan – Swobodnie, 2023 (recenzja)

W dniu dzisiejszym do sprzedaży i serwisów streamingowych trafił właśnie drugi studyjny album Ani Karwan. Jego tytuł Swobodnie, to także tytuł jednego z singli promujących krążek. Znalazło się na nim 13 kompozycji, w tym m.in filmowe Ostatni raz, czy świetny utwór z przymrużeniem oka – Papierosy.

Gdy pomyślę sobie, że to dopiero druga płyta w dorobku tej artystki, to czasem wydaje mi się to bardzo zaskakujące. Chociaż na scenie muzycznej działa już od naprawdę wielu lat, to swoją solową drogę i dużą rozpoznawalność zyskała dopiero na bardziej dojrzałym etapie życia. Nie jest to kariera jakich obecnie mamy wiele, czyli, że komuś udaje się już wybić za najmłodszych lat, wyda kilka piosenek, pokaże się tu i tam i słuch po nim/niej ginie. W przypadku Ani jest inaczej. Jej muzyczna podróż, to dość wyboista i ciężka droga do miejsca, w którym aktualnie się znajduje. Miejsca, w którym ma swoich oddanych fanów i swobodę tworzenia tego, co jej w duszy gra. To bardzo ważny element dla każdego świadomego muzycznie artysty. Zaczynała przecież będąc gdzieś w cieniu, śpiewając w chórkach u wielu znanych artystów (Brodka, Piasek, Ania Dąbrowska), by dzięki występowi w The Voice of Poland pokazać się wreszcie szerszej publiczności i wyjść z cienia.

Już jej debiutancki album Ania Karwan zawierał przemyślane kompozycje, z poruszającymi i głębokimi tekstami, ale nie tylko. Bo znalazły się tam też bardziej pogodne i radiowe utwory. Swobodnie, to płyta, która jest stylistyczną mieszanką. Bardzo lubię taki zabieg, ograniczanie się do jednego nurtu bywa dla słuchacza nieco usypiające. Tutaj mamy oczywiście poruszające ballady, w których Ania jest naprawdę świetna, ale i piosenki, które z miejsca wpadają w ucho, i mają duży potencjał radiowy. Jedną z nich są wspominane na początku Papierosy. Genialna kompozycja, z humorem, zabawą dźwiękiem i pozytywną dawką energii. Tekst jest refleksyjny, mówi o braku strachu, bardzo motywacyjny dla wątpiących w siebie. Zaś teledysk do niego to totalny hit! Ania jest w nim prze kotem! Wystylizowana na typową „Halinkę”, na totalnej wylewce, z poczuciem humoru, no coś pięknego.

Mówiąc o zabawie muzyką i różnych stylach, przytoczyć można pierwszy z brzegu, otwierające płytę Biegnę, biegnę. Fajna, marszowa perkusja oparta na werblu, gitara w stylu country. Muzycznie przypomina trochę utwór Jolene. Ciekawe nawiązanie, podoba mi się również wejście do refrenu, zupełnie odbiegające od reszty kompozycji. Momentami, słuchając tej kompozycji można by sobie pomyśleć, że mamy do czynienia z naszą rodzimą wersja Amy Macdonald, co jest oczywiście ogromnym wyróżnieniem, bardzo lubię jej twórczość. Właśnie tak jak u Ani, wychodzącą poza schematy z nutą szaleństwa w muzyce i głosie. Wpadające w ucho jest również Stop. Uwielbiam głos Ani w zwrotkach, jej barwa jest tak wyjątkowa i charakterystyczna, a w dodatku potrafi ona świetnie modulować głosem. Przechodząc z niższych rejestrów z dodającą pazura chrypką, do wyższych refrenów. Na plus wokalizy w środku refrenów.

Jednym z kluczy na płycie, który rzuca się w oczy są bardzo krótki tytuły piosenek. Czasem jest to jedno słowo, które wystarczy, by oddać to, co ważne w danym utworze. Słuchając Skowroneczku, możemy przenieść się w inny wymiar. To muzyczna uczta dla ucha. Hipnotyzująca melodia, mimo tego, że momentami wydaje się ponura, to potrafi poruszyć. Jednak tak totalnie poruszające jest Kiedy Mrugam z udziałem Leszka Możdżera. Już od pierwszych dźwięków słychać jego niepodważalny warsztat. Dźwięki fortepianu wychodzące spod jego palców wyrażają tu momentami więcej niż słowa. W połączeniu z głębokim tekstem i oddającym go wokalem, tworzy to spójną całość. Czuć ból w głosie Ani, który powodował, że aż przechodziły mnie ciarki. Dawno nie słyszałem czegoś tak mocnego na naszym rynku. Aranżacja oparta na jednym instrumencie, a mimo to potrafi przenieść człowieka w inny wymiar. Czapki z głów dla Was!

By po tej melancholii dodać nieco słońca przenieśmy się do utworu Lew. Zupełnie inny styl, inna energia. Motywator na ponury dzień. Muzycznie bardzo dobrze, fajne, alternatywne granie, dużo gitarowego pazura, dobry riff. Dużą robotę robi tu linia melodyczna basu, z dodatkiem metalicznego przesteru, który dodaje smaczku. Oldschoolowe granie z dodatkiem nowoczesnych brzmień – jak dla mnie bomba!

Oprócz wspomnianych przeze mnie kompozycji są oczywiście także inne, równie ciekawe. Bestia np. świetnie odnalazła by się na koncertach Męskiego Grania. Zdecydowanie ten sam styl. Efekty nałożone na wokal artystki, pogłosy, efekt megafonu dodają pikanterii. Poza tym jej głos i bez tego wszystkiego brzmi fantastycznie, ale zabieg ten pozytywnie wpływa na całość. Muzycy znów dali czadu. Z nieco bardziej spokojnych i melancholijnych kompozycji mamy jeszcze Serce oraz Powiedz mi tato, tytułowe Swobodnie, czy Sen. Krążek zamyka pierwotna wersja Kiedy Mrugam, czyli Kiedy Mrugam (Już się nie boję). Tym razem mamy dużo elektronicznego brzmienia i pełny skład zespołu. Prym wiedzie tu perkusja i syntezatory, przeplatane wstawkami gitary w refrenach. Bardzo dobre zamknięcie. Duet z Leszkiem Możdżerem mnie rozwalił, jednak w takiej dynamicznej odsłonie, utwór ten dalej ma w sobie coś ujmującego. Podoba mi się odwaga Ani i to, że postanowiła jak sama mówi – „Nie bać się” wydając tę wersję utworu, której mogliśmy przecież nigdy nie usłyszeć.

Swobodnie to płyta kompletna, zawierająca wszystko, co potrzebne. Mocne, przejmujące, głębokie i dodające powera i motywacji teksty. Świetne kompozycje muzyczne na wysokim poziomie, a wisienką na torcie jest cudowny głos sprawczyni tego wszystkiego czyli Ani Karwan. Warto wspomnieć, że jest to w pełni jej autorski album. Gdy podchodziłem do recenzji jej debiutanckiego krążka, miałem poczucie, że to już są muzyczne wyżyny i ciężko będzie później chociaż powtórzyć ten sam sukces. Przyznaję, że grubo się myliłem. Płyta Swobodnie przerosła moje oczekiwania. Jak niekoniecznie jestem fanem melancholijnych utworów, tak te, które usłyszałem, momentami wgniatały mnie w fotel zmuszając do refleksji. Zaś ta bardziej pogodna strona płyty dała mi dużo uśmiechu i pozytywnej energii. Myślę, że taki balans pomiędzy jednym a drugim, został tu zachowany w idealnych proporcjach. Ciekawi mnie, czym jeszcze może zaskoczyć nas w przyszłości Ania. Teraz, gdy w pełni skupia się na muzyce, mając już luz i swobodę tworzenia, możemy spodziewać się po niej wielu muzycznych szaleństw, które będą zwiastowały kolejną dobrą muzykę. Z całego serca polecam wszystkim posłuchać tego albumu, bo jest on po prostu mówiąc w wielkim skrócie – świetny!

Ania Karwan prezentuje teledysk do piosenki Biegnę, biegnę

Wraz z premierą swojego drugiego albumu studyjnego polska piosenkarka Ania Karwan przedstawia teledysk do wydanego tydzień temu singla promującego właśnie to wydawnictwo.

Mowa o klipie do piosenki pod tytułem Biegnę, biegnę, której premiera odbyła się dokładnie w piątek 17 marca. Od tamtego czasu singiel był oczywiście dostępny we wszystkich serwisach streamingowych, a już od dzisiaj możecie obejrzeć specjalnie nagrany teledysk.

Warto wspomnieć, że zapowiedziana płyta piosenkarki nosi tytuł Swobodnie i została opublikowana 24 marca. Wcześniej mogliśmy poznać krążek zatytułowany Ania Karwan, na którym znalazły się hity takie jak Głupcy czy Słucham Cię w radiu co tydzień. Podoba Wam się teledysk do singla promującego album Swobodnie?

Ania Karwan prezentuje album Swobodnie

Artystka podzieliła się ze światem swoim najnowszym wydawnictwem. Sprawdźcie co Ania Karwan przygotowała tym razem!

Okładka albumu Swobodnie, źródło: kulturalnysklep.pl.

Album Swobodnie, czyli zbiór doświadczeń artystki z ostatnich lat, ukazał się 24 marca. Wydawnictwo, powstałe we współpracy z Piotrem Bogutynem, zapowiadają takie single jak Papierosy, Swobodnie oraz Kiedy Mrugam z Leszkiem Możdżerem.

Dojrzałam do życia w spokoju i szaleję już tylko w twórczości. Na płycie uwolniłam się od konkretnych gatunków. Jestem silnie związana z analogowym brzmieniem, a jednocześnie podziwiam nowoczesne produkcje.

— artystka o swoim najnowszym wydawnictwie.

Ania Karwan na swoim koncie ma jeden album zatytułowany swoim imieniem i nazwiskiem, artystka zwyciężyła w konkursie Premiery 56 Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, a także dotarła do finału 7. edycji The Voice of Poland. Mogliśmy ją również usłyszeć w emocjonującym coverze utworu Zdzisławy Sośnickiej, Aleja Gwiazd, stworzony na potrzeby produkcji Legendy Polskie Allegro.

Natalia Przybysz z utworem i teledyskiem do Siostrzeństwa

Jakiś czas temu swoją premierę miał utwór Siostrzeństwo, a właśnie teraz ukazał się do niego również klip!

Katie Melua prezentuje najnowszy album

Artystka stale zaskakuje swoich fanów muzycznymi nowościami. Tym razem przyszła pora na jej dziewiąty album studyjny. Poznajcie album Love & Money.

Najnowszy album Katie Meluy, krążek Love & Money, ukazał się w piątek 24 marca 2023 roku. Na wydawnictwo składa się 10 utworów w wersji podstawowej i 14 w wersji deluxe.

Katie Melua planuje także aktywnie promować album w najbliższych miesiącach, artystka już 14 kwietnia odwiedzi gdyńską Polsat Plus Arenę w ramach trasy Love & Money Tour.

Pierwszy album artystki, Call Off the Search ukazał się 2003 roku, natomiast dwa lata później Katie Melua zaprezentowała wydawnictwo, którym, razem z utworem Nine Million Bicycles, przebiła się do rozgłośni radiowych na całym świecie.