Już na dobre rozpoczęła się promocja trzeciego solowego albumu Nialla. Niedługo usłyszymy następny utwór z płyty.
Piosenkarz ostatnie lata poświęcił na tworzenie materiału do nowego krążka. Na początku roku ogłosił, że wraca z gotowym wydawnictwem. W taki sposób usłyszeliśmy Heaven, o którym więcej tutaj. Teraz pora na kolejny singiel. Meltdown trafi do sieci w piątek, 28-go kwietnia.
Piosenka jest zasadniczo o odczuwaniu niepokoju i byciu w tego rodzaju przerażającym momencie, ale wiedząc w głębi duszy, że wszystko będzie dobrze.
Niall na Instagramie
Meltdown będzie drugim singlem z nadchodzącego albumu The Show. Premiera zaplanowana jest na początek czerwca. Więcej o płycie i utworach pod tym linkiem.
Trwający konflikt na linii Halsey-wytwórnia ostatecznie przyniósł rozwiązanie. Rozpoczyna się nowy rozdział w karierze gwiazdy.
Od dłuższego czasu Halsey otwarcie mówiła o konflikcie interesów, jaki występował między nią a wytwórnią. Blisko rok temu gwiazda przyznała, że Capitol Records celowo blokował singiel So Good. Decyzja ta była argumentowana niewystarczającym potencjałem piosenki, mimo wielokrotnych zmian oraz zaangażowania ze strony artystki. Teraz nieprzyjemna sytuacja znalazła ostateczne rozwiązanie. Przedstawiciele Halsey oficjalnie ogłosili jej rozstanie z wytwórnią.
Po ośmiu wspaniałych latach decyzja o odejściu z Capitolu jest słodko-gorzka, ale jesteśmy podekscytowani możliwością nawiązania nowej współpracy i dzielenia się z fanami nową muzyką.
mówią w oficjalnym oświadczeniu menadżerowie Halsey, Jason Aron i Anthony Li.
Oficjalnego stanowiska udzielił również rzecznik prasowy Capitol Records:
Wszyscy w Capitolu przelali swoje serca i dusze, aby pomóc Halsey osiągnąć marzenia i zaprezentować światu swoją muzykę. Jesteśmy niesamowicie dumni ze wszystkiego, co razem osiągnęliśmy i życzymy Halsey wszystkiego najlepszego we wszystkich jej przyszłych przedsięwzięciach.
Warto przypomnieć, że wszystkie z czterech dotychczasowych albumów Halsey zajęły 1. lub 2. miejsce na liście albumów Billboard 200. Wydany w 2021 roku krążek If I Can’t Have Love, I Want Power przyniósł artystce szerokie uznanie, znajdując się w zestawieniach najlepszych albumów tamtego roku.
16 kwietnia, w warszawskim klubie Stodoła wystąpił Błażej Król wraz ze swoim zespołem. Artysta dał koncert w ramach swojej trasy W każdym (polskim) mieście, która promuje jego nowo wydany album W KAŻDYM (polskim) DOMU.
Artysta przedstawił publiczności materiał z wspomnianego krążka, a także wykonał swoje największe przeboje. Na koncercie gościnnie pojawił się Artur Rojek.
Za nami jedno z najważniejszych wydarzeń w festiwalowym świecie anno domini 2023. Koncertową niedzielę tegorocznej Coachelli zamknął szeroko komentowany występ Franka Ocean. Sprawdź, jak przebiegł oraz jakie kontrowersje wzbudził koncert headlinera.
Frank Ocean podsycił apetyt fanów do ekstremum. Artysta, który od siedmiu lat trzyma nas w stanie ciągłego oczekiwania na nowy album objął rolę headlinera ostatniego dnia Coachelli przerywając sceniczną ciszę. Tak istotna pozycja sugeruje, że fani zgromadzeni pod sceną w Kalifornii będą uczestniczyć w ogromnym widowisku… Czy niedzielny występ Franka podołał oczekiwaniom słuchaczy?
Kontrowersje zaczęły się od odwołania przez artystę livestreamu z koncertu chwilę przed planowanym rozpoczęciem występu. Planowanym, ponieważ muzyk pojawił się na scenie z półtorej godzinnym opóźnieniem spowodowanym nagłą decyzją o zmianie aranżacji sceny (wymagało to rozmrożenia ogromnej rzeźby z lodu i anulowania przygotowanych do występu łyżwiarzy figurowych).
Na domiar złego, koncert zakończył się przedwcześnie ze względu na wprowadzoną podczas festiwalu godzinę policyjną. Trudno się dziwić gorzkim słowom zawiedzonych fanów, którzy opuścili teren festiwalu oglądając zaledwie krótki urywek planowanego występu idola.
Koncertowy set stanowiły głównie nowe wersje utworów z poprzednich płyt Franka. Artysta potwierdził również, że jest w trakcie pracy nad trzecim albumem, który będzie dedykowany jego zmarłemu bratu.
20 kwietnia potwierdzono również, że artysta nie wystąpi podczas drugiego weekendu Coachelli.
Rita Ora zapowiedziała premierę swojego trzeciego albumu, który będzie nosił nazwę You & I. Artystka premierę nadchodzącego krążka zaplanowała na 14 lipca.
Ten album naprawdę wiele dla mnie znaczy – jest jak mój pamiętnik z ostatnich kilu lat, to moje brzmienie i po prostu czuję jak jest prawdziwy dla mnie i tego kim jestem teraz. Witamy w nowej erze, RO3 nadchodzi.
Producentem najnowszego albumu artystki jest Oak Felder, który współpracował już z takimi gwiazdami jak Ariana Grande, Nicki Minaj czy Usher. Utworem zapowiadającym nadchodzący krążek jest Praising You. Piosenka została nagrana z gościnnym udziałem Fatboy Slim.