Strona główna Blog Strona 4972

Jedyny koncert Cradle of Filth – w katowickim Mega Clubie!

Długi weekend za pasem! Macie plany? Już 12-ego listopada w katowickim Mega Clubie zagości hybrydyczny demon symphonic black i gothic metalu – formacja Cradle of Filth. W przyszłym roku będzie obchodziła ćwierćwiecze działalności artystycznej, w tym natomiast wraca z 11-tym już w karierze albumem Hammer of the Witches. To właśnie on będzie promowany podczas trasy koncertowej.

Cradle of Filth to jeden z tych nielicznych zespołów, których ząb czasu nie rusza. Wciąż tak samo dynamiczni, zdyscyplinowani i jadowici. Spodziewajcie się fuzji mocy, porządnego warsztatu i naprawdę mrocznej maskarady. Zainteresowani?

Bilety do nabycia we wrocławskim Rocky Shopie oraz na stronie http://www.pwevents.pl/pl/bilety,1,270.html i portalach: Eventim, Ebilet, Ticketpro, Tikeria, Biletomat, Sklep Muzyczny ALL. Będzie się działo!

Iron Maiden na koncercie w Polsce

Po raz kolejny polska publiczność gościć będzie brytyjską legendę rocka Iron Maiden. Tym razem miastem, które grupa odwiedzi będzie Wrocław.

Adele pobiła rekord wyświetleń na Vevo!

Powrót Adele i jej nowy singiel wzbudzają wielkie zainteresowanie. Nic więc dziwnego, że wokalistka bije kolejne rekordy, tym razem Vevo.

Janelle Monáe zagra w filmie

0

Amerykańska wokalistka i autorka tekstów, Janelle Monáe, zagra w nowym filmie Barry’ego Jenkinsa. Obraz będzie ekranizacją najnowszej książki Tarella McCraneya.

Editors – In Dream (2015), recenzja Joanny Gulewicz

Ci niepozorni Brytyjczycy, debiutowali już ponad dekadę temu. W międzyczasie zdążyli nagrać pięć albumów, zjednać sobie publiczność i absolutnie olśnić krytykę. Wielokrotni laureaci prestiżowych nagród, przede wszystkim jednak zespół, który otrzymał nominację do Mercury Prize, za którą stoi  British Phonographic Industry, a więc niezależna organizacja, nie zasadzająca się na sztabie marketingowców i specjalistów od reklamy ale wybitnych specjalistach z zakresu muzyki. To właśnie oni, obok takich sław jak PJ Harvey, Portishead czy Franz Ferdinand, znaleźli się na liście nadziei współczesnej muzyki. Czy te nadzieje zrealizowali? Macie szansę sprawdzić to sami, bo początkiem października wrócili z piątym juz albumem – In Dream.