Private music, prywatne zmagania. Deftones zagrają w Polsce bez założyciela

Nowa płyta, wyprzedana trasa, fala entuzjastycznych recenzji. A jednak w tle tego sukcesu wybrzmiewa nuta goryczy. Gdy Deftones w lutym 2026 roku przyjedzie do Polski, w łódzkiej Atlas Arenie zabraknie Stephena Carpentera, współzałożyciela i gitarzysty, którego ciężkie riffy przez trzy dekady były fundamentem brzmienia grupy.

Carpenter nie jest fanem podróżowania od lat. Najpierw przeszkodą były pandemiczne ograniczenia, dziś jest to lęk przed lataniem. W świecie muzyki, gdzie koncerty na żywo są wyjątkowym przeżyciem dla fanów, problem z przemieszczaniem się to coś więcej niż kwestia logistyczna. To dramat osobisty.

„Nie chcę mówić w jego imieniu. To coś, z czym on sam wciąż się zmaga. A jeśli znajdzie odpowiedź, to pewnie sam zechce ją przedstawić. My możemy tylko wspierać. Musimy. Bo jest naszym przyjacielem. A jego zdrowie – fizyczne czy psychiczne – zawsze stawiamy na pierwszym miejscu.”

mówi Chino Moreno, frontman zespołu

Nowy album Deftones nosi tytuł private music. Muzyka zespołu zawsze balansowała na granicy intymności i hałasu, kruchości i agresji. Teraz ten balans dotyczy także samej egzystencji zespołu: jak grać dalej, gdy ktoś ważny nie może przekroczyć oceanu?

5 lutego 2026 roku Atlas Arena w Łodzi wypełni się po brzegi. Fani usłyszą nowe utwory, klasyki, zobaczą zespół w formie, o której amerykańskie media już piszą z entuzjazmem. Mimo braku jednego członka zespołu, występ i tak będzie niezapomniany.

To rzadki w świecie rocka moment, w którym zamiast buntu i złości słychać troskę i solidarność. Historia Deftones przypomina dziś, że rock to nie tylko głośne gitary i sceniczna energia, ale przede wszystkim wspólnota, która potrafi troszczyć się o swoich ludzi.

Może właśnie dlatego trasa private music zapisze się w historii Deftones nie tylko jako pasmo sukcesów, ale też jako dowód, że nawet w świecie, gdzie wszystko mierzy się frekwencją i sprzedażą, najważniejsze są więzi i lojalność.

Nadprzestrzenie na Odrze. Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka w niecodziennym wydaniu

Czy muzyka może zmienić przestrzeń? We Wrocławiu udowodniono, że tak. Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka zaprezentowali live sesję do piosenki nadprzestrzenie. Jest to jeden z najmocniejszych punktów ich wspólnego albumu tylko haj.

Nagranie zrealizowano 18 sierpnia 2025 roku na Odrze we Wrocławiu. Sceną była barka płynąca przez centrum miasta, a publicznością przypadkowi spacerowicze. Przechodni zatrzymywali się na mostach i bulwarach, nagrywali, udostępniali w sieci. Muzyka, choć grana w minimalistycznej oprawie, niosła się po wodzie i mieście, tworząc obraz, którego nie dało się zaplanować.

I właśnie w tej prostocie kryje się magia. Wrocław, zwany miastem stu mostów, stał się idealnym tłem dla utworu, który sam w sobie opowiada o przekraczaniu granic i poszukiwaniu nowych wymiarów.

Nadprzestrzenie pochodzi z mini albumu tylko haj., stworzonego specjalnie na festiwal ZORZA. Początkowo zakładano, że piosenki z tego projektu zabrzmią tylko podczas festiwalu i nigdy więcej. A jednak życie muzyki potrafi zaskakiwać.

Co więcej, utwory z płyty zainspirowały polskich pisarzy i pisarki. Twórcy i twórczynie tacy jak Szczepan Twardoch, Sylwia Chutnik i Jakub Żulczyk napisali opowiadania rozwijające teksty piosenek. Tak narodził się unikatowy dialog muzyki z literaturą, dostępny w formie książki wydanej przez Wielką Literę.

Bo to muzyka, która wymyka się schematom. Zderzenie intymnego głosu Kaśki Sochackiej z charakterystyczną ekspresją Dawida Podsiadły w przestrzeni płynącej barki sprawia, że utwór brzmi jak zupełnie nowa opowieść. Pływamy razem z artystami w nadprzestrzeniach.

Jeśli jeszcze nie widzieliście tego nagrania, to warto to nadrobić. Piękno tej piosenki sprawia, że na parę minut zapomina się o rzeczywistości. A może nie słuchaliśmy jej wcale?


Dawid Podsiadło i Artur Rojek wydają wspólny album live z Katowic – „ZORZA 2025”

To wydarzenie, które przejdzie do historii polskiej sceny muzycznej. Po serii wyjątkowych koncertów w ramach projektu ZORZA wspieranego przez T-Mobile, Dawid Podsiadło i Artur Rojek zdecydowali się uwiecznić jego finał w Katowicach na albumie live. Płyta Dawid Podsiadło i Artur Rojek na żywo w Katowicach ukaże się 14 listopada 2025 roku.

Koncert w stolicy Górnego Śląska zgromadzi niemal 50 tysięcy osób, które będą świadkami niezwykłego spotkania pokoleń i muzycznych inspiracji. Dawid i Artur sięgną po utwory, na których dorastał Podsiadło, a które w latach 90. i 2000. wykonywał Rojek jako lider Myslovitz. To swoisty dialog artystów, którzy dziś razem tworzą nową, koncertową historię.

Album ukaże się w dwóch wersjach: limitowanej – dostępnej wyłącznie dla posiadaczy biletów i subskrybentów newslettera, z dodatkową oprawą graficzną i dwoma bonusowymi utworami, oraz w regularnej edycji sklepowej.

Siłę projektu wzmacnia wyjątkowy zespół: Aga Bigaj, Magdalena Kordylasińska-Pękala, WaluśKraksaKryzys, Aleksander Świerkot, Tomasz Skórka i Łukasz Moskal. ZORZA, która w każdą sobotę zamykała festiwal intensywną dawką emocji, teraz zyska trwały ślad w postaci nagrania live.

Premiera już tej jesieni – to będzie jeden z najważniejszych albumów koncertowych dekady.

Wolf Alice wciąż dzicy, ale dojrzali w nowym albumie The Clearing

Brytyjski zespół Wolf Alice powrócił z długo wyczekiwanym, czwartym albumem studyjnym The Clearing. Płyta ukazała się 22 sierpnia i już teraz mówi się o niej jako o jednym z najbardziej dojrzałych i dopracowanych projektów w dorobku grupy.

Album promuje singiel Just Two Girls, utwór inspirowany kobiecą przyjaźnią i rozmowami, które potrafią przywrócić pewność siebie i pozwolić inaczej spojrzeć na własne doświadczenia. Wcześniej fani mogli usłyszeć także trzy kolejne single: Bloom Baby Bloom, The Sofa i White Horses, które pokazały różnorodność nowego materiału. Na albumie słychać cały wachlarz stylistyczny, od folkowych brzmień po szerokie, niemal filmowe aranżacje.

The Clearing jest opowieścią o dojrzewaniu i akceptacji, ale także o radości tworzenia i pewności siebie, która pojawia się wraz z doświadczeniem. Jak podkreślają muzycy, album nie jest próbą reinwencji, lecz świadomym rozwinięciem ich dotychczasowej twórczości. Tworzą przestrzeń, w której mogą śmiało eksperymentować i wyrażać siebie w nowy sposób.

W warstwie muzycznej Wolf Alice odchodzą tu od agresywnych gitarowych brzmień znanych z wcześniejszych płyt i zwalniają tempo. Prezentowana muzyka jest bardziej zniuansowana melodycznie i posiada bogatsze aranżacje. To album, który nie uderza natychmiastową energią, lecz wciąga warstwa po warstwie, odsłaniając różne emocje i historie.

Premiera The Clearing była dla zespołu także okazją do świętowania w Londynie. Wolf Alice zagrali wyjątkowy koncert w legendarnym Dublin Castle w Camden, a dzień później wystąpili w programie Jimmy Kimmel Live! prezentując singiel Bloom Baby Bloom.

Nowy materiał zabrzmi także podczas nadchodzącej trasy koncertowej. Wolf Alice ruszają we wrześniu w tournée po Ameryce Północnej, a potem po Europie. 9 listopada zespół wystąpi w Warszawie, co będzie wyjątkową okazją, by usłyszeć The Clearing na żywo.

The Clearing to album o dojściu do momentu spokoju. Jest to historia o świadomości drogi, jaką się przeszło. To Wolf Alice w pełni sił, pewni siebie, a jednocześnie wciąż otwarci na poszukiwania.

Rihanna świętuje swoje dwudziestolecie pracy artystycznej!

W ten piątek, czyli 29 sierpnia 2025 roku, minie dwadzieścia lat od wydania debiutanckiego albumu barbadoskiej wokalistki RihannyMusic of the sun.

To już dwadzieścia lat minęło, odkąd Rihanna zadebiutowała na światowej scenie muzycznej. Wszystko się zaczęło od kultowego już wydawnictwa zatytułowanego Music of the sun. W tym miesiącu Barbadoska zaczęła małe świętowanie. Dlaczego małe?

Zaczęło się od zmiany zdjęcia profilowego i tła na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter). Teraz zaś ma wystartować sprzedaż nowego, muzycznego merchu artystki na stronie internetowej www.rihanna.store. Warto również przypomnieć, iż odbyła się światowa premiera najnowszego filmu z serii Smerfy Rihanna dubbinguje postać Smerfetki i nagrała już jeden numer. W szufladzie pozostała jeszcze piosenka o tytule Anyone, która (oficjalnie) nie doczekała się – póki co – premiery.

Czy z okazji takiego jubileuszu Rihanna wyda Anyone? A może czeka na nas płyta typu „the best of”? Lub jeszcze coś innego? Albo… skończy się wyłącznie na merchu?

Pozostaje nam czekać na więcej informacji, aczkolwiek – jeśli będzie nas stać – kupić coś z merchu nie zaszkodzi. O ile coś nam się spodoba.

Aktualizacja z 28 sierpnia 2025, 00:12 – ikonka zmieniła się również na platformie Spotify, zaś na Instagramie w wyborze muzyki pojawiła się cała jej dyskografia.