Rozpoczynamy drugi dzień Open’er Festival. Zobaczcie, kto dziś wystąpi, na jakiej scenie i o której godzinie. Dodatkowo publikujemy listę koncertów, na które się wybieramy.
Drugi dzień festiwalu obfitować będzie w kolejne niezapomniane koncerty. Na scenie pojawią się między Major Lazer, Tom Odell i Faithless. Trudno wybrać najlepsze. Zresztą zobaczcie sami:

Redakcja All About Music wybiera się na:
Łukasz – dziennikarz akredytowany
- Marmozets / Mary Komasa – Z braku laku przejdę się na Marmozets, by chwilę później podziwiać jeden z lepszych debiutów ostatnich miesięcy Mary Komasę
- Tom Odell – Rozkochał mnie swoją muzyką, swoją wrażliwością, spojrzeniem na świat tropem pięknych słów. Tom Odell to jeden z kilku najbardziej wyczekiwanych przeze mnie artystów tego dnia, to artysta śpiewający duszą.
- Fisz Emade Tworzywo – Z tym bandem spotkam się na jesieni na koncercie klubowym, ciekawy jednak jestem ich występu festiwalowego. Będę miał niezłe odniesienie.
- Rysy / Enter Shikari – Rzadko odwiedzę Alter Stage podczas tego festiwalu. Jeden z wyjątków zrobię jednak na Rysy. Trzeba wspierać młodych i zdolnych! Enter Shikari to dla mnie nowość, idę ich poznać.
- Eagles of Death Metal / Fismoll – Kolejne krążenie po scenach przeznaczę na zagraniczne Eagles of Death Metal i polskiego Fismolla, który ostatnio wydał nowy, świetny singiel. A może zostanę na całym jego występie?
- The Libertines / Django Django – Fismollowi szyki jednak pokrzyżuje zapewne zespół The Libertines, którego fragment z przyjemnością posłucham. Nie odpuszczę na pewno Django Django, których płyta w ostatnim czasie również mi się spodobała.
- Major Lazer – Szalenie ciekawy jestem również występu Major Lazer. Mam nadzieję, że zatrudnili wokalistów i nie będzie to tylko muzyka puszczana z płyty. Mogłoby mnie to niepotrzebnie rozczarować… Trzymam kciuki!
- Curly Heads / Of Montreal – Po raz kolejny dane mi będzie posłuchać również Curly Heads. Więcej czasu jednak na pewno poświęcę na Of Montreal, ciekawi mnie ich brzmienie na żywo.
- Faithless – Dzień festiwalowy zakończę przy dźwiękach Faithless, którzy jednak niespecjalnie wpisują się w mój gust muzyczny. Może mnie jednak do siebie przekonają?
Piotr
- Mary Komasa – Interesujący nowy głos na polskiej scenie muzycznej. Chętnie usłyszę, co jej w duszy gra.
- Tom Odell – Jeden z najważniejszych tegorocznych koncertów. Uwielbiam debiutanckie dzieło Brytyjczyka. Tom ma pomysł na swoją muzykę i z każdym kolejnym utworem kreuje swój własny, niepowtarzalny styl muzyczny.
- Fisz Emade Tworzywo – Muszę ich usłyszeć choć przez chwilę. Album Mamut to najlepsze, co się przytrafiło polskiej muzyce w ostatnim czasie.
- Rysy – Nowy polski projekt z udziałem Justyny Święs (The Dumplings). To musi być dobre.
- Fismoll – Młody i utalentowany artysta z Poznania. Takie talenty powinno się wspierać. Dlatego też, wybiorę się z przyjemnością na jego występ.
- The Libertines – Twórczość tego zespołu jest mi zupełnie obca. Ciekawość pewnie wygra i pójdę ich posłuchać choć przez moment.
- Major Lazer – Koncert ten może być jedną wielką imprezą. I nie mam nic przeciwko temu.
- Of Montreal – Chętnie posłucham tej grupy na żywo. Ich muzykę cechują chwytliwe melodie i wyraziste refreny. Jestem ciekaw, co się wydarzy.
Kacper
- Marmozets – Kompletnie nie znam twórczości tego zespołu, jednak z chęcią posłucham ich leżą na festiwalowej trawie. W końcu Open’er polega też na odkrywaniu nowej muzyki.
- Tom Odell – Ogłoszenie tego artysty przez Mikołaja Ziółkowskiego spotkało się z ogromną falą krytyki. Jednak ja daje ogromny kredyt zaufania i z pewnością pójde na koncert Toma Odella. Liczę na wyluzowaną atmosferę, która idealnie przygotuje każdegos słuchacza na cały dzień muzycznych wrażeń.
- Fisz Emade Tworzywo– Ten zespółu widziałem już wielkortonie na żywo. Nigdy nie zawiodłem się na koncercie Fisza. Do tego album Mamut idealnie wpasował się w moje gusta. Bardzo ciekawy jestem też czy Fisz zaprosi na scene artystów z którymi współpracował w ostatnim czasie (czyt. Justyna Święś).
- Rysy – Skoro o Justynie mowa, nie może zabraknąć mnie na koncercie zespołu Rysy. Wszyscy zgodzą się, że ten projekt to wciąż jedna wielka niewiadoma. Póki co znamy tylko 3 utwory tej nowej kapali. Jednak kawałki I Will Flight czy Ego perfekcyjnie sprawdzą się na najciekawszej scenie Openera.
- Eagles Of Death Metal – Nie wiem czego się spodziewać po tym zespole. Skoro zespół nazywany jest młodszym bratem Queens of The Stone Age to muszą tworzyć oni kawał dobrej muzyki.
- Django Django – Po całym dniu spokojnej muzyki trzeba znaleźć czas na tańczenie w namiocie.
- Major Lazer – Twórcy największego hitu wakacji czyli Lean On. Wiele dobrego słyszałem o występach tego projektu dlatego mam nadzieję, że się nie zawiode. Licze na dobrą imprezę!
- Of Montreal – Zespół dla mnie dość ważny. Bowiem jak niektórzy mogą pamiętać to o ich płytę zrecenzowałem jako pierwszą. Muszę mieć pewność czy nie pomyliłem się publikując tak przychylną opinię na łamach naszego portalu.


