Podczas przesłuchań w ciemno Robert Zelewski zaśpiewał utwór One way or another.
Pełen pozytywnej energii, uwielbia nią zarażać ze sceny. To właśnie kontakt z publicznością napędza go do tworzenia i sprawia, że chce śpiewać i tworzyć. „Muzyka to on, a on to muzyka”.
Wywiad
Marta Mrowiec: Kim jest Robert Zelewski?
Robert Zelewski: Normalnym gościem, szanującym ludzi, Rozrywkowy, pozytywnie zakręcony.
Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…
Robert Zelewski: Od dziecka marzyłem o tym by śpiewać, poza muzyką swoją przyszłość widziałem na dużym ekranie oraz w laboratorium
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to:
Robert Zelewski: Byłby problem, nie wyobrażam sobie życia bez muzyki, towarzyszy mi bezwzględnie cały czas, w pracy, w domu, w samochodzie… ;) Życie było by smutne bez muzyki ;)
Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałeś się na udział w The Voice of Poland? Czego oczekujesz po udziale w programie?
Robert Zelewski: Bardzo podoba mi się formuła programu. Przesłuchania w ciemno- trzeba trafić w serca trenerów tylko i wyłącznie fonią :) ale trzeba mieć to coś… Chciałem sprawdzić czy to mam ;) Po udziale w programie mam nadzieję, że muzyka wypełni moje życie jeszcze bardziej ;)
Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?
Robert Zelewski: Od kołyski ;) w domu wszyscy byli muzykalni rodzice, starsza siostra, bar który prowadzą rodzice, ludzi których spotkałem, miałem wielkie szczęście przesiąknąć muzyką od małolata ;)
Marta Mrowiec:W jakich klimatach muzycznych czujesz się najlepiej? Jaką muzykę chciałbyś tworzyć?
Robert Zelewski: Moje ulubione pytanie ;) Na froncie na pewno Rock, ale fascynują mnie różne style muzyczne Bliski jest mi Soul, Blues, R&B nawet Metal w różnych odsłonach czy też POP ;) Muzyka, którą tworzę jest fuzją powyższych gatunków i póki co nie widzę dla siebie konkretnego nurtu, szuflady, do której mógłbym wejść ;)
Marta Mrowiec: Kto lub co Cię inspiruje?
Robert Zelewski: Zdecydowanie ludzie. Zarówno muzycy jak i „zwykli” ludzie, historie. Mam swoje autorytety wśród rodziny, znajomych i wymiataczy muzycznych ;)
Marta Mrowiec: Gdybyś miał wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?
Robert Zelewski: Ciężko tak ;) tylko trzech? Jenis Joplin, Freddie Mercury, Mary J Blige, BB King, Rysiek Rydel, Whitney Houston, Edyta Górniak, Marek Piekarczyk, Elvis Presley, Kasia Kowalska, Artur Gadowski, Mick Jagger… można tak wymieniać bez końca ;) Zależnie od nastroju i etapu w życiu ;)
Marta Mrowiec: Masz już na swoim koncie jakieś osiągnięcia muzyczne, którymi możesz się pochwalić?
Robert Zelewski: Nagrałem kilka utworów, zagrałem trochę koncertów, wszystko skrywa wujek Google ;) Nie będę się chwalił gdyż nie zrobiłem jeszcze nic spektakularnego czym mógłbym się pochwalić ;)
Marta Mrowiec: Ukończyłeś Akademię Morską, pracujesz w banku i śpiewasz, która z tych dziedzin jest Ci najbliższa?
Robert Zelewski: Najbliższa jest mi muzyka, gdyż to ona ładowała zawsze moje akumulatory ;)
Marta Mrowiec: Stałeś na scenie z wieloma artystami (Zucchero, Enej, Coma, Zdrowa Woda, Harlem, Dżem, czy Kamil Bednarek) co wtedy czułeś? Co utkwiło Ci w pamięci z tych występów?
Robert Zelewski: Świetnie się przy tym bawiłem, zdecydowanie scena to moje miejsce ;) Nie byłem tak zestresowany jak podczas przesłuchań w ciemno ;) Każdy koncert daje inne emocje, dzieje się tak ponieważ wpływa na to wiele czynników i to bardzo ważny element obcowania z muzyką ;)
Marta Mrowiec: Jak do tego doszło, że stanąłeś na jednej scenie z tymi gwiazdami?
Robert Zelewski: Lata pracy, koncertów, wyrzeczeń i wiary w to co robię daje efekty w czasie, zachęcam wszystkich do walki o siebie. Mamy tylko jedno życie.
Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, jak zmieni się Twoje życie?
Robert Zelewski: Nie wiem i to jest fascynujące ;)
Więcej o Robercie dowiecie się na jego Facebookowym profilu: Robert Zelewski

