Łukasz Juszkiewicz podczas przesłuchania w ciemno wykonał utwór Sen o Viktorii. Przeczytajcie co nam o sobie opowiedział i poznajcie Łukasza.
Łukasz jest absolwentem Państwowego Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy na kierunku teatr w Ciechanowie oraz Szkoły Muzycznej II stopnia w klasie klarnetu. W szkole muzyki „Akademia Dźwięku” w Ciechanowie, której jest pomysłodawcą, uczy śpiewu, gry na saksofonie i klarnecie. Wraz ze swoim rockowym zespołem „Aloud” zdobył między innymi nagrodę specjalną na festiwalu międzynarodowym „Wszyscy śpiewamy na rockowo”, a także III miejsce w konkursie „Fonografika Young Stage” w Warszawie.
Marta Mrowiec: Kim jest Łukasz Juszkiewicz?
Łukasz Juszkiewicz: Łukasz? Na pewno – muzycznie zakręcony. Muzyka zawsze wypełniała jego życie. Od wychowania w muzycznej rodzinie, przez długą edukację muzyczną po kolejne zespoły, w których grał i śpiewał, a w końcu własną twórczość. To wokalista o ciekawej i mocnej barwie, zawsze dobrze przygotowany, kiedy wychodzi na scenę, ogarnia go pozytywna energia jest wrażliwym człowiekiem. Jako wokalista odnajduje się w każdym repertuarze. Jest marzycielem, ale może właśnie teraz jego marzenia zaczynają się spełniać… :)
Marta Mrowiec: Kiedy byłem małym chłopcem marzyłem o…
Łukasz Juszkiewicz: …karierze muzyka…
Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…
Łukasz Juszkiewicz: Życie byłoby szare i nudne…
Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?
Łukasz Juszkiewicz: Przy każdej okazji podkreślam ogromne zasługi rodziców. Ojcu, zawdzięczam pierwszy kontakt z muzyką, odkąd pamiętam w naszym domu rozbrzmiewały dźwięki jego gitary i śpiew. Poza tym, na swojej drodze spotkałem wielu pozytywnych ludzi, którzy wpłynęli na kształtowanie mojej osobowości muzycznej.
Marta Mrowiec: Śpiewasz w dwóch zespołach: rockowym Aloud i Bez Przesady Jazzowym. Skąd taka różnorodność? W którym z gatunków czujesz się lepiej?
Łukasz Juszkiewicz: W obu gatunkach czuję się znakomicie, można powiedzieć że składają się one na całokształt mojej osobowości. Zespól bez przesady Jazzowy to jazz-rockowa formacja. Prezentujemy standardy jazzowe, jak i swoje utwory. Działamy przy Powiatowym Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie, w którym zacząłem stawiać swoje pierwsze kroki na scenie. Graliśmy na różnych scenach m. in. przed znakomitą gitarzystką Jennifer Batten, która osobiście pochwaliła nasz występ mówiąc, że byliśmy jednym z najlepszych supportów z jakimi przyszło jej grać w Polsce. Mam wrażenie, że właśnie w tym zespole osiągałem dojrzałość muzyczną.
Natomiast, ALOUD to perła rock’and’rolla, to piątka uzdolnionych ludzi, która połączyła pasja do rocka. Głównym jego zadaniem jest nadawać głośne i zarazem pozytywne przesłanie muzyczne słuchaczom. Zespół gra muzykę rockową, w której słychać wpływy takich grup jak Whitesnake, Europe, Iron Maiden i oczywiście TSA.
Ponadto śpiewam również wraz z moimi uczniami w szkole muzyki Akademia Dźwięku w Ciechanowie. Zgłębiamy razem różne rodzaje, style muzyczne. Nawet takie w których nie czuję się najlepiej. Jednak jestem przekonany, że rozszerzanie horyzontów muzycznych jest dla mnie i dla uczniów – rozwijające.
Marta Mrowiec: Gdybyś miał wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?
Łukasz Juszkiewicz: Ryszard Riedel, Marek Piekarczyk i Ewa Bem.
Marta Mrowiec: Zdobyłeś wraz z zespołem między innymi nagrodę specjalną na festiwalu międzynarodowym Wszyscy śpiewamy na rockowo, a także III miejsce w konkursie Fonografika Young Stage. Masz na swoim koncie jakieś inne nagrody, czy wyróżnienia?
Łukasz Juszkiewicz: Oczywiście, to nie jedyne nagrody. Trochę się tego uzbierało przez lata. Największą satysfakcję daje mi możliwość spełniania swojej pasji muzycznej. Każdy występ, możliwość podzielania się kawałkiem siebie z publicznością jest dla mnie największą nagrodą.
Marta Mrowiec: W przyszłości chciałbyś grać właśnie w jednym z tych zespołów, czy może myślisz nad solową karierą?
Łukasz Juszkiewicz: Chciałbym dalej pracować muzycznie, uczyć, myślę również nad solowym projektem. Oczywiście cały czas ciężko pracujemy jako zespół ALOUD nad materiałem i Bez Przesady Jazzowym. Marzę o sukcesie muzycznym. Być może udział w tym programie pomoże mi w osiągnięciu celu.
Marta Mrowiec: Dlaczego zdecydowałeś się na udział w The Voice of Poland? Czego oczekujesz po udziale w programie?
Łukasz Juszkiewicz: Zawsze marzyłem o dużej scenie, ciężko pracowałem na to przez lata. Zgłosiłem się do programu, ponieważ chciałem się sprawdzić. Teraz z radością stwierdzam, że ten egzamin, przynajmniej na etapie przesłuchań w ciemno, zdałem na piątkę.
Marta Mrowiec: Twój występ wzbudził w jury spore emocje. Spodziewałeś się tego?
Łukasz Juszkiewicz: Na pewno bardzo chciałem dobrze się zaprezentować. Ogromnie się cieszę, że właśnie takie wrażenie wywarłem na Trenerach.
Marta Mrowiec: Dlaczego wybrałeś Marka Piekarczyka na swojego trenera?
Łukasz Juszkiewicz: Dobrze znam Jego muzykę, jak i zespołu TSA. Można powiedzieć, że jest moim idolem muzycznym. Nie ukrywam, że w swoich działaniach artystycznych czerpię z niego inspirację. Marek Piekarczyk jest moim muzycznym wzorem do naśladowania, dlatego też nie miałem wątpliwości, że jeśli się odwróci, to trafię właśnie pod jego skrzydła. Cieszę się, że jest moim trenerem.
Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?
Łukasz Juszkiewicz: W moim odczuciu już wygrałem :) To, że stanąłem przed jurorami i całą Polską, to, że zostałem tak pozytywnie odebrany – było dla mnie wspaniałym przeżyciem. A co by się zmieniło? Niezależnie od tego, czy wygram program, czy też nie, w dalszym ciągu będę szczęśliwym ojcem 3,5-letniego Alana, mężem, . Mało tego, wciąż będę pracował nad tym, by rozwijać się muzycznie, by spełniać swoje marzenia! Przede wszystkim odnieść sukces i śpiewać na wielkich scenach.
Więcej o Łukasza Juszkiewicz dowiecie się z jego Facebookowego profilu: Łukasz Juszkiewicz

