Oni mogą być gwiazdami, Volume 2. Wywiad z Dorotą Lembicz, uczestniczką The Voice of Poland 3

Agnieszka Chylińska tą piosenką wdarła się na szczyty list przebojów. Dorota Lembicz podczas przesłuchania w ciemno wykonała utwór Znalazłam. Każdy z jurorów chciał mieć ją w swojej drużynie, Dorota zdecydowała się na wybór Marysi Sadowskiej. Dlaczego? tego między innymi dowiecie się z naszego wywiadu.

Jednozmianowy tryb pracy umożliwia jej komponowanie własnych piosenek, a także szkolenie warsztatu wokalnego i częstszy kontakt ze swoją ulubioną gitarą akustyczną. Muzyka jest dla Doroty ucieczką od codziennej rutyny i sposobem przekazywania emocji innym ludziom.

Marta Mrowiec: Kim jest Dorota Lembicz?

Dorota Lembicz: Dorota Lembicz to zwyczajna dziewczyna w trampkach i najlepiej bez makijażu. Pracuje, zajmuje się domem i opiekuje swoją kotką. A wszystkiemu temu zawsze towarzyszy muzyka – śpiewam przy montowaniu foteli do wagonów PKP, śpiewam gotując obiad i sprzątając. A kiedy mam wolne… siadam w fotelu z gitarą i znowu śpiewam.

 Marta Mrowiec: Kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o…

Dorota Lembicz: …tym, co większość moich koleżanek; chciałam być piosenkarką albo jeśli się nie uda – „panią sklepikarką”. No cóż, w handlu pracowałam przez ostatnie 10 lat, więc chyba teraz czas na spełnienie tego drugiego marzenia…

 Marta Mrowiec: Gdyby nie muzyka to…

Dorota Lembicz: … życie byłoby szare, nudne i puste. Muzyka nadaje kolorów mojej codzienności, pozwala zapomnieć o problemach i sprowadza uśmiech na twarz. Muzyka płynie w moich żyłach i jest mi potrzebna, jak powietrze.

 Marta Mrowiec: Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Dorota Lembicz: Tak naprawdę, nie pamiętam dokładnie początków, bo były to jeszcze czasy przedszkolne. Już wtedy moje wokalne umiejętności dostrzegły nauczycielki. Zaproponowano więc posłanie mnie do szkoły muzycznej. Rodzice jednak nie mieli na to ani czasu ani pieniędzy. Kiedy stałam się bardziej samodzielna, próbowałam rozwijać pasję do śpiewania i na niej skupić swoją przyszłość. Niestety, życie ułożyło się inaczej – tak to często bywa w polskich realiach. Wierzę jednak, że jeszcze nie wszystko stracone.

 Marta Mrowiec: Gdybyś miała wymienić 3 swoich idoli muzycznych, kto by to był?

Dorota Lembicz: Czesław Niemen, którego cenię za świetne teksty oraz emocje, jakie potrafił przekazać przez swoją muzykę.

Aretha Franklin, którą podziwiam przede wszystkim za warsztat wokalny oraz skalę i głębię głosu.

Agnieszka Chylińska, uwielbiana przeze mnie ze względu na charyzmę, bezpośredniość i prawdę, którą można było odczytać z jej rockowych utworów, wykonanych przy tym z mega powerem.

Marta Mrowiec: Koncertujesz z zespołem Sound of Wine – czy to właśnie z nim wiążesz swoją karierę muzyczną? Czy bardziej skłaniasz się do kariery solowej?

Dorota Lembicz: Zespół Sound of Wine ma już swoją wokalistkę, a ja na koncertach towarzyszę im tylko gościnnie – częściej akompaniując na bębenkach niż śpiewając. Moim celem jest kariera so-lowa – nagranie płyty z muzyka, stworzoną przeze mnie.

 Marta Mrowiec:  Komponujesz własne utwory. Masz już gotowy materiał na płytę?

Dorota Lembicz: Kilka utworów mam już gotowych – na razie jednak jeszcze tylko w komputerze. Kilka pomysłów jest mojej głowie i w trakcie realizacji. Nie nazwałabym jednak tego, co w tej chwili mam, gotowym materiałem na płytę.

Marta Mrowiec: Od wielu lat współpracujesz z Romualdem Andrzejewskim. Na czym polega Wasza współpraca?

Dorota Lembicz: Romek jest wspaniałym muzykiem i kompozytorem. Pomimo tego, że nasza muzyka oraz sposób tworzenia jej czy interpretowania bardzo się różnią, potrafimy się zrozumieć. Współpraca z Romkiem dotychczas polegała na wspólnym opracowywaniu coverów i graniu ich na różnych imprezach oraz koncercie charytatywnym. Wydaje mi się jednak, że nasze gusta muzyczne są na tyle różne, że trudno byłoby nam stworzyć razem coś nowego. Chociaż, gdybym otrzymała od niego taką propozycję, na pewno poważnie bym się nad nią zastanowiła.

Marta Mrowiec: Podczas przesłuchania w ciemno zdecydowałaś się na utwór Agnieszki Chylińskiej „Znalazłam”. Czy właśnie w takich numerach czujesz się najlepiej?

Dorota Lembicz: W muzyce rockowej czuję się dobrze, ale fascynuje mnie wiele różnych stylów. Uwielbiam śpiewać ballady Metallici, lecz odnajduję się także w utworach Natalii Kukulskiej, Edyty Górniak czy Czesława Niemena. W muzyce bowiem przemawiają do mnie dźwięki a nie konkretne style. Dlatego nigdy tak naprawdę nie potrafiłam określić do końca swojej tożsamości muzycznej.

 Marta Mrowiec: Po Twoim występie pojawiły się głosy, że jesteś nową Agnieszką Chylińską. Myślisz, że to są trafne określenia?

Dorota Lembicz: Agnieszka Chylińska jest jedyna w swoim rodzaju! Nie miałam zamiaru jej kopiować i mam nadzieję, że mi się to udało. Chciałam w tej piosence pokazać fragment siebie, ale rock to tylko mała część mnie i moich muzycznych fascynacji, więc określenia te według mnie zdecydowanie nie są trafne.

Marta Mrowiec: Wcześniej mogliśmy zobaczyć Cię w programie Bitwa na głosy, w którym byłaś w drużynie Meza. Jak wspominasz udział w tym programie? Czego on Cię  nauczył?

Dorota Lembicz: Mnóstwo pozytywnych emocji i dobrej zabawy, ale także ogrom pracy i wylanych łez – taki obraz Bitwy na Głosy zachowałam w swoich wspomnieniach. Doświadczenie to dało mi bardzo wiele: pokazało, jak trudno jest pracować w dużym zespole, oswoiło z kamerą i publicznością, nauczyło dyscypliny, ale również udowodniło, że dobrze wyglądam z makijażem i że mogę zachować równowagę w butach na obcasie.

 Marta Mrowiec: Dlaczego w ogóle zdecydowałaś się na udział w programie The Voice of Poland?

Dorota Lembicz: The Voice of Poland to krok ku realizacji mojego życiowego celu, czyli nagrania własnej płyty. Pozwala on zostać dostrzeżonym i daje możliwość współpracy ze świetnymi muzykami. Czego chcieć więcej?

 Marta Mrowiec: Dlaczego wybrałaś Marię Sadowską na swoją trenerkę?

Dorota Lembicz: Wybór trenera był przeze mnie dokładnie przemyślany. Domyślałam się, że po moim wy-stępie zostanę od razu sklasyfikowana w przegródce z rockiem. A ja nie tego chcę. Uważam, że Marysia da mi szansę zaistnieć w innych gatunkach muzycznych i odkryje przede mną nowe możliwości wokalne. Dorota Lembicz bowiem cały czas szuka swojej drogi i jestem przekonana, że Marysia Sadowska będzie dla mnie idealnym przewodnikiem.

Marta Mrowiec: Załóżmy, że wygrasz The Voice of Poland, co zmieni się w Twoim życiu?

Dorota Lembicz:Pewnie wszystko… Mam tylko nadzieję, że nie zmieni się sama Dorota Lembicz. Poziom wokalny programu jest bardzo wysoki, więc szansa na wygraną stosunkowo niska. Jednak gdyby… to chciałabym zostać sobą, czyli dziewczyną w trampkach, dla której muzyka jest magią i zabawą, a nie tylko sposobem na zarabianie pieniędzy.

Więcej o Dorocie dowiecie się z jej Facebookowego profilu: Dorota Lembicz

All About Music dziękuje za rozmowę i życzy samych sukcesów.

Przepytywana: Dorota Lembicz

Przepytująca: Marta Mrowiec

oni-moga-byc-gwiazdami-volume-2

Czytaj również