Drugi odcinek Odkryj z All About Music poświęcam wyłącznie artystom z Polski. To będzie stylistyczny rollercoaster – od trip hopu, przez jazz, rock, aż po folk. Oddaję w wasze ręce trójkę z najwyższej półki, trójkę obok której ciężko przejść obojętnie. Ich dokonania to wiele godzin zachwytów z mojej strony i wiele koncertowych emocji. Zapraszam!
Sinusoidal
Na pierwszy ogień idzie wrocławski zespół Sinusoidal. Skład zespołu przedstawia się następująco: Adrianna Styrcz (uczestniczka pierwszej edycji X Factora), Michał Siwak i Andrzej Jeżewski. Jednakże warto podkreślić, że z początkiem grudnia ubiegłego roku zespół zamieścił na swoim fanpage’u informację o zakończeniu działalności w dotychczasowym składzie – niestety szczegółów brak. Piszę o starym składzie Sinusoidal ponieważ po pierwsze – nie znamy nowego, a po drugie – właśnie w tym starym składzie zespół nagrał EP-kę i dwie płyty (Out Of The Wall i 108). Co ciekawego znajduje się na płytach Sinusoidal? Mógłbym tutaj wykrzyknąć, że wszystko, bo ich muzyka jest wyjątkowa, wybitna, głęboka, ciekawa, inteligentna. To, mówiąc bardzo ogólnie, ambitna elektronika, ale gdyby chcieć rozbić ją na czynniki pierwsze, to można by posłużyć się takimi terminami jak downtempo czy trip hop. Wszystko tutaj jest zagrane bardzo subtelnie, minimalistycznie, a gdy dodać do tego wokal Adrianny Styrcz, to wychodzi nam jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, przedstawiciel tychże gatunków muzycznych w Polsce. I, co ważne, Sinusoidal zachwyca nie tylko w naszej ojczyźnie – z zespołem podjął współpracę sam Tricky!
Neurasja
Drugim zespołem, który dziś prezentuję jest Neurasja. Jest to zespół w którego skład wchodzą: Asja Czajkowska, Karol Czajkowski, Wojtek Traczyk, Marcin Ciupidro i Hubert Zemler. Mają oni na koncie jedną płytę studyjną (zatytułowaną nazwą zespołu), którą wydali w 2011r. oraz wydawnictwo koncertowe – Live in Academia Theatre – wydane w tym samym roku w formie elektronicznej. A teraz przejdę do sedna. Z czym mamy do czynienia w przypadku Neurasji? Tak naprawdę trudno wrzucić tę muzykę do jednej szufladki, bo to zlepek przeróżnych gatunków (czy raczej ich akcentów). Muzyka zespołu krąży gdzieś pomiędzy jazzem a alternatywnym rockiem, zahaczając po drodze o elementy etno, bluesa czy reggae. Jedno jest pewne – Neurasja to nie jest pójście na łatwiznę, bo obok całkiem energicznych utworów (Tu i tam ze sobą, Jestem Zelig) na płycie znajdziemy takie, które ograniczają się jedynie do minimalistycznej perkusji, kontrabasu i gitary (Małymi krokami, Idę). Dodatkowo muzyka opatrzona jest specyficznym wokalem Asji przypominającym trochę ten Natalii Grosiak z Mikromusic. Neurasja stwarza piękny, oryginalny klimat idealny na długie jesienno-zimowe wieczory i aż żal, że ostatnio tak o nich cicho.
Karolina Cicha
Natomiast na deser zostawiłem Karolinę Cichą – multiinstrumentalistkę, kompozytorkę, wokalistkę, w skrócie – kobietę-orkiestrę. Karolina Cicha odpowiedzialna jest za takie projekty jak: Gajcy – płyta z gościnnym udziałem czołówki polskiej sceny rockowej, na której zaśpiewano poezję Tadeusza Gajcego; www.wawa2010.pl – płyta z piosenkami o Warszawie zaśpiewanymi również z muzykami z czołówki polskiej sceny; Do ludożerców – płyta z muzyką do tekstów Tadeusza Różewicza; Miękkie maszyny – w pełni autorska płyta; Jidyszland – płyta z muzyką do tekstów żydowskich poetów z północno-wschodniej Polski i na koniec krążek, na którym pragnę się skupić – Wieloma językami nagrany z Bartem Pałygą. Jest to płyta na której usłyszymy piosenki mniejszości narodowych Podlasia. Za ten projekt muzycy dostali Grand Prix na konkursie Polskiego Radia Nowa Tradycja i stało się to absolutnie zasłużenie. Wyjątkowe w tym projekcie jest nie tylko to, że Cicha śpiewa aż w dziewięciu językach, ale również to jakim instrumentarium dysponuje razem z Pałygą. We wkładce do płyty czytam: Karolina Cicha – klawisze, akordeon, rig, baglamas, sampler perkusyjny; Bart Pałyga – wiolonczela elektryczna, morinhuur, mandolina, fujarka, drumla, daf, rig, duduk. I żeby było ciekawiej – wcale nie jest tak, że te instrumenty wykorzystywane są osobno, bo Cicha potrafi jednocześnie zagrać na kilku z nich i dodatkowo śpiewać. A śpiewa jak nikt inny – emocjonalnie, z ogromną siłą, momentami wysoko, momentami gardłowo. To wszystko składa się w jedną całość – Karolina Cicha to jedna z najwybitniejszych postaci muzycznych w naszym kraju.


