Już w wieku 13 lat Roxie Węgiel zapisała się na kartach historii jako pierwsza polska zwyciężczyni Eurowizji Junior. Teraz po pięciu latach od debiutu, gdy jest już dorosła, powróciła z drugą solową płytą o nazwie „13+5”.
Tytuł płyty myślę, że idealnie odwzorowuje to, co znajdziemy w jej środku. Większość, gdy słyszy hasło Roksana Węgiel ma w głowie małą dziewczynkę, która śpiewa „Anyone I Want To Be”, a prawda jest taka, że ta dziewczynka jest już dorosłą kobietą, która wie czego chce i nie boi się o tym mówić, czy śpiewać.
Przed oficjalną premierą mogliśmy usłyszeć dwa single z krążka i jak „Miasto” totalnie wpadło mi w ucho, tak „Ciche Szepty” wydawały mi się takie nijakie, ponieważ słyszałem multum podobnych piosenek, więc miałem trochę obaw odnośnie do całości płyty. Krążek otwiera „Intro”, które powiedziałbym, że jest idealnym wstępem i zapowiedzią reszty. I już na początku widać to, co piosenkarka zapowiadała w opisie wydawnictwa, że jest to jej nowa odsłona, jednak po przesłuchaniu całości płytę mógłbym podzielić na piosenki typowo popowe i resztę, w której Roxie eksperymentuje z gatunkami i dźwiękami.
Tekstowo płyta jest swoistą opowieścią o dorastaniu w świecie show-biznesu, historią o przemianie, ale też spowiedzią. A nie bez powodu przytaczam tu spowiedź, ponieważ o Bogu i wierze trochę Roxie wspomina na tym krążku. I gdybym miał wybrać najmocniejszy punkt płyty to zdecydowanie byłaby to piosenka „Ufam Ci”, gdzie Roxie dość, że pokazuje swój fenomenalny głos, to również obnaża swoje uczucia i emocje. Mogę nawet spokojnie powiedzieć, że utwór ten totalnie przyprawia o ciary. Ale to nie jedyna piosenka z tak mocnym przesłaniem. „Jak na filmach” to najnowszy singiel, o którym ostatnio jest dosyć głośno w mediach, a wszystko za sprawą tekstu. Gdy pierwszy raz usłyszałem ten kawałek pomyślałem, że byłby to idealny utwór na #Hot16Challenge. Piosenkarka nie patyczkuje się w nim i prosto z mostu mówi to, co jej leży na sercu i jest to super.
Już od 5 lat mam 13 co z tym zrobisz
Zanim znów napiszą, że makijaż mam za mocny
„Anyone I want to be” to o co k**** chodzi
Ten utwór chyba najlepiej pokazuje to o czym wcześniej pisałem. „Jak na filmach” powinien uświadomić ludzi, że artystka nie ma już 13 lat, wie kim jest i co chce robić. Podobny vibe ma piosenka „Gen Z”.
Po tej płycie jestem totalnie zdania, że Roxie powinna odpuścić sobie typowe popowe kawałki i skupić się na eksperymentowaniu, ponieważ ta płyta jest dowodem na to, że idealnie jej to wychodzi. Wręcz mogę powiedzieć, że te popowe kawałki nie pasują mi do tej nowej odsłony piosenkarki i trochę przeszkadzają na tej płycie. Jestem również w szoku, że na wydawnictwie nie pojawił się finalnie singiel „Nowa Ja”, który według mnie idealnie pasuje stylistyką, jak i tematem do całości płyty. Jednak mimo tego bardzo cieszy mnie fakt, że Roxie nadal się rozwija i odnajduje siebie, prawdziwą siebie. Na „13+5” widać jaką wykonała pracę i jaką drogę przebyła przez te pięć lat. Przede wszystkim pokazują nam to dojrzałe teksty, ale też nowe brzmienia i tu gratulacje dla Wolf House, którzy wyprodukowali cały album. O głosie artystki nie będę wspominał, ponieważ od początku swojej kariery Roxie pokazuje, że to jest jej największy atut. I może najnowsza płyta nie osiągnie takiego sukcesu jak jej poprzedniczka, ale mam nadzieje, że przynajmniej jej przekaz trafi do ludzi i będą wiedzieć, że to opowieść o kobiecie, nie o dziewczynce.
- Data premiery: 31 03 2023
- Single: "Ciche Szepty", "Miasto", "Jak na filmach"
