MENU

    Niebiański koncert Ofelii w Warszawie. Relacja Marty Umiejewskiej i zdjęcia Kasi Rynkiewicz

    7 grudnia miał miejsce finałowy koncert, który kończył Słoną Trasę Ofelii. Artystka wystąpiła w warszawskim klubie NIEBO, a na scenie towarzyszyli jej gościnnie Klaudia Szafrańska, Kuba Karaś oraz Julia Wieniawa.

    Kiedy pierwszy raz dowiedziałam się, że Ula z M jak Miłość rozpoczęła karierę muzyczną, pomyślałam tylko – „kolejna”. Znamy przecież mnóstwo gwiazd, które są skłonne zająć się czymkolwiek począwszy od gotowania przez pisanie poradników aż do live’ów o astrologii, żeby tylko utrzymać się na fali popularności. Wystarczyły jednak Dwa Słowa Igi i Zaraz zmieniłam zdanie. 

    Ofelia pojawiła się w polskiej branży muzycznej dość niedawno i chwilę potem jej plany koncertowe rozbiły się o pandemię. Tym bardziej zaskakuje więc jej swoboda i pewność siebie na scenie. Piosenkarka panuje nie tylko nad melodią i słowami, ale także atmosferą wydarzenia i emocjami słuchaczy. A tych w warszawskim Niebie nie brakowało. Klub był do tego stopnia wypełniony fanami, którzy wraz z wokalistką chcieli pożegnać Słoną Trasę, że ciężko było się dostać bliżej sceny. Ucierpiał na tym niestety odbiór koncertu wśród osób stojących z tyłu – ujmując to delikatnie, jeśli ktoś nie znał wcześniej słów jakiejś piosenki, to w trakcie tego występu raczej ich nie poznał. 

    Mimo to był to z pewnością piękny i dynamiczny koncert, wzbogacony dodatkowo udziałem gości specjalnych i vipów krążących po klubie. Przez kilkadziesiąt minut mogliśmy zapomnieć o pandemii, zimnie za oknem i nieciekawej sytuacji w kraju, i wyruszyć wraz z Ofelią w krainę pięknych dźwięków. Za to i całą Słoną Trasę, serdecznie Ci Iga dziękujemy. Teraz zostały nam już tylko słone łzy.

    Zapraszamy do fotorelacji Kasi Rynkiewicz.

    Ostatnio opublikowane