
Smutny weekend dla polskiej muzyki. Wczoraj otrzymaliśmy informację o śmierci Kory, dziś natomiast zmarł Tomasz Stańko.
Tomasz Stańko był jednym z najwybitniejszych trębaczy jazzowych. Zmarł nad ranem w Warszawie w wieku 76 lat. W ostatnim czasie dużo chorował, był zmuszony nawet odwołać swoje koncerty.
Stańko swoją karierę rozpoczynał w latach 60. a pierwsze sukcesy świętował w zespole Krzysztofa Komedy. Koncertował na całym świecie, nagrywał m.in. z Cecilem Taylorem, Janem Garbarkiem, Dino Saluzzim, Stu Martinem czy Donem Cherrym. Nagrał łącznie około czterdziestu albumów, komponował muzykę do filmów.



