Nie żyje Kavinsky, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców muzyki elektronicznej. Artysta zmarł 28 lipca w swoim mieszkaniu w Paryżu, zaledwie kilka dni przed 51. urodzinami. Informację potwierdziły francuskie media. Wstępne ustalenia wskazują, że możliwą przyczyną śmierci był udar mózgu, choć śledztwo w tej sprawie wciąż trwa. Na miejscu nie znaleziono śladów wskazujących na udział osób trzecich.
Kavinsky – Vincent Belorgey, urodził się 31 lipca 1975 roku w Paryżu. Międzynarodową sławę przyniósł mu singiel Nightcall z 2010 roku, który rok później stał się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów ścieżki dźwiękowej filmu Drive z Ryanem Goslingiem w roli głównej.
Twórczość Kavinsky’ego była mocno inspirowana estetyką lat 80., filmami science fiction, grami wideo i kulturą retro. Wydane w 2013 roku OutRun oraz Reborn z 2022 roku ugruntowały jego pozycję jako jednej z najważniejszych postaci współczesnego synthwave’u i francuskiej sceny elektronicznej. W trakcie kariery współpracował m.in. z Daft Punk, Justice, SebastiAn i The Weeknd.
W 2024 roku ponownie znalazł się w centrum uwagi dzięki wykonaniu Nightcall podczas ceremonii zamknięcia igrzysk olimpijskich w Paryżu, gdzie wystąpił wspólnie z zespołem Phoenix i belgijską wokalistką Angèle.
Kavinsky pozostawił po sobie katalog utworów, które na trwałe wpisały się w historię współczesnej muzyki elektronicznej.



