Słynnego amerykańskiego artysty Michaela Jacksona nie ma z nami od ponad szesnastu lat… ale nikomu to nie przeszkadza, aby pobijał nowe rekordy.
Tak się stało za sprawą kultowego hitu o tytule Thriller, gdyż po raz kolejny znalazł się w liście Billboard Hot 100 i to… w szóstą dekadę!
Thriller skoczył z 32. na dziesiąte miejsce – a więc mamy dwa w jednym. Gdyż ten powrót na listę przynosi nie tylko sentymentalny powiew, ale i historyczny rekord. Michael jest pierwszym w historii muzycznym artystą, który miał swój przebój w Top 10 (chodzi cały czas o Billboard) w sześciu różnych dekadach. Od lat siedemdziesiątych, przez 80 i 90., lata 2000, 2010 – aż wreszcie po lata dwudzieste XXI wieku.
Rzecz jasna, ten sukces w dużej mierze został napędzony przez wzrost streamów, które gwałtownie wzrosły po tegorocznym Halloween. Na przykład teraz, 6 listopada, utwór zanotował aż czternaście milionów odtworzeń.
Mało tego – Thriller stał się Jacksona najdłużej trwającym kawałkiem na tej liście, bo aż 26 tygodni. Prześcignął samego siebie, czyli Billie Jean i Beat It. Jednocześnie pokonał innego artystę, czyli Andy’iego Williamsa o jedną dekadę.


