Natalia Nykiel, Bovska, Pola Rise i Last Blush w Grizzly Gin Bar. Relacja Łukasza Jaćkiewicza

Europejskie Targi Muzyczne 2017 za nami. Na koncertach wystąpiło wielu artystów, a naszą uwagę zwróciło jedno wydarzenie. Oto one!

W sobotni wieczór odbyły się dwa koncerty. W jednym z nich wystąpiły zespoły, których frontmanami są mężczyźni, w drugim zaś to kobiety stanowiły trzon projektów. I tak oto w Grizzly Gin Bar pojawiły się Bovska, Pola Rise, Natalia Nykiel i duet Last Blush.

Wieczór rozpoczął się od występu Bovskiej, którą śmiało można nazwać wokalistką mającą wiele do powiedzenia w muzyce. Pisze, śpiewa i komponuje – jednak wszystko jest różnorodne i odbiegające od nudnych utworków w stacjach radiowych. Udowodniła to także podczas tego koncertu, w którym zaprezentowała głównie materiał z płyty Pysk. Piosenki idealnie pasują do rozkręcenia takiego koncertu – są przebojowe, ale i nowatorskie. Przykładem może tu być piosenka Wek, w której rapuje w doskonałej formie. Choć wypowiada tu dziesiątki słów, wszystko jest uchwycone w świetnej dykcji i świetnie się tego słowa. Bovska prezentuje się także dobrze na scenie. Ma pomysł na siebie, wie jak dobrze zaprezentować się wizualnie i co najważniejsze dobrze śpiewa. Choć wiele postrzega ją tylko jako autorkę Kaktusa, znanego z seriali i ramówki TVN-u, ma o wiele więcej do powiedzenia i naprawdę warto ją śledzić.

Pola Risa pierwsze kroki w muzyce ma za sobą. W 2015 ukazał się jej pierwszy minialbum, ale dopiero niedawno udało jej się podpisać kontrakt płytowy z Warner Music Poland. Niedługo ma ukazać się jej debiutancka płyta, którą promują dwa single Hear You i Fear. Pola Rise to również kolejna przedstawicielka nowego pokolenia polskiej elektroniki i wszystko wskazuje na to, że warto poczekać na jej płytę. Póki co na scenie prezentuje swój nieduży jeszcze materiał, ale widać że potencjał repertuarowy przekłada się na sceniczność. Może jeszcze czuć pewną niepewność, ale jest na dobrej drodze do perfekcji. Trzymam za nią kciuki!

Last Blush natomiast to stosunkowo nowy projekt promowany przez Universal Music Polskę. Trzonem zespołu jest Dorota Morawska, którą wspiera Adam Nowak. Repertuarowo to kolejny projekt elektroniczny, który prezentuje różne oblicza tego gatunku. Nie ma tu czasu na nudę i przewidywalność, każdy utwór opowiada inną historię muzyczną i w każdej znaleźć możemy coś interesującego. Duet przygotowuje się do wydania nowej piosenki, na którą bardzo czekam.

Wisienką na torcie był występ Natalii Nykiel, która zaprezentowała fragment materiału z płyty Discordia. Cały album podbił już serca słuchaczy jak i krytyków muzycznych, a pierwsze koncerty w materiałem tylko to utwierdziły. Natalia na scenie prezentuje się jak bogini elektroniki, czuć pewność siebie i dumę z wydania takiego albumu. Co jednak ważniejsze ten materiał broni się koncertowo, raz jest lekką elektroniką, a raz dziki i nieprzewidywalny. Ludzie się przy tym dobrze bawią, a koncertowa wersja Total błękitu tylko mnie do końca uświadomiła, że to świetny wybór na singla. Przed nami jeszcze dzisiejszy koncert we Wrocławiu, a potem w Toruniu i Poznaniu. Tym razem jednak już w pełnej odsłonie i w pełnym rynsztunku świetlnym i wizualnym.

Czytaj również