Miley Cyrus coraz wyraźniej stawia na model kariery, w którym to publiczność przyjeżdża do niej. Wokalistka mówi, że tradycyjne, wielomiesięczne trasy koncertowe mogą być dla niej przeszłością, a zainteresowanie jej występami w Los Angeles pokazuje jej zdaniem, że fani są gotowi podróżować, by ją zobaczyć.
Cyrus odniosła się do planowanych występów w Hollywood Bowl. Jak sama tłumaczy, wcześniejsze koncerty w ramach rezydentury miały być dla niej swego rodzaju testem. Duże zainteresowanie biletami miało utwierdzić ją w przekonaniu, że podobny model może sprawdzić się również w przyszłości.
Zagranie rezydentury to był mój pomysł. Teraz, widząc ogromny popyt na bilety w Hollywood Bowl, wiem, że moje kalkulacje są słuszne i to ludzie przyjadą do mnie. Ja nie muszę jeździć do nich
powiedziała artystka
Dodała również, że taki układ pozwala jej łączyć występy z bardziej spokojnym trybem życia i powrotem do własnego domu po koncertach.
Występy w Hollywood Bowl odbędą się 16 i 18 października 2026 roku. Koncerty będą związane z promocją jej najnowszego wydawnictwa. 18 września Miley wydała swój dziesiąty album studyjny „Bass Persuades”, który jest jej pierwszym albumem wydanym pod artystycznym imieniem „Miley”.


