Meghan Trainor – Title (2015), recenzja Łukasza Jankowskiego

Meghan Trainor podbiła świat kompozycją All About That Bass. Numer królował na wielu listach przebojów, był puszczany niemal we wszystkich popularnych stacjach radiowych. Czy młodej wokalistce uda się zatrzeć wrażenie, że stała się twórcą jednego hitu za sprawą swojego długogrającego debiutu o tytule Title?

One Hit Wonder? Słowa określające osobę, która stworzyła wyłącznie jeden hit a następnie zniknęli w czeluściach muzycznego światka. Zapewne każdy z nas kojarzy takie numery jak Somebody That I Used to Know oraz Call Me Maybe, ale o wykonawcach najczęściej się zapomina mimo że nadal tworzą muzykę i próbują przebić swój jedyny hit. Patrząc na debiutanckie wydawnictwo Meghan Trainor, mam nadzieję, że tak się nie stanie. Wokalistka stworzyła dobry album, z którym warto się zapoznać.

Przede wszystkim dwudziestojednoletnia piosenkarka wie po co tworzy i w jaki sposób jej kompozycje mają wyglądać. Nie są przesadnie poważne i patetyczne, nie ma się również odczucia, że są dziecinne i słodkie. Pasują po prostu doskonale do wieku artystki. Widać, że cały czas chce być sobą i nigdy nie będzie miała zamiaru udawać kogoś innego. Do gustu przypadło mi również to, że Meghan tworzy muzykę bez zbędnych ideologii. Nie nazywa swojej muzyki sztuką wysokich lotów, nie określa jej również mianem artpopu. Odniosłem wrażenie, że chce ona skupić się tylko na swojej twórczości a przechwałki dla niej są po prostu głupie.

Przed wydaniem longplaya mogliśmy zapoznać się z EP-ką, która również została zatytułowana Title. Jest ona swoistą zapowiedzią pełnego wydawnictwa, znalazły się na niej cztery kompozycje pojawiające się na długogrającym debiucie Trainor.  Znalazła się tam również piosenka All About That Bass. Dla mnie jest to kompozycja przeciętna, która nie wyróżnia się z tłumu innych numerów. Numer opowiada o bardzo prostej rzeczy, jednakże często się o niej zapomina. Mianowicie chodzi o zdrową akceptację samego siebie niezależnie od wyglądu.

All About That Bass to numer, który dla wielu posiada to coś, przez co zdołał odnieść ogromny sukces. Bałem się, że Meghan będzie chciała na płycie umieścić wyłącznie kopie tego numeru. Moje obawy okazały się jednak niesłuszne. Wokalistka stworzyła krążek różnorodny i zarazem spójny.

I tę spójność dystrybutorzy postanowili zakłócić wydając dwie wersje Title. Odczuwa się wrażenie, że zakończenie zostało umieszczone tylko na edycji rozszerzonej i jest to skrytobójczy cios w portfele kupujących. Lepiej byłoby, gdyby do sprzedaży trafiła tylko jedna wersja tego wydawnictwa. Rozpoczynałaby się ona krótkim wstępem (The Best Part – Interlude) wprowadzającym w całość a kończyła muzycznymi napisami końcowymi (Credit).

Po przesłuchaniu całości byłem w niemałym szoku, bo to największy hit wokalistki okazał się najsłabszym elementem recenzowanego albumu. Artystka wielokrotnie zaskakuje, miesza spokojne i relaksujące dźwięki z tymi żywiołowymi . Niezwykle do gustu przypadł mi drugi singiel promujący Title. Lips Are Movin dla wielu jest najzwyklejszym klonem All About That Bass. Coś musi być w tych opiniach skoro pojawiają się one tak często. Jednakże dla mnie jest to jeden z lepszych kawałków na płycie. Kolejnym z takich żywszych kawałków jest Bang Dem Sticks, który jest po prostu fenomenalny. Jeżeli wokalistka śpiewa szybciej niż niektórzy raperzy rapują to wiedz, że coś się dzieje!

Trainor zachwyca również w spokojniejszych kompozycjach. Jedną z nich jest 3am, które przypomina dokonania Allen na Sheezus. Byłbym nawet zadowolony, gdybym usłyszał ten numer na krążku Lily, bo jest to świetna kompozycja. Kolejnym takim numerem jest przepiękny duet z Johnem Legendem o tytule Like I’m Gonna Lose You. Wiedziałem, że ten duet będzie czymś dobrym, ale nie spodziewałem się, że zachwyci mnie tak bardzo. Na płycie pojawia się jeszcze jedna współpraca o tytule Mr. Almost. W tym przypadku piosenkarka, razem z Shy Carterem, stworzyła numer lekki i przebojowy, który według mnie idealnie sprawdziłby się jako singiel.

Meghan Trainor wydała album bardzo dobry, który pokazał wokalistkę w całkowicie innym świetlne. Zatarł również wrażenie, że All About That Bass może zostać  jedynym jej przebojem. Mam nadzieję, że takie wrażenie wywoła również u innych słuchaczy.

Meghan-Trainor-Title-2014-Standard

Czytaj również